piątek, 13 stycznia 2012

Aleje Jerozolimskie miedzy Chalubinskiego a Lindleya






Całkiem przyjemna nieparzysta strona alej Jerozolimskich pomiędzy Chałubińskiego a Lindleya, po obu stronach
pokazywanego wcześniej Wojskowego Instytutu Geograficznego (pod numerem 97).

Na zdjęciach po kolei budynki - Aleje Jerozolimskie 85 (kamienica Mikołaja Szelechowa - przed wojną numer 79),
91 (Gmach Związku Zawodowego Pracowników Samorządu Terytorialnego RP - przedwojenny numer 85),
99 (kamienica Stanisława Rostkowskiego - przed wojną al. Jerozolimskie 93) i 105/pl. Starynkiewicza 7/9
z przyległościami (siedziba wielu instytucji, dawniej redakcji Rzeczpospolitej, ze zdjętym już dawno neonem).
Formalnie Ochota, ale oczywiście tak naprawdę to styk trzech dzielnic - Śródmieścia, Ochoty i Woli.

Każdy z pokazanych wyżej budynków ma swoją historię, a najciekawszą - moim zdaniem - 'szkocka' kamienica
Rostkowskiego w al. Jerozolimskich 99, z nietypowym, otwartym od ulicy podwórzem (pierwszym, bo za nim
jest drugie podwórko - klasyczna studnia, zresztą przelotowa na podwórko od strony Nowogrodzkiej 68).
Pamiętam, że mieszkał tam mój kolega z podstawówki - na trzecim piętrze, z widokiem na aleje Jerozolimskie.

5 komentarzy:

  1. Też lubię ten kawałek alej (choć najbardziej ten vis a vis dworca Śródmieście). Tylko ten kanarkowy kolor do końca mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, bardzo lubię. Smutno niezmiernie, że pozostały tylko te kawałki, urywki niejako, z dawnej zabudowy w sercu miasta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, duże kamienice w Warszawie takich mało,dużo mniej niż np. Pradze czy Wiedniu. Ta okolica to moje dzieciństwo, stąd sentyment...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale budowle, wspaniałe. No i ulica okazała w zabytki.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja przez 16 lat mieszkałam w kamienicy z 4 zdjęcia :) miło powrócić do dzieciństwa!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...