środa, 25 lipca 2012

Praha. Kościoły i synagogi (2)

W poprzednim odcinku rajdu po praskich kościołach przyobiecałem, że pokażę jeszcze Týnský chrám, no to pokażę.
Ale zanim wystąpi tyńska Matka Boska, jeszcze kilka innych obrazków - niestety, wszystkie pokazywane
tutaj kościoły były bez wyjątku zamknięte, więc żadnych zdjęć we wnętrzach nie udało się zrobić.

Na dzień dobry - kościół św. Hawla (znaczy Gawła) przy zdrowo pokręconej ulicy Havelskiej (no, a jakże)...


...przenosimy się na Nowe Miasto, i na Karlově náměstí widzimy Jezuitský kostel sv. Ignáce...


...były synagogi, to czemu nie ma być cerkwi? Ma być, no to jest - Cyryla i Metodego, rzecz jasna, a do 1935 r.
katolicki kościół św. Karola Boromeusza, ale tylko formalnie, bo tak naprawdę przed przekazaniem go wiernym
prawosławnym był... magazynem! Współcześnie miejsce znane miłośnikom II wojny światowej - tutaj bowiem
ukrywali się (i niestety, także zginęli) uczestnicy zamachu na protektora Czech i Moraw - Heydricha...


...sąsiadem cerkwi jest położony również na tarasie Kostel svatého Václava na Zderaze...


...czas na klu programu, czyli Týnský chrám. Mój ulubiony widok nań jest z placu Franza Kafki...


...bardziej klasyczne widokówki, czyli widok spod Ratusza na wschód - Staroměstské náměstí w pełni...



...zabawy z perspektywą, czyli dwie wieże w akcji...


...na koniec ujęcia nocne, czyli obowiązkowy gwóźdź programu...



...i całkiem na do widzenia, Týnský chrám pokazuje nam plecki ;)


8 komentarzy:

  1. Pod Tynskim chramem spędzałem kiedyś Sylwka (znaczy, w knajpie obok, ale odpowiednio rozgrzani siedzieliśmy także sporo na zewnątrz). Ech, to były czasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima w Pradze jest bardzo urokliwa, przede wszystkim fotograficznie, no i oczywiście towarzysko-gospodowo.

      Usuń
    2. To była zima dość ch_ _ _ _ a pod względem atmosferycznym, natomiast istotnie, wspominam ten wypad bardzo miło. Jak każdy praski/

      Usuń
  2. Ten żółty dom pod kościołem tyńskim wygląda na Twoim (dziennym) zdjęciu jak jakaś makieta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wszystko wokoło jest wypukło-wklęsłe, a żółtek płaski. No to ma za swoje ;)

      Usuń
  3. pamiętam! znaczy, komiks o czeskich cichociemnych. był chyba w "Relaksie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był, a jakże. Relax'y zbierałem i czytałem pasjami - pamiętam, że na jeden z ostatnich numerów (bodajże 29) długo polowałem. Świetne komiksy, zwłaszcza jak na tamte czasy.

      Usuń
  4. Praha piękna jak zwykle, szczególnie, że super u Ciebie wyszła na fotkach :-)
    P.S. Relaxy też czytywałem, i również bodajże Alfy :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...