poniedziałek, 13 lutego 2012

Od wschodu do zachodu słońca






Zasadniczo najpierw robiłem zachód, a potem wschód, no ale bardziej konweniuje skaldowska kolejność.
Na łąkach w dolinie Pilicy jeszcze babie lato, a łąki w okolicy Nowego Miasta nad Pilicą właśnie. Zielsko znaczy. A fe!

9 komentarzy:

  1. Bardzo relaksujące i ocieplające wewnętrznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna ta gaza opatrunkowa. Chyba przepłoszyłeś Teklę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak słońce zajdzie to musi wzejść - cudowne relaksacyjne zdjęcia. Miejsce urocze woda, trawa i te pajęczyna :) !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tekla chciała za dużo kasy za pozowanie, więc figa - na obrazkach jej nie będzie.

    A spokój - no tak to może widać na obrazkach, ale niestety za cenę kompletnie przemoczonych spodni i butów, więc naonczas średnio byłem zrelaksowany ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję, że masz już dość zimy, lata Ci się zachciewa?
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. zen.
    ale co to za założenie mieszkalne w ostatnim okienku?

    OdpowiedzUsuń
  7. @ikroopka - fakt - może nie lata, ale wiosny to na pewno
    @Er - dworek nad Pilicą to się zwie - taka współczesna miejscówka, stylizowana na dworek. Całkiem sympatyczna zresztą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak mogłem to przegapić, chyba przez te wczorajsze uniesienia. Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...