piątek, 6 kwietnia 2012

St. Michael zu Hildesheim (1)

Skoro mamy Wielki Piątek, no to pojedziemy ładnym kościołem. Zasadniczo Hildesheim już pokazywaliśmy na Krabikach, ale jeno sam ładnie odnowiony rynek, i to jedynie wokół fontanny. A skoro jest okazja, to zapraszam
do wnętrz remontowanego (na szczęście już głównie z zewnątrz) kościoła opactwa benedyktynów pod wezwaniem
św. Michała, znaczy się Michaeliskirche. Miejscówka ma dziesięć wieków, więc szacun i podziw. No i ten styl
- nawet jeśli to 'tylko' mieszanka architektury (pre)romańskiej i gotyckiej, to i tak bardzo się nam podobało.

Zaczniemy jednym zdjęciem z zewnątrz, bo po primo - miejscówka ciasna, a po secundo - wszystko w remoncie...


...a oto i same wnętrza od strony chóru (wysokiego - zachodniego) - w kolejnych przybliżeniach - albo może raczej
nożnych zoomach - w kierunku na ołtarz (chór niski - wschodni)...




...zwracamy wzrok w drugą stronę i widzimy sam chór (wysoki - zachodni)...


...oraz wcale nie ponurą kryptę...


W drugiej odsłonie zaprezentujemy więcej zdjęć z zewnątrz, a także kilka ciekawych detali ze środka. Alleluja!

8 komentarzy:

  1. Mniejsza o styl, wnętrze kościoła jest przepiękne, wręcz zachwycające i, jak sądze, sprzyjające kontemplacji;)

    OdpowiedzUsuń
  2. szacun i podziw. zwłaszcza imponujący Westwerk (pamiętam ze szkoły, więc musiałem to napisać ;-) ).
    nawet tego gotyku nie za bardzo czuć, pewnie wyczyszczono w naszych czasach?

    OdpowiedzUsuń
  3. Super miejsce, filary grubaśne wyglądają świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ten kościół, z zewnątrz to taki jakby "zamkowy" (tak mi się jakoś kojarzy) :-)
    Ja za wnętrzami nie przepadam, ale tutaj mi się podoba. Jakoś tak nietypowo. :-)
    Pozdrawiam świątecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. W drugiej części pokażę trochę więcej z zewnątrz i parę 'detali' ze środka, ale faktycznie - atmosfera jest, zwłaszcza jak się zda sprawę z tego, że tysiąc lat temu było tam podobnie...
    PS. trafiliśmy na małą ilość ludzi (może wiedzieli o remoncie), więc nie przeszkadzali nam specjalnie w kontem pluciu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pogodnych Świąt. Ciekawa relacja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie czerwone paski w środku to ma chyba meczet w Kordobie - nie byłam, słyszałam. Świetnie pokazana budowla!

    Przy okazji tego komentarza życzę tradycyjnego jajka, śmingusa i zajączka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Krypta wręcz radosna jest, jeśli to można tak nazwać.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...