poniedziałek, 1 października 2012

Zamek w Będzinie dziś (i trochę wcześniej)

Będą w Będzinie nie wypada nie wpaść do Zamku. Byłem tam jakieś 10 lat temu i zmieniło się bardzo na plus.
Oprócz samego zamku, znaczy połowy siedziby Muzeum Zagłębia, warto także rzucić okiem na pobliski
kościół Świętej Trójcy, tudzież na całkiem sympatyczną kamienicę po drodze między zamkiem i kościołem.

No to po kolei - zamek z zewnątrz wygląda z grubsza tak samo, jak dekadę temu, tyle że wtedy było analogowo...


...a dziś cyferkowo...


...wspomniana kamienica 'po drodze' - mam tylko ujęcie historyczne, bo współcześnie światło było nieteges,
za to ciekawostka - musicie mi uwierzyć na słowo, ale samochodów 'dziś' stało bez porównania mniej niż kiedyś...


...czas na kościół św. Trójcy, co to był murowany już za czasów Kazika Muratora Wielkiego - najpierw widok na kościół
z wieży zamkowej - znowu tylko 'kiedysiowy' z tego samego powodu, co powyżej...


...i kadr 'spod kościoła', albo raczej zza płota...


...oraz ujęcie współczesne, za to z drugiej strony...


...a na deserek trochę wiedzy historycznej, czyli bejsbole przodków dresiarzy (Morgenstern... mniam!)...


...stej tjund formor, bo skoro to jest połowa muzeum, to musi być jeszcze druga - wszak tak?

12 komentarzy:

  1. No i mimochodem "Wczoraj i dziś" wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest, choć niedokładnie - zapomniałem, że mam te historyczne zdjęcia, bo pokusiłbym się o powtórzenie tych samych kadrów :)

      Usuń
  2. zawsze myślałem, że "Morgenstern" to właśnie taka kolczasta kulka na łańcuchu. no patrz pan, a to po prostu kiścień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nunczaku to nie żadne jakieśtam nunczaku, tylko cep bojowy!

      Usuń
  3. A ja myślałem, że Morgenstern to po prostu Janusz jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janusz jest, ale widać miał bojowych przodków ;)

      Usuń
  4. Z Morgensternem mam jak Sebik. Ale ja baba jestm i rycerskie zabawki zupełnie mi obce są.
    Cieszę się, gdy znów coś nowego, nieznanego me oczy widzą.
    a tak btw te kable wszystkie psujące i tnące kadry, w całej Polsce, to ja kiedyś morgensternem załatwie jak bozie kocham !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druty przykościelne są chyba nowe, bo na 'historycznych' ich faktycznie nie widzę. Oj, przydałoby się czasami zrobić ordnung za pomocą morgensterna, żeby jeden z drugim zobaczył jakie gwiazdki funduje taki kijaszek ;)

      Usuń
  5. i się jakoś tak nostalgicznie (mi) zrobiło, przez te autka stojące tak ubogo jakoś...?

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłem kiedyś w tym kościele i nawet w nim śpiewałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa... to wiele wyjaśnia - pewnie dlatego go zamknęli ;)

      Usuń
  7. Najwyraźniej chłopi i plebejusze swego czasu całkiem nieźle sobie radzili, przynajmniej w pewnych kwestiach;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...