poniedziałek, 26 listopada 2012

Spacerkiem po Woli

Wola pojawia się u mnie w miarę regularnie. Nie, żeby była wybitnie piękna, ale dlatego że jest charakterystyczna. Albo może nawet charakterna. Do tego mam blisko. Prawie idealne połączenie :)

Wolski PeDeT pojawia się na wielu stołecznych blogach, ale jeszcze u mnie go nie było...


...szerokości nie starczyło, a mimo niedużego ruchu na ulicę nie chciałem wchodzić.
Prawie po sąsiedzku tablica...


...niestety, jedna z bardzo wielu powstańczych pamiątek na Woli... a jeszcze dalej na wschód,
w kierunku Kercelaka, stoi sobie ciekawy szaroceglany galeriowiec w ludzkich proporcjach...


...galerie są widoczne od północy, razem z klatką schodową w formie kiosku łodzi podwodnej...



...króciutki spacerek po Woli kończymy w kwartale bankowym, niegdyś fabrycznym - biznes jest biznes, tylko kolor kołnierzyków się zmienił, bo zamiast zakładów Kasprzaka czy Róży Luksemburg (trzymając się terminologii PRLowskiej), stoją tu teraz hurtowo budynki banków - na zdjęcie załapał się okrętowiec BGŻ...


22 komentarze:

  1. Zawsze intrygował mnie fakt, że, według projektantów galeriowców, w Polsce nie pada śnieg :?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście dla mieszkańców, takich wynalazków jest stosunkowo niewiele :)

      Usuń
  2. Galeriowce może i efektownie wyglądają, ale dla mnie blok bez korytarza to coś dziwnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - mieszkałem kiedyś przez krótką chwilę w czymś takim (choć nie w Wawie), i wychodzenie wprost z przedpokoju 'na dwór' jest bardzo dziwnym uczuciem.

      Usuń
    2. Dlaczego? Jak się ma plażę i morze przed oczami, to ja tak mógłbym mieć :D

      Usuń
    3. To miałbyś ten piasek w całym mieszkaniu. Widok na plażę i morze (w Warszawie?) to czemu nie, ale bez galerii, jak dla mnie.

      Usuń
    4. Mieszkałam w czymś takim kiedyś całe lato w Kołobrzegu (bez widoku na plażę), i bardzo szybko poznałam sąsiadów, chyba takie miejsca sprzyjają znajomościom:)

      Usuń
  3. PDT to jest ten kawałek Woli który tylko mijałem patrząc przez szybę w tramwaju jadąc na EXPO a resztę to tylko okazyjnie widywałem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PeDeT to kawał historii mojej młodości zakupowej, czyli 'wielkiego kryzysu' lat 80. Się tam nastałem za czymkolwiek...

      Usuń
  4. galeriowiec to najtańszy model domu, ale też posmak życia w faveli jest.
    to na łodzi podwodnej można kupić gazety? cha... cha.. chaaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na/w łodzi podwodnej nie byłem i raczej się nie wybieram - nie moje gabaryty - więc nie wiem i się raczej nie dowiem, czy mają w załodze kioskarza ;)

      Usuń
  5. O, sławne wolskie galeriowce :)

    Kiedyś w PDT bywałam często, bo miałam koleżankę na Woli czasem tu się umawiałyśmy. Kiedyś omal nie wynajęłam w pobliżu mieszkania... ale w końcu znalazłam coś bliżej centrum w lepszej cenie. No i w sumie nie żałuję, na klatce strasznie jechało moczem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano własnie - sławne. Szukałem jakieś konkretniejszej informacji z odpowiedzią "dlaczego akurat tutaj", ale nie znalazłem. Może któś cóś wi więcej dlaczego na Woli powstały te galeriowce?

      Usuń
  6. Nie znam. Nie bywam. Ba, no nie znam nikogo stamtąd. Bu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam, i bywam. Ba, wirtualnie znasz mnie, czyli jest już dobry początek :)

      Usuń
  7. Dobry spacer nie jest zły. I bloki też mają swój urok, jakby nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spacer prawie zawsze jest dobry. A bloki miewają urok, ale bardzo rzadko. Te są wyjątkiem :)

      Usuń
  8. Skojarzyło mi się, widziałeś?
    http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/56,35751,12891714,Dobre_wzorce_modernizacji,,2.html

    co sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszane uczucie - nie jest źle, zwłaszcza ta cegiełka w miejsce betonu, natomiast nie przepadam za zabudową podcieni. Po coś je architekt zaprojektował, więc wolałbym żeby zostały niezabudowane.

      Usuń
    2. Zgadzam się ogólnie, w tym konkretnym wypadku uczucia mam mieszane.

      Usuń
  9. Ciekawe te galeriowce, można powiedzieć - architekt chciał maksymalnie wykorzystać przestrzeń i nie tracić metrażu na komunikację, to wywalił ją na zewnątrz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie mam przekonania, czy korytarz na zewnątrz zajmuje mniej miejsca niż taki sam korytarz w środku. Powinien wypowiedzieć się któryś z kolegów architektów, bo mam wrażenie, że to sztuka dla sztuki. Choć malownicza sztuka, zwłaszcza ta klatka schodowa.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...