środa, 11 lipca 2012

Strzelin

Prosto i strzeliście, czyli krótka relacja z przejazdu przez Strzelin. Miasto nieduże, ale zacne i bogate w ciekawostki.

Wylądowaliśmy na początku przy starym browarze, a raczej jego ruinach (po prawej)...


...z którego to browaru w całości ostały się zasadniczo komin i mury...


...zaś naprzeciw ruin browaru (kto pamięta "Naprzód Wspaniali!' Niziurskiego?) - ciekawostka...


...myśleliście, że to kościół, co? My też. A tu figa...


...to jest dawna kaplica szpitalna św. Jerzego, a teraz - Strzeliński Ośrodek Kultury i Galeria "Skalna". O!
A w uliczce obok (Staszica Stanisława), takoż piękny bruk i stara kamienica - no grzech nie sfotografować...


...no dobra, pewnie chcielibyście zobaczyć rynek i ratusz? No jasne. Ale niestety, nic z tego. Rynek jest
po prostu paskudny, obudowany blokami dookoła, a ratusz - no cóż, nawet wieżę ma ściętą (wojna panie)...


...ale nic to, jest jeszcze parę ciekawych miejsc - na przykład ten oto odrestaurowany dwór książąt brzeskich...


...tak wygląda w ujęciu bocznym...


...i jeszcze widok z terenów sąsiedniego kościoła Podwyższenia Krzyża Pańskiego...


...za bramą neogotycka willa dra Pietrulli, kiedyś budynek komitetu PZPR, obecnie - wiadomo, bank...


...no tak... ale jest jeszcze wcale elegancki neogotycki budynek carskiej poczty z końcówki XIX wieku...


...a na deser to, co mi się lubi(ą) najbardziej - kolejka - tą razą z cukrowni Strzelin (natenczas SüdZucker, joł!)...



13 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o ten sposób wykorzystania kościołów, jestem za.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytając (i oglądając) historię tego miejsca, to tak naprawdę tej kaplicy i tak po wojnie praktycznie nie było. Ale oczywiście, zawsze jakiś zakon może się zgłosić, że przed zaborami to było "ich" (vide ubiegłotygodniowa historia ze stolicy).

      Usuń
  2. Bardzo zacne budynki, i kościół ciekawe rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wagoniki wyglądają jak miniaturki :)

    Aż się prosi o zastosowanie tilt shifta :D

    OdpowiedzUsuń
  4. super, kaplica przebudowana i dwór.
    tylko się zastanawiam, czy tam byłem...
    i nie mogę se przypomnieć. myli mi się ze Strzegomiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie daleko nie jest. A do Strzegomia się jeszcze wybierzemy :)

      Usuń
    2. nie, nie byłem... no to jeszcze się wybiorę :-)

      Usuń
  5. Piękny ten budynek poczty. A co do rynku - polskie realia, bloki w sąsiedztwie resztek zabytków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odwiedzałem Strzelin. Bardzo ciekawe miasteczko, ale wymagałoby trochę remontów. No cóż kawałek od stolicy. Tylko okolica.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyżby to już wakacje? Zazdraszczam! Strzelin, Strzegom i te okolice kojarzą mi się wyłącznie z Sapkowskim (Narrenturm i pozostałe książki o Reynevanie - znasz?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, jeszcze nie :) Ale wybieramy się i w tym roku w tamte strony, bo je lubimy :)
      Sapkowskiego to pasjami czyta Krabianka, ja to od pisania jestem ;)

      Usuń
  8. Aż wstyd, mam tak blisko a nigdy nie byłem w Strzelinie...
    A widzę, że będzie nowy ratusz (wieża) podobnie jak w Świdnicy (innym mieście na Dolnym Śląsku). :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...