sobota, 20 października 2012

LX Akcja GTWb - Mania szybkości

Okazjonalna, okrągła akcja GWTb, no to z tej okazji tradycyjnie pozwolę sobie na spojrzenie może nieco osobne.
Na co dzień mania szybkości rządzi światem. Z faktami się nie dyskutuje. Ale skoro zostałem służbowo oddelegowany
na statek, to choć tego nie cierpię i umieram z nudów, wykorzystałem okazję do wyciszenia i zwolnienia biegu...


...więc cała naprzód i - jako że stateczek maleńki i słabeńki - niespiesznie przyglądamy się obu brzegom Wisły...



...tymczasem wokół panuje legendarna tymowa pora rerasku...


...lokalsi wybrali się na nadwiślański piknik z pełną (?) lodówką...


...tylko lokalny dopływik Wisły się przyłożył i zapozował jako egzemplifikacja wodnej manii szybkości...


...a my na statku (służbowo!) pędzimy w znane-nieznane - cała naprzód!...


22 komentarze:

  1. Wszystkim płynącym z prądem polecam tę piosnkę:
    (link to TyRury).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Test jest (był) fajny, ale Gąssowskiego nigdy nie trawiłem.
      BTW - płynąłem oczywiście w obie strony :)

      Usuń
  2. piękne.
    w jednej powieści, bohater podrózuje z Krakowa do Warszawy statkiem Wisłą. choć pociągiem szybciej, to jemu zależy, żeby było... jak u Conrada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się pływanie jachtem, żaglówką albo chociaż tratwą, ale stateczkiem czy promem - ohyda ;)

      Usuń
  3. Nad Wisłą to pół biedy ale np. prom przez Zatokę Gdańską jest fajny tylko przez pierwszy kwadrans a potem zaczynam chodzić sam wokół siebie.

    A fajną wersję piosenki testu nagrał niedawno na solową płytę Marek Piekarczyk z TSA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz w życiu płynąłem fajnym promem, ale głównie dlatego, że nad głową latał Zeppelin. Prawdziwy, bo to nad Bodensee było.
      PS. Piekarczyk to jest wokal!

      Usuń
  4. Z przyjemnościa bym sobie popływała.
    hanula1950

    OdpowiedzUsuń
  5. To życzę wszystkim takiej nieskrępowanej szybkości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podziękuję w imieniu wszystkich, bo my tu chyba za demony szybkości nie jesteśmy ;)

      Usuń
  6. A ja bym popływała motorówką. Coś jak w "Majami Wajs" (jak to się pisze niefonetycznie?). Uwielbiałam kawałki z tego serialu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, podwinięte rękawy marynarki "I am Don Johnson from Miami Vice"... bezcenne ;)

      Usuń
  7. Mam wrażenie, że w taki zwykły zabiegany poranek wybrzeże Wisły to miejsce, w którym nikt się nie spieszy i nikogo nie interesuje zabiegana stolica. Ot, tu leżaczek, tam wędka... Cuden to jest. Przez całe wakacje obiecywałam sobie rejs po Wiśle tramwajem wodnym. Nie wyszło. Chyba za bardzo się spieszyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądre ludzie radzą, żeby spieszyć się powoli - spróbuj to tylko powiedzieć swoim szefom albo klientom ;)

      Usuń
  8. Taaa, nie masz czasu na Bieszczady? Idź nad Wisłę ;-) Jako dzieciak płynąłem promem z Jastarni do Trumniasta... to i tak było mniej nudne niż sam pobyt w samej Jastarni. Po tym jak przeszliśmy plażą do sąsiednich wsi, trzeba było gdześ dalej jechać/płynąć by nie zanudzić się na śmierć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nie mam, a nad Wisłę ściągnęli mię służbowo :)
      A na plaży nudzę się co najmniej tak samo, jak na statku.

      Usuń
  9. I jak słonecznie, jakby latem!
    To trzecie zdjęcie ma świetne połączenie niebieskiego i żółtego, i jeszcze to odbicie w wodzie :)
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo formalnie to jeszcze lato było, czyli połowa września - wybitne lato mamy tej jesieni :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...