środa, 25 stycznia 2012

Mur Getta - Sienna





Postanowiliśmy obejrzeć dawno nieodwiedzane miejsce, czyli kawałek oryginalnego muru warszawskiego Getta.

Na zdjęciach kawałek muru od Siennej/Alei Jana Pawła II. Pierwsze zdjęcie przez płot od strony Alei właśnie
(czyli od podwórka liceum Sienkiewicza), kolejne z drugiej strony muru - od podwórka kamienicy przy Siennej 55.

7 komentarzy:

  1. Dobrze kontrastuje wyniosła i co tu dużo gadać nachalna współczesność na drugim zdjęciu...

    OdpowiedzUsuń
  2. co mnie najbardziej interesuje w historii, to detale życia codziennego różnych epok i miejsc. dlatego ciekawe było przeczytać czyjeś wspomnienia z getta, w których jest powiedziane, że na początku było to jakby normalne miasto (o ile normalne może być pod brutalną okupacją i bezwzględnym nadzorem).
    z tym "tylko", że gdzie by się nie poszło, tam w końcu drogę zagradzał mur. jak w złym, klaustrofobucznym śnie.
    oczywiście, koszmar rychło zaczął narastać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie ten mur (i sąsiedni, od Złotej, który pokażę innym razem) był zawsze nieco Kafkowski, oczywiście zachowując proporcje. Dlatego też dałem taki kadr ostro współczesny, na co zwrócił uwagę Witold, żebyśmy dziś poczuli podobny abstrakcyjny i jednocześnie realny absurd tego muru.

    Z jednej strony ('aryjskiej') - no jest tam jakiś mur, coś tam się za nim dzieje, ale w sumie 'co mnie to obchodzi'. Za to z drugiej strony muru - my tu giniemy, a po drugiej stronie mają względnie 'normalne' życie - przynajmniej w latach '40-'41, kiedy mur odgradzał getto od miasta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przejść się i ja tam muszę ale nie dla murów a dla kafelków spod 45 numeru :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W nowych Ostańcach o domu przy Siennej 55 jest. Mnie się miejsce owo kojarzy jednak z "drugą stroną medalu", czyli wejściem od Złotej, z powodów babciowych.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niemy świadek koszmaru.
    On stoi, choć we fragmencie, "tamtych" ludzi nie ma zginęli, zmarli,zostali zabici..
    Chodziłam do szkoły na Stawkach i historia tej okolicy też pozostawiła ślad..Umszlag Plac zwiaząny z wywózkami z getta. Jaki kawał miasta wydzielono, odgrodzono. Mur dzielący ludzi to zawsze coś złego: mur berliński, palestyński, na granicy Meksyku. Dobrze, że w Polsce nie stawia się takich murów, chyba że wyrastają między ludźmi, ale to coś innego.
    Zdjęcia bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Straszne to były czasy. Chyba nie mógłbym mieszkać w takim miejscu.
    Ale kontrast niesamowity.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...