czwartek, 7 października 2010

Zbikow (Pruszkow)



Tuż za zachodnimi rogatkami miasta, zaraz za osiedliszczami Jelonek, Ursusa i Piastowa jest prawie sielsko-anielsko, jak dla moich ócz - czyli regularne kamienice, małe sklepy, warsztaty, poczta i wszystko, czego spodziewamy się w małym miasteczku. To Żbików, osada z wielowiekową historią i ciekawymi zabytkami (kościół parafialny, ex-cegielnia i glinianki Hosera, ZNTK), obecnie mocno zaniedbana i raczej niebezpieczna dzielnica Pruszkowa. 

3 komentarze:

  1. polskie Palermo - matecznik mafii pruszkowskiej!
    mój dziadek miał tam przed wojną dom...

    OdpowiedzUsuń
  2. E tam Żbików niebezpieczny.

    Dziś robiłem zdjęcia tuż obok szpitala przy Czerwonego Krzyża. Jak mnie dwóch rosłych i niebezpiecznie wyglądających meneli z alko w ręku i we krwi zaczęło wyzywać i obrzuciło mięchem wszelakim ("co ty k.. zdjęcia robisz, ty ch.. j..ny, z zoo przyjechałeś, k..? sp.. k.."), to już chyba mogę jechać nie tylko do Żbikowa, ale nawet na koncert Iwony Węgrowskiej. Żadna większa trauma mnie nie spotka.

    OdpowiedzUsuń
  3. o właśnie - do żbikowa się muszę wybrać z rowerem i dokończyć fotografowane sprzed 3 lat

    http://warszawawobiektywie.waw.pl/galeria/thumbnails.php?album=117

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...