poniedziałek, 15 października 2012

Zamek Ogrodzieniec - Podzamcze

Jako umysł ścisły, lubię odwiedzać miejsca, które już wszyscy (łącznie ze mną) widzieli. Zamek Ogrodzieniec,
czyli Podzamcze widziałem ostatnio jakieś XXX dekady temu, więc pamiętałem niewiele. No to sobie przypomniałem.
A przypomniałem sobie tym chętniej, że tu również kręcono niektóre sceny Janosika. Kultowo jest, znaczy ;)

Ruiny malownicze są, dowodów specjalnie nie trzeba. A skoro pogoda tradycyjnie dopisała, to dość gadania...



...skałki pięknie wpasowane w zamek, albo może raczej zamek w skałki...


...fajnie, że można podejść bliżej i ponapawać się monumentalnie dramatycznymi widokami...



...piramidy lubicie?...


...ponieważ akurat na zamku trwały jakieś szamańskie obrzędy, nie wchodziliśmy do środka (kupa luda
plus pioruńsko drogie bilety), i strzeliliśmy tylko taki mały rzut okiem zza węgła...


...dla zagubionych jest stosowny (choć mało aktualny, patrząc na stan zamku) plan, i to w trzech językach...


...ale, ale - przecież wapiennych wypukłości jeszcze nie pokazałem - już naprawiam to niedopatrzenie...



...a na koniec jeszcze widok na Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu, od strony prawdziwego Ogrodzieńca...


PS. Pan blogger stwierdził, że wynocha, bo osiągłem free 1GB w albumach Pikasy, czyli zdjęciach doblogowych.
Znaczy zamiast medalu z kartofla za - bądź co bądź - rozwijanie góglowego biznesu jest wypad na drzewo.

Na razie nie mam specjalnego pomysłu ani ochoty na przenosiny, więc jeśli na nic nie wpadnę, to like it or not
przynajmniej na jakiś czas pójdę się zawiesić. Na wszystkich naszych trzech blogach, bo konto pikasowe jest wspólne,
a wrzucanie zdjęć z jakiegoś zewnętrznego serwisu hostującego i/lub kasowanie archiwów nie bardzo mi się uśmiecha.

No trudno. Taki lafj. Winatuska mi dajcie - podobno pomaga na frasunki...

18 komentarzy:

  1. Ja już dawno zużyłem 1GB i jeszcze więcej. Założyłem więc osobne konto na dżimejlu i robiąc posty, korzystam z dwóch różnych przeglądarek. W tej, której używam na co dzień (Mozilla) mam otwarty szablon posta, w drugiej (w tym przypadku Chrome) mam otwartą zalogowaną na innym koncie Picasę i tak sobie radzę.

    A zamek okropny - otynkować, pomalować na malinowo i powiesić kaseton z napisem "kebab"/"tanie ciuchy", będzie wielki świat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to Ci patent z tymi przeglądarkami - muszę wypróbować, choć wygląda na mało wygodny. Dzięki za pomysł!

      Usuń
    2. E no, otworzenie dwóch okienek nie jest chyba jakimś problemem życiowym. A potem tylko kopi/pejst i sru.

      Usuń
  2. Możecie też po prostu założyć bloga "stolicaiokolica2" i "krabikowie2".

    Co do zamku - fuj, jakie parszywe ruiny! Nikt już tak nie buduje. Komunistyczny blaszak.
    Remont (jak proponuje Marcin) byłby pudrowaniem trupa. Koniecznie trzeba tę ruderę zburzyć i zaorać, a na jej miejsce zbudować piękny high-tech'owy i pro-eko'owy biurowiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Założenie kolejnego bloga nic nie da, chyba że pod innym kontem góglowym/pikasowym (vide idea Marcina powyżej). Zobaczymy czy coś się da wykombinować - nie na darmo nazywają nas narodem kombinatorów ;)

      Usuń
  3. Po co zakładać nowego bloga, wystarczy drugie konto na picasie, nie?

    OdpowiedzUsuń
  4. jak dajesz zdjęcia do 800 pix dłuższego boku, to picasa ich nie liczy, weź to pod uwagę na przyszłość;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tego nie widziałem. A dlaczego nie liczy? Ciekawostka!

      PS. Drugie konto na pikasie = drugie konto na gmailu = przykład Marcina. Nowy blog oczywiście odpada - nie tylko dlatego, że nie mam zamiaru takowego zakładać, ale i tak bez drugiego konta na gmailu nic z tego nie będzie.

      Usuń
  5. Nie wiem, dlaczego, ale tak jest:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ile keszu kcą za więcej niż 1 giga? Bo rozumiem, że chodzi o kesz!
    Dodaję zdjęcia max 3mega lub ciut więcej. Trochę zatem zabawy jeszcze mam przed sobą - 60 kilka zdjęć.
    Mam inny pomysł - kiedyś tak miałam. Trza stworzyć własne www. Wieszać się na serwerze a na googlu będzie jeno podgląd. I po kłopocie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nawet nie wiem ile, ale z definicji nie zapłacę za reklamowanie serwisu gógla. Własne www kosztuje na dzień dobry, a poza tym nie ma funkcjonalności blogspotowej, do której się przyzwyczaiłem. Trzeba będzie na przyszłość poprzycinać zdjęcia do 800px.

      Usuń
    2. Muszę spróbować, jak to będzie wyglądało.
      Choć nie sądzę, że dobiję na góglu do 200 zdjęć blogowych w moich wymiarach. Mało kto używa linka - "starszy post". I ja z rzadka wracam do starszych prac.
      Ale uczciwie muszę CI wyznać, że miło mi się do Ciebie zagląda i wersja Twego zniknięcia nie widzi mi się WCALE ! Zresztą Moi Szanowni Przedmówcy wyrazili się także samo - tak odczytuję Ich słowa !

      Usuń
    3. Na razie wywaliłem parę galeryjek nieblogowych, ale to tylko kilkadziesiąt MB. Zobaczymy - do najbliższej akcji GTWb, czyli 20.10 powinno wystarczyć ;)

      Usuń
  7. Oby się dało coś wykombinować :) Ograniczeniom bajtów trzeba powiedzieć nie :)
    O.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zamek malowniczy, nic tylko sesje ślubne robić.

    Co do bloga, to ja niczego nie zmniejszam, nic nie wywalam, a mam nadmiar miejsca. Założyłem kiedyś na tym koncie drugiego bloga i przestrzeń szczęśliwie się powiększyła. Nieznane są więc zakamarki blogosfery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz... a mię po 4 latach zamykają ;)
      Mam jeden pomysł, ale nie jest on idealny, choć prostszy od podanego przez Marcina. Ale nie podoba mi się, więc jeszcze chwilę się wstrzymam.

      Usuń
    2. Jest jeszcze hosting zdjęć, tylko one znikają po pewnym czasie :(

      Usuń
    3. Ano właśnie... przetestuję jeszcze ten mój prosty pomysł i zobaczymy.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...