U mnie na zdjęciach w zasadzie samo X, albo X-OOOOO (ewentualnie X-Audi, bo czasem piąte O schodzi ze sceny),
ale w tle mamy nasz największy i najdroższy Stadion Narodowy, koszykiem zwany.
Bywszy, oczywiście niesłuszny Stadion Dziesięciolecia pozostawił za to po sobie widoczną pamiątkę w ogrodzeniu.
8 komenty:
W zasadzie to XL (d. X-Lecia)
Ano, a XXL rozmiarowo, jak by nie było.
Mam nadzieję, że prędko nie wywalą tej barierki. Takiego dizajnu nowy stadion nie ma i raczej mieć nie będzie. I szkoda, że w nocy traci swe kolory.
Fakt, X-Lecia może robić za X-eLa :)
A barierkę to prędzej 'złomiarze' rozkradną, bo komu by się to chciało oficjalnie rozbierać?
Dzięki za fajne zdjęcia. Stadionu jeszcze nie widziałam. Pozdrówka.
Ciekawe połączenie: stare-nowe.
Każdy pretekst do pokazania stadionu jest dobry;)
To jeszcze te barierki są na miejscu ? Myślałem, że już dawno zamieniły się w %
Prześlij komentarz