poniedziałek, 23 lipca 2012

Miasto-Ogród Sadyba

Lubicie okazje? Pewnie, kto nie lubi. Trafiła mi się właśnie okazja spędzić wolne pół godziny
na Sadybie :) Miasto-ogród Sadyba, bo tak to się w pełni nazywa jest obszarem z założenia niedużym, niskim i zielonym.

Do dziś udało się utrzymać unikatowy charakter tego miejsca, podobnie jak jego wschodniej (starszej) części - Miasta-Ogrodu Czerniaków, a jak pokazuje historia Miasta-Ogrodu Jelonek, niezwykle łatwo było ten miejsko-zielski charakter utracić. Bezpowrotnie, niestety...

No, ale Zdrojowa, Okrężna i okolice mają się świetnie - o proszę, powstał właśnie
"szlak latarni gazowych"...


...no dobra, te akurat nie są gazowe, ale i tak elegancko się prezentują, podobnie jak przed wojną...


...jedna z wielu plansz w okolicy - informacja w pigułce - tutaj np. o Promenadzie na Zdrojowej...


...mały skok w bok na ulicę Cześnika i tamtejsze kamienne domy...




...wracamy na Okrężną, a konkretnie króciuteńską ulicę Swoszowicką - przesmyk do Morszyńskiej...


...i budynek solidny, ważny i w ogóle teges - komenda policji Warszawa-Wilanów...


...skrzyżowanie Okrężnej i Klarysewskiej, co to wielką ulicą miała być, ale nie wyszło
(może i dobrze?)...


...szara willa 'okrętowa' z Morszyńskiej...


...i jej niedaleki sąsiad z Okrężnej...


...a teraz uwaga - blok będzie! Ale nie sam blok mi się spodobał, tylko ta niecka za trzepakiem...


...i na koniec rzut oka na wschodnią, "czerniakowską" część miasta-ogrodu - róg Okrężnej
i Powsińskiej i przedwojenny blok-kamienicę Oficerskiej Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "Sadyba"...


11 komentarzy:

  1. Całkiem nie jak Warszawa...i to jest komplement.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. a co wygląda całkiem jak Warszawa?
    bo jej spore połacie (Żoliborz, Bielany, Mokotów, Służew, Saska Kępa, Grochów, Młociny) wyglądają na przykład właśnie tak.

    blok z ostatniego zdjęcia - jeden z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne całkiem jak Warszawa wygląda Dworzec Zachodni, Warszawa Centralna, dawny bazar pod Stadionem X lecia oraz PKiN.

      Usuń
  3. Dla kogoś, kto pierwszy raz do niej przyjechał - pewnie tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spokojnie Panowie - dla niektórych również Kraków = Sukiennice, Katowice = Huta, a Poznań = koziołki, itd. Warszawa niewarszawiakom kojarzy się głównie z Pajacem i wieżowcami, a nie willowymi przedwojennymi "przedmieściami". Stereotypy rządzą światem, a m.in. rolą blogera jest z nimi 'walczyć' :) Wszak tak?

    OdpowiedzUsuń
  5. To jak coś wygląda "jak Warszawa", to źle?

    Aha, lubię te okolice - powstało tam sporo scen do "W labiryncie" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, a ja w ciągu ostatniego dziesięciolecia byłem tam tylko dwa do trzech razy ;)

      Usuń
  6. Młociny, pomału, zaczynają wyglądać nie jak Warszawa, tylko jak Białołęka i to nie jest komplement :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie osiedla żyjące własnym życiem. Sadyba przedstawia się nawet nieźle. Latarnie ok.

    OdpowiedzUsuń
  8. w piosence "Bez ciebie nie ma życia, Warszawo ma" Młynarskiego wstawię chętnie Sadybę w miejsce Warszawy - nie wyobrażam sobie, bym mogła żyć gdzie indziej. I pamiętam czasy "prostowania" wspominanej przez Autora Zdrojowej - lata 80. Dziury, doły, budowy.... dzieciaki z Wilanowa taką drogą chodziły do 115, a ja do niej - Orężną z tymi pięknymi, wtedy jeszcze naprawdę gazowymi, latarniami. Polowałam na latarnika, który pozwalał mi je zapalać. A zimą, na Morszyńskiej, zjeżdżaliśmy prosto do ||Fosy :))) I po lodzie na drugi brzeżek - bo warto było - tyle tam czołgów, samolotów... Sadybo, nie ma życia bez ciebie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...