piątek, 6 stycznia 2012

Foksal. Znaczy: Kopernika, Przybosia, Galczynskiego. I Foksal.





Marcin mię zainspirował żalami po pierwszym w mieście kinie dolby-stereo, znaczy się Skarpie i tym, co powstało
w jego miejscu, znaczy się apartmętowcu Rezydencja Foksal, a czego wymownym symbolem jest toitoi
w środku pierwszego kadru.

Czego w tym budynku ma nie być - jakieś woliery, płaskorzeźby, zimowe ogrody, mahonie i palisandry, baseny, squashe... Wedle słów autorów, budynek miał wyglądać jak "jak kamienica postawiona w latach 20. dla zamożnych adwokatów. - Inspirowaliśmy się stylem państwowym dwudziestolecia międzywojennego, architekturą Michała Tołwińskiego czy Bogdana Pniewskiego." No nie wiem, ja tam się nie znam, ale Pniewski to chyba za wiatrak w grobie się musi zatrudniać na takie dictum. Znaczy się - źle nie jest, ale kudy mu tam do dzieł Pniewskiego, że o Skarpie nie wspomnę.

Na pozostałych zdjęciach już właściwa ulica Foksal, konkretnie Foksal 19 (kamienica Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego) i Foksal 16 (kamienica Branickiego, siedziba teatru Sabat).

PS. W sumie na zdjęciach ulicy Kopernika niet, ale skoro kino Skarpa taki właśnie miało adres, to powiedzmy
- tytułem sentymentu. Zwłaszcza, że od Rezydencji Foksal do samej ulicy Foksal jest i tak cała przecznica.

12 komentarzy:

  1. tylko who the fuck are "Michał Tołwiński" i "Bogdan Pniewski"?

    OdpowiedzUsuń
  2. U wiosłujących to teraz siakiś hostel się ulokował. A ta kamienica zawsze była moim namber łan na Foksalu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Er ma rację. Ignorancja tylko czyja, architektów (aż trudno uwierzyć), czy pismaków z gazety?
    Ciekawość mnie zżera, czy zdjęcia były rozjaśniane (w cieniach)?
    Nieśmiało sugerowałbym korektę perspektywy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Historyczne miejsce, ładna kamienica.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bogdan to jeszcze literówkę rozumiem, ale Michała za Chiny Ludowe.

    A chałupka zacna, na szczęście nie zmietli jej z powierzchni ani zaciekli fanatycy modernizmu, ani zaciekli fanatycy spłaszczania powierzchni stołecznej wlatach 1939-45.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaczynając od cycaty - jest dosłowna, więc nie wiem, czy autor (albo może dziennikarz) miał na myśli Tołwińskiego ojca (Mikołaja) czy syna (Tadeusza), o Bohdanie to już nie wspominam nawet. Stawiam raczej na pomyłkę dziennikarza.
    A co do korekty perspektywy - oczywiście racja, ale tu mam problem z moim ultraszerokim obiektywem, który nieźle zniekształca, a nie mam wielkiego serca do korekt. Aha - rozjaśniania w cieniach nie było, tylko ogólna obróbka, raczej całkiem standardowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bo może się faktycznie inspirowali właśnie jakimś tam "Michałem Tołwińskim" i jakimś "Bogdanen Pniewskim" ;-) Coś w stylu umieszczania na listach wyborczych ludzi z nazwiskami takimi jak znanych polityków. Albo moje ulubione - buty marki Adibas ;-D

    OdpowiedzUsuń
  8. To jaki to obiektyw, 8mm? Ja śmigam z Tokiną 12-24 (poza 18 mm raczej nie wyjeżdżam:D ) i jest OK.

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie jest szkoda Skarpy...

    OdpowiedzUsuń
  10. C 10-22, robione niestety właśnie na pełnej szerokości. Pewnie dałoby się skorygować, ale nie mam cierpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie ta "PoSkarpa" przypomina budynek, a mówiąc współcześnie apartamentowiec przy Prusa.

    OdpowiedzUsuń
  12. tak, budynek budzi mieszane uczucia, z jednej strony lepsze to niż kolejny blok, ups.-apartamentowiec, który za 10 lat ppadnie w degrengoladę, z drugiej strony trochę tu wszystkiego za dużo
    a foksal się rzeczywiście przeobraża, ciekawe kiedy za chmielną się wezmą..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...