poniedziałek, 30 stycznia 2012

Plac Dabrowskiego | Jasna | Pasta | Szkolna





Rozwijając, i jednocześnie kończąc krótką wizytę na placu Dąbrowskiego, dziś rzut oka na najbardziej chyba znany budynek na placu - Włoską Ambasadę. Czyli Pałac Szlenkierów, z faktycznie eleganckim, włoskim sznytem.
Bardzo udany budynek bez dwóch zdań. Sąsiadujący z budynkiem ambasady budynek z numerem 2/4 jest - hmm...
no mam mieszane uczucia. Zły nie jest, ale w takim towarzystwie trudno wyglądać choćby tylko dobrze ;)

Trzecie zdjęcie to rzut oka z placu (od strony ulicy Rysiej) na Pastę i zabudowania Zielnej, a ostatnie zdjęcie to widok
z placu przez Szkolną w kierunku trojaczków Karpińskiego - osiemdziesięciometrowych punktowców Ściany Wschodniej - pardą - Pasażu Wiecha. Widać tylko tego "Sezamowego" od Świętokrzyskiej, już po niedawnym, 'dyskusyjnym' (delikatnie mówiąc) remoncie. Ciężkie słowa należą się pod adresem - pożal się boże - 'właścicieli', którzy oprócz własnej kieszeni mają wszystko gdzieś... ponieważ jednak nie jest to blog tylko dla dorosłych, to się nie będę wyrażał.

piątek, 27 stycznia 2012

Budynek Zespolu Szkol nr 23 - Gornoslaska 31

 



Strasznie skomplikowana jest pełna nazwa placówki, i podobnie długa i skomplikowana historia - niemal stuletniego
Technikum Budowlanego nr 1 im. prof. Zdzisława Mączeńskiego i nieco ponad dwudziestoletniego LVIII Liceum
Ogólnokształcącego im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego
, mieszczących się wspólnie pod adresem Górnośląska 31.
Dziś jest to Zespół Szkół nr 23, zaś przed wojną mieścił się w tym budynku Zespół Państwowych Szkół Żeńskich.
Sam budynek z kolei przez te wszystkie lata przechodził dość burzliwe koleje losu.

Budynek oczywiście przedwojenny (chociaż nieco młodszy od samego Technikum), projektu znanego  wszystkim
Romualda Gutta, mieszkającego ongiś po sąsiedzku w Kolonii Profesorskiej. Profesor Gutt zresztą konsekwentnie
promował piękną i moderną szarą cegłę, która do dziś cieszy oczy, czy to w jego własnym domu, czy też w projekcie
mojego ulubionego budynku Funduszu Kwaterunku Wojskowego na rogu Koszykowej i alej Niepodległości
i naprzeciwległego CePeLeku.

środa, 25 stycznia 2012

Mur Getta - Sienna





Postanowiliśmy obejrzeć dawno nieodwiedzane miejsce, czyli kawałek oryginalnego muru warszawskiego Getta.

Na zdjęciach kawałek muru od Siennej/Alei Jana Pawła II. Pierwsze zdjęcie przez płot od strony Alei właśnie
(czyli od podwórka liceum Sienkiewicza), kolejne z drugiej strony muru - od podwórka kamienicy przy Siennej 55.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Skajlajn nietypowy z latawcem (i bez)



Wiadomo, że PeKiN widać prawie zewsząd, a tutaj mamy dowód - nietypowy, bo prawie bez dominant, skyline Powiśla
z praskiej strony Poniatowskiego. Mamy więc oczywiście PeKin, dom z opadniętą szczęką ze Smolnej i jeszcze parę
innych budynków oraz tytułowy latawiec, czyli spojrzenie od wschodu.

Na drugim zdjęciu wprost protiwpołożnie, znaczytsa od zachodu, konkretnie z peronu Zachodniego. Widać też
nieco mniej typowy skajlajn, bo bez bliźniaków okołocentralnych. Jest za to Rondo 1, Intercontinental, Złota 44
czyli Żagiel Libeskinda w budowie, PeKin oczywiście i przyczajona, nieudana Warta Tower.

piątek, 20 stycznia 2012

LI Akcja GTWb - Ballada o zolnierzu (czyli Warszawa wojskowa ale nie wojenna)


Ja tam wojskowych miejscówek zasadniczo nie robię, coby w kłopoty nie popaść, a wojennych dawać na akcję nielzja.
Za to mata mural w wymiarze XXL na kamienicy pod Żaglowcem na rogu Siennej i Jana Pawła (Sienna 45 dokładnie). Wcześniej była tam dość ponura 'reklama' firmy Polisa, a teraz skikają marionetkowe zielone hełmy na sznurkach. Sztuka produkcji włoskiej (co wiele tłumaczy).

