piątek, 10 lutego 2012

Rozbrat ze Sportem, Turystyka i Wypoczynkiem.





Na pierwszym zdjęciu kamienica Gutgelda przy Rozbrat 28/30 (róg Dmochowskiego 6), która wprawdzie obecnie
wygląda nieco inaczej niż przed wojną, ale nadal wcale elegancko. Na drugim zdjęciu tytułowe rozrywki sportowo-turystyczno-wypoczynkowe w WOSiR'ze na rogu Rozbrat i Górnośląskiej. Dwa ostatnie zdjęcia to pobliska nówka sztuka apartmą na rogu Śniegockiej i Koźmińskiej. Nie mam specjalnego przekonania, choć niby nic jej specjalnie nie brakuje. Ale w otoczeniu kamienic na Śniegockiej wygląda jednak blado, wyróżniając się nieco nuworyszowskim rysem, zwłaszcza w górnej części, lepiej widocznej na ostatnim zdjęciu. Może się kiedyś spatynuje?

11 komentarzy:

  1. podpisuję się pod wrażeniami autora.
    okolica bardzo miła, apartmą nienajgprsze.
    a w sporcie, turystyce i wypoczynku pływałem w czasach szkolnych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako, że nie wchodzę do zbiorników wodnych większych od wanny to nie pływałem i tam:) A Gutgeld mimo, że dopiero 23 lata temu odbudowany to niebrzydko nawiązuje do przedwojennego budynku a i ładnie się w okolicę wtapia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż do samego remontu/odbudowy na ścianie domu Gutgelda widniał pochodzący z 1945 roku, ręcznie namalowany napis: Akuszerka Szara 14. Taka ciekawostka.
    Przy Koźmińskiej mieszkałem w domu projektowanym przez Syrkusów... Dawne czasy.
    Nie za bardzo pasuje mi widoczne rozjaśnianie cieni na zdjęciach, ale rozumiem, że ma być dobrze widać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. @Witold - tej historii z akuszerką nie słyszałem. Fajne!
    A co do cieni - przekonałem się, że na monitorach laptopowych widać zupełnie co innego, niż na CRT, i jeszcze inaczej niż na 'prawdziwych' wydrukach. Podkręcam więc cienie, tak jak Ty podkręcasz kolory - bo tak to lepiej na małym ekranie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I tak z ostatnim budynkiem nie jest źle, nawet pasuje kompozycyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mało kto ma dziś CRT, a jeszcze mniej osób robi konwersję z RGB, czy sRGB do CMYK'a poprawnie.

    Jeżeli już, to zautomatyzowane FotoLaby się odwiedza, a tam, wiadomo, makdonald, to i kolory będą takie, jak smak w hamburgerze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Góra nie jest zła (co to jest ten wściekły seledyn na czubku?), w każdym razie od ogólnego zarysu zęby nie bolą. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. p.s. U mnie na lcd wygląda ok, tzn szaro z małym kontrastem. Myślę, że na crt wyszłoby ciemniej (pamiętam czasy gdy Warszavka była za jasna, dopiero jak zobaczyłam mój blog w jakiejś kafejce, to zdębiałam i przestałam dodawać światła na zbyt ciemnych).

    OdpowiedzUsuń
  9. Pardon, w zasadzie czepiam się jak stary nietoperz, ale sprowokowało drzewo przy przystanku, ten kawałek na tle nieba ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale bardzo proszę się czepiać :)

    Ja do całkiem niedawna pracowałem na dużym CRT, do dużego LCD przekonałem się niedawno i raczej z musu (brak miejsca na plecki CRT), i czasami na laptokowym monitorze. I w każdym z nich widać naprawdę inaczej, a na druku to już jest kompletnie co innego.

    Niestety, wysokie kontrasty które bardzo lubię w b/w, sprawdzają się fajnie na barycie (idealnie robionym ze średniej klatki), a tutaj mamy fotografię amatorską, głównie cyfrową + świecące monitory. Kompromis panie, nie ma przebacz ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nówka sztuka ma tylko jedną zaletę - nie jest tak obleśna, żeby wywoływać wymioty. Więcej zalet nie stwierdziłem.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...