poniedziałek, 2 lipca 2012

Łomża. I tylko Łomża.

Łomża się przewijała się u mnie wyłącznie drugoplanowo, za to na Krabikach pełniej. Czas więc na małą zmianę.
Pełniej będzie u mnie :) Na początek wnętrze i tabliczka z pokazywanej na Krabikach Katedry Łomżyńskiej...



...niedaleko Katedry i Starego Rynku jest Opactwo Mniszek Benedyktynek...


...a w środku jest o taki ołtarzyk-grota...


...z boku zaś Opactwo wygląda o tak (widzicie ten kształt na asfalcie?!)...


...na wszelki wypadek cofniemy się nieco...


...i rozejrzymy po okolicy...


...na wieżę nie udało się wdrapać, ale i tak widoki są niczego sobie...


...droga się obniża, bo stoimy na skarpie nad Narwią - przestrzenie są imponujące...


...jeśli ktoś przypadkiem cierpi na agorafobię, to proponuję dwa ujęcia pobliskiej kamieniczki - z płotem...


...i bez płotu...


...a obok stoi sobie większa sąsiadka, i też całkiem ciekawa...


...znalazł się też (chyba) dość współczesny napis, ale w starocerkiewnosłowiańskiej stylistyce...


...podobnie jak w Nysie, zniżamy się na moment do poziomu klasycznego bruku z kocich łbów...


...a wizytę w Łomży zakończymy odwiedzinami na ulicy nomen-omen - Radzieckiej...


...a tak naprawdę to ulicy (tadam!) Krzywe Koło...


...i tutaj jest piękny bruk, jak się patrzy...


...ha, co tam bruk - tutaj są też... Kamienne Schodki!...


...no dobra, wracamy powoli na górę, znowu stąpając po bruku...


...i na do widzenia, obrazek może mało optymistyczny, ale klimatyczny - tu się chyba nie zmieniło od dziesięcioleci...


8 komentarzy:

  1. Kształt na asfalcie to chyba Michael Jordan, rzucający do kosza?

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystko to prawda, a niektóre zdjęcia ubiegły moje ;-)
    ten słup (?) ogłoszeniowy (?) z pejzażem w tle - chałwa.

    OdpowiedzUsuń
  3. @Marcin - nam się skojarzył z gościówą w sukni serwującą zagranie w siatce. Ale może być i rzut koszem.

    @Er - słup ogłoszeniowy w typie prawie już nieistniejących w stolicy. I ślicznie wygięty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słup jest lususowy, a ostatnie bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piwo mają niezłe. Zdjęcia super i bruk klimatyczny, można spacerować, byle nie w szpilkach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna fotorelacja.
    Bruk wspaniały, chętnie po takim chodzę ;)
    No i ten klimat miasteczka.
    O.

    OdpowiedzUsuń
  7. @O - fakt, klimat miasteczkowy jest, ale pamiętać trzeba, że Łomża była jednak stolicą województwa. Krótko, ale była.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...