piątek, 16 listopada 2012

Starówka w słońcu

Najsampierw wyjaśnienie - terminem Starówka określam Stare i Nowe Miasto z okolicami.
Koniec wyjaśnienia.

Landszafty dziś będą, bo pogoda za oknem psiojesienna, znaczy trzeba się doświetlić.
A gdzie lepiej się doświetlić, jak nie na naszej Starówce, w wieku zasadniczo przedemerytalnym? Wesołe jest życie Starówki!

Na początek kamienica Roeslerów i Hurtiga, a w tle kościół św. Anny; plotka głosi, że widoczna
po lewej stronie zieleń, za którą jest niewidoczny z tej perspektywy parking, ma zostać wypełniona nowym-starym budynkiem...


...zostawiamy Miodową i oto jeden z ciekawszych zaułków Starego Miasta - na wprost Kanonia,
w prawo Dziekania...


...odwracamy się i ulicą Jezuicką dochodzimy na Rynek Starego Miasta - przed nami wschodnia strona Rynku (Barssa), a konkretniej - po lewej kamienica Czempińska (Strubiczowska), po prawej kamienica Burbachowska (Winklerowska)...


...szybki myk na wprost, w kierunku skarpy - z Wisłą za plecami podziwiamy kamienice na rogu Brzozowej i Celnej...


...można podejść bliżej i zadrzeć głowę wysokooo...


...albo idąc Brzozową w kierunku Nowego Miasta, rzucić okiem na Dom Profesorski z malowniczym mostkiem...


...a skoro zaszliśmy już tak daleko, to jeszcze parę kroków i oto jesteśmy na Rynku Nowego Miasta, przed fontanną z herbem Nowego Miasta (panna z jednorożcem) oraz zabudowaniami kościoła
i klasztoru Sakramentek
w tle...


...idąc tem samem tropem, znaczy się ulicą Freta i Zakroczymską, dochodzimy do granic Starówki, gdzie grzecznie czeka na nas pałac Sapiehów, znaczy się Sapieżyńskie koszary...


23 komentarze:

  1. Ech, piękna ta nasza Starówka ...

    Ten odgrodzony od publiki mostek przy Domu Profesorów, to mógłby być tematem konkursu na to, komu by się udało najlepsze ujęcie zza krat i o najlepszej porze wykonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna, zaiste, zwłaszcza w słońcu popołudniowem, albo i w deszczu, byle ciepłym :)

      A mostek to już występował w tylu odsłonach, podobnie zresztą jak większość ujęć ze Starówki.

      Usuń
  2. Bardzo lubię ten herb Nowego Miasta Warszawa, ale oczywiście cieszę się, że nie zastąpił poczciwej syrenki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niektóre budynki się opalają na słonku i są ładnie opalone, a inne siedzą w cieniu i są blade. Kamienica z Brzozowej ma problemy skórne. A sakramentki to chyba stosują jakiś krem z filtrem 50+ UVA/UVB.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, kamieniczny dermatolog z wiadrem tapety potrzebny na gwałt!

      Usuń
  4. Piękne światło :) No to zadzieram głowę do góry:)
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to światło było za ostre, za to chmurki całkiem spoko :)

      Usuń
  5. W czasie studiów przemieszczaliśmy się z wydziału na teren kampusu UW i wtedy schodziłam Starówkę i okolice Z wielką przyjemnością "poszłam" i na ten spacer, tylko, że mam wrażenie, że jakoś starzeje się nasza Starówka. Tyle ciekawych obiektów ale wiele odpadających tynków..
    Trzeba się umieć rozglądać :) i poznawać to co jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszmy się z kamienic, tak szybko odchodzą (z nich tynki) ;)

      Usuń
  6. "Krakowskie Przedmieście zalane jest słońcem..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jesienią zawsze myślę o latach
      Tak starych, jak te kamienice"

      Trzeba nam było częstochowiaka, żeby opisał cierpienia młodego warszawiaka (no dobra, warszawiaka w średnim wieku).

      Usuń
    2. bo to jest jeden z tych (nieodosobnionych) przypadków, gdy warszawskości nie determinuje urodzenie, ale uczucie do miasta. tego Miasta.

      Usuń
    3. Kiedyś o to flejmowałam, że dla mnie Muniek jest bardzo Warszawiakiem, bo czuje klimat Warszawy. Jest mi obojętne, gdzie się urodził. I to bardzo kilku flejmatorów bolało chyba ;)

      Usuń
  7. definicja Starówki ze wszech miar styczna za przeproszeniem z moją.
    no i popatrzeć na znane rzeczy miło, bo nie dość, że znane to i lubiane.
    że się powtórzę: najpiękniejsze SM w PL - to warszawskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeprosiny przyjęte ze zrozumieniem :D

      Usuń
  8. Od kiedy tylko pamiętam, podobnie jak dla Ciebie, Starówką było i jest dla mnie Stare i Nowe miasto. Przejąłem to po moim ojcu. Ilekroć wyruszaliśmy na wyprawy po Starym czy Nowym Mieście (najczęściej po całości) zawsze ojciec mówił, że jedziemy na Starówkę. I tak już mi zostało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiem zatem twierdzić, że jest to jedyna słuszna koncepcja, którą również przejąłem po moich antenatach. Starówka jest jedna jedyna nasza stoliczna. I tyle!

      Usuń
  9. I nareszcie Stolica :) Super fotki, aż tak Wawy nie znam, więc miło popatrzeć i się zaznajomić.

    OdpowiedzUsuń
  10. A... to zapraszamy w odwiedziny. Z Warmii aż tak daleko nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie Starówka to jeszcze Krakowskie Przedmieście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takoż i dla mnie, w każdym razie gdzieś do wysokości pomnika Mickiewicza/Karmelitów/Koziej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mega fajny klimat. Uwielbiam Warszawę, a tu na tych zdjęciach wygląda zachęcająco - aż chce się tam znów pojechać i pobyć... :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...