czwartek, 16 września 2010

Zuki


Jako miłośnik starej motoryzacji muszę - Żuczek 'pickup'
z Brwinowa i stołeczny osobowy (zwany czasem busem),
nieśmiało wyglądający z bramy przy Kruczej.
Plandecznego tym razem niet.

6 komentarzy:

  1. Pierwszy fajny, drugi ukrywa się w "gąszczu" nowoczesnej motoryzacji. Hehe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, Żuki, Nyski, Robury, to były czasy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasy to były raczej syfiaste, a wymienione pojazdy były raczej koniecznością, ale dziś to już na szczęście nostalgia jeno ;)
    Nyski to już wielka rzadkość. A Robura ostatnio widziałem, ale zdjęcia niestety nie zrobiłem.

    OdpowiedzUsuń
  4. No, wiadomo, że mówię w kontekście nostalgicznym; wcale nie chciałbym, żeby te czasy wracały.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odnośnie Edguy - to raczej bliżej obecnej karnacji Helloween niż IM. Taki jajcarski metal - tu masz ich 'radiowy' hit sprzed paru lat


    http://il.youtube.com/watch?v=l6FcLCIoBCs&feature=related

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...