środa, 15 lutego 2012

Hotel Mercure Warszawa - podzwonne part 1







Rok temu wykrakałem, no i Hotel Mercure Warszawa Fryderyk Chopin (bo taką nosił pełną nazwę) zakończył
działalność operacyjną - dokładnie w dniu 15 grudnia 2011, jak widać na obwieszczeniu na ostatnim zdjęciu.
Z kronikarskiego obowiązku pospieszyłem więc udokumentować ostatnie chwile przed kompletnym demobilem.
W dzisiejszym odcinku widok hotelu Mercure od strony skrzyżowania Alei Jana Pawła II z Grzybowską.

Zwracam uwagę PT oglądaczy na ciekawą iluzję odbicia budynku bloku z Grzybowskiej, stojącego za hotelem
(w stronę pl. Grzybowskiego) - w oknach hotelu odbija się mianowicie 'dopełnienie' tego bloku ale wygląda to tak,
jakby hotel był przezroczysty. Ciekawostka taka.

12 komentarzy:

  1. Działalność operacyjna?
    ciekawe, czy ich goście wcześniej wiedzieli, czemu są poddawani:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko i córko czyli jednak go rozwalą. A w tym miejscu postawią pewnie "JP2 Rezidąąą" lub "Merkjuuuur Apartamąąą"...

    OdpowiedzUsuń
  3. operacyjna... :-)
    ale perspektywa dwuzbieżna jak żyleta!

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie ujęcia tworzą historię zdjęcia :)

    Piękne, na prawdę piękne zgranie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja lubię gdy na miejskim zdjęciu jest sygnalizator, latarnia, jakoś swojsko wyglądają te szklane domy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie stoją domki na baczność - "minuta ciszy"...
    Bardzo dobre odbicia.
    Miejsce dla kolejnego Libeskinda?
    Słychać, że Ilbau też puknąć zamiarują.

    OdpowiedzUsuń
  7. @ikroopka - Goście byli poddawani operacjom hotelowym, tak jak klienci banków - operacjom bankowym ;)

    @Sebik i Witold - według zapowiedzi Mercura rozwalą dość wkrótce, a i Ilmet też już długo sobie nie postoi (czytałem, że jest już wstępna zgoda miasta na rozbiórkę). Obu zasadniczo nie szkoda, bo oba brzydkie, ale jakiś tam sentyment człowiek zawsze posiada.

    @Er - perspektywa dwuzbieżna powiadasz... mam nadzieję, że to nie jest ciężkie architektoniczne przekleństwo ;)

    @weldon - masz rację, lubię zawsze uwiecznić tablicę czy ogłoszenie, związane z danym miejscem - dopełnia to historię miejsca.

    @Zbyszek - też lubię latarnie i sygnalizatory, a czerwone światło na pierwszym zdjęciu nie jest przypadkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no wiesz, co mię chodzi - brak trzeciego zbiegu, domy się (prawie) nie walą.
    nie architektura, a fotografia.
    prostowałeś w szopie, czy sprzętowo, wyznaj.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jasne że we własnej szopie prostowałem. Nie mam obiektywów tilt-shift, więc nic innego nie mogę zrobić przy ciasnych kadrach, jak szopka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałem na myśli dopełnienie budynku odbiciem i jako taką wartość pod względem fotograficznym, ale rozwinięcie z dopełnieniem historii komentarzem w postaci zdjęcia z karteczką też mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Będzie teraz Mercure Chopin JPII Office Residence Plaza. Albo coś takiego. Zastanawiam się tylko, jak brzydkie będzie to, co postawią. Bo że będzie przyzwoite, nawet się nie łudzę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ktoś mówi, że hotel był brzydki, to ja mówię, że nie był brzydki i architektonicznie pasował do przylegających budynków.
    Fajny efekt z tym odbiciem.
    Zapraszam też do mnie, gdzie wrzuciłem kilka zdjęć z rozbiórki. http://fotoarchiver.blogspot.com/ Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...