środa, 8 sierpnia 2012

Katowice - kamienice i wczoraj-dzisie

Tak sobie skonstatowałem, że z Katowic pokazałem tylko megaceglany Nikiszowiec, któren choć administracyjnie
do Katowic przynależy, toć przecież tematu nie wyczerpuje. Trochę więcej widoków z Katowic pojawiło się
na Krabikach, ale jako że odkopałem swoje dwa stare zdjęcia z Katowic (Zenit + OrWo), i okazało się, że zrobiłem
prawie te same miejscówki, co ponad dwie dekady temu, to czemu by ich nie pokazać? Tak i pokażę.

Ale zacznę od kamienic, bo w odróżnieniu od robotniczych familoków w Nikiszowcu, Katowice prezentują
styl wielkomiejski w najlepszym wydaniu z przełomu wieków (przynajmniej na moje oko).

Na przykład ta oto kamienica na roku ulicy Słowackiego i 3 Maja...


...albo kamienica przy placu Szewczyka, przy skrzyżowaniu ulicy 3 Maja i Stawowej...


...podoba Wam się budynek na rogu Słowackiego i Mickiewicza...


...wraz z sąsiadem z Mickiewicza właśnie?...


...w większym rozmiarze też coś mamy, na przykład przy al. Korfantego...


...sąsiadem tej kamienicy jest Muzeum Śląskie, z siedzibą w budynku dawnego Hotelu Grand...


...z cyklu 'ulubione budynki z cegły' mamy tu jeszcze łaźnię miejską, obecnie we władaniu PZU...

 
...no dobra, czas na zapowiadanego wczoraj-i-dzisia razy dwa - oto więc monumentalny budynek liceum
im. Mickiewicza, przy ulicy... no a jakże, Mickiewicza, a za Niemca - miejskie gimnazjum - widok z roku 1990...


...i wygląd współczesny, dwadzieścia lat później, i to razy dwa...



...drugi wczoraj-i-dziś jest z placu Wolności u wylotu ulicy 3 Maja - najpierw obrazek sprzed dwóch dekad...


...i nieco inny kadr dzisiejszy - jak widać, kamienice są już sporo czystsze...


...to jeszcze nie koniec wieści z Katowic i okolic - ciąg dalszy nastąpi :)

5 komentarzy:

  1. Tak, mnie też kilka razy takie "Wczoraj i dziś" niechcący samo wyszło w Trójmieście. Ale fajnie się tak zaskoczyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. W porównaniu do tych odnowionych budynków to stan nawierzchni wszelakich* woła o pomstę do nieba i aż wyje nawet na tych zdjęciach.

    * - tramwajowych, automobilowych i trotuarowych.

    OdpowiedzUsuń
  3. W Katowicach ostatni raz to byłem w 2008 chyba. I jedyne co pamiętam to Spodek, koncerty Virgin Snatch, Behemotha i Slayera. Poza tym jednym razem mój cel wizyty w Katowicach był zawsze inny niż turystyczny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie, ze trzy lata temu, jeden kamikadze wielką ciężarówką zepchnął z pasa dla skręcających na obwodnicę tej całej aglomeracji, przez co zmuszony byłem przejechać przez sam jej środek i ... mile mnie zaskoczyli, bo za specjalnie nie robili korków :D


    Katowice fajne są.

    I kolorowe okna mają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz, a my z własnej i nieprzymuszonej woli śmy wstąpili. Centrum okołodworcowe mocno wyludnione - częściowo zapewne przez zamknięte ulice/budowę dworca - plus taki, że zaparkować było łatwo.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...