autor: stolica i okolica licencja: creative commons cc-by-nc-nd
No ale przecież nadal kalendarzowo jest zima...Ale już od poniedziałku możesz ją obrzucić zgniłymi jajkami i płytami Krystyny Giżowskiej.
Kalendarzowo, to rewolucja październikowa była w listopadzie, wiek XXI zaczął się w 2001, a nie w 2000, jak się powszechnie uważa, a roku zerowego to w ogóle nie było ;)
A Chopin rodził się dwa razy: 22 lutego i 1 marca.
Dobrze, że chociaż umarł raz (a dobrze).
... za to Lenin wiecznie żywy.
A po wojnie nuklearnej na ziemi zostaną tylko karaluchy i Cher.
Prześlij komentarz
6 komenty:
No ale przecież nadal kalendarzowo jest zima...
Ale już od poniedziałku możesz ją obrzucić zgniłymi jajkami i płytami Krystyny Giżowskiej.
Kalendarzowo, to rewolucja październikowa była w listopadzie, wiek XXI zaczął się w 2001, a nie w 2000, jak się powszechnie uważa, a roku zerowego to w ogóle nie było ;)
A Chopin rodził się dwa razy: 22 lutego i 1 marca.
Dobrze, że chociaż umarł raz (a dobrze).
... za to Lenin wiecznie żywy.
A po wojnie nuklearnej na ziemi zostaną tylko karaluchy i Cher.
Prześlij komentarz