środa, 18 stycznia 2012

Stadion Narodowy (2)





Dawno nie było zdjęć ze Stadionu Narodowego, no nie ;) Widoczki jeszcze sprzed wykończenia zewnątrz,
stąd schody w proszku, płotki, barierki i toi-toie.
Aha - będąc ostatnio zauważyliśmy, że historyczne zwieńczenie ogrodzenia z czasów stadionu X Lecia
zastąpiono zwykłym paskudnym betonowym murkiem. A fe! Apage!

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Bloki Powiśla




Powiśle lubimy wszyscy, więc nawet bloki da się przeżyć bez większego bólu, zwłaszcza te z rogu
Czerniakowskiej i Okrąg (i ul. Wilanowskiej, nie mylić z aleją). Szkoda, że ten na pierwszym planie,
na skwerze im. Słowaka Mirosława Iringha ps. "Stanko", ledwie pięćdziesięcioletni, jest w zdecydowanie
gorszym stanie, niż zasłonięty przez niego i znacznie od niego starszy dom mieszkalny pracowników
Banku Polskiego
.

Na ostatnim zdjęciu przeciętne już bloki z dolnego przebiegu ulicy Górnośląskiej, sąsiedzi osiedla Torwar
oraz krabiankowego Szopena.

piątek, 13 stycznia 2012

Aleje Jerozolimskie miedzy Chalubinskiego a Lindleya






Całkiem przyjemna nieparzysta strona alej Jerozolimskich pomiędzy Chałubińskiego a Lindleya, po obu stronach
pokazywanego wcześniej Wojskowego Instytutu Geograficznego (pod numerem 97).

Na zdjęciach po kolei budynki - Aleje Jerozolimskie 85 (kamienica Mikołaja Szelechowa - przed wojną numer 79),
91 (Gmach Związku Zawodowego Pracowników Samorządu Terytorialnego RP - przedwojenny numer 85),
99 (kamienica Stanisława Rostkowskiego - przed wojną al. Jerozolimskie 93) i 105/pl. Starynkiewicza 7/9
z przyległościami (siedziba wielu instytucji, dawniej redakcji Rzeczpospolitej, ze zdjętym już dawno neonem).
Formalnie Ochota, ale oczywiście tak naprawdę to styk trzech dzielnic - Śródmieścia, Ochoty i Woli.

Każdy z pokazanych wyżej budynków ma swoją historię, a najciekawszą - moim zdaniem - 'szkocka' kamienica
Rostkowskiego w al. Jerozolimskich 99, z nietypowym, otwartym od ulicy podwórzem (pierwszym, bo za nim
jest drugie podwórko - klasyczna studnia, zresztą przelotowa na podwórko od strony Nowogrodzkiej 68).
Pamiętam, że mieszkał tam mój kolega z podstawówki - na trzecim piętrze, z widokiem na aleje Jerozolimskie.

środa, 11 stycznia 2012

Plac Dabrowskiego | Rysia





Miejscówka doskonale znana, obecnie w intensywnej rozbudowie wzdłuż ulicy Jasnej, widocznej częściowo
na pierwszym zdjęciu. W dzisiejszym odcinku za to strona "Rysia", czyli pierzeja południowa placu.

Na zdjęciu pierwszym i drugim pod adresem plac Jana Henryka Dąbrowskiego 1/róg Jasnej (dawniej Rysia 1 właśnie) mamy więc kamienicę Granzowa (nie mylić ze zniszczoną w czasie wojny i rozebraną w latach 60. okazałą kamienicą
na Królewskiej/Granicznej).

Początkowo neorenesansowa kamienica mieszkalna, w początkach XX wieku stała się siedzibą Czytelni Naukowej
i Biblioteki Publicznej. 80 lat temu kamienica została gruntownie przebudowana przez nowego właściciela
- Towarzystwo Ubezpieczeń "Polonia" (polecam świetny materiał na naszejstolicy). Szczęśliwym zbiegiem okoliczności
kamienica bez większych ubytków przetrwała do dziś w dobrej kondycji. W czasie kapitalnego remontu w 2005 r.
zabezpieczoną oryginalną okładzinę kamienną ze śladami kul z czasów Powstania (zdjęcie nr 2).

Tu ciekawostka dotycząca ulicy samej Rysiej, bo według ortofotomapy, istnieje Rysia 1 i 3 oraz 2 i 4, natomiast wszystkie inne serwisy twierdzą stanowczo, że ulica Rysia jest znana z tego, że... nie ma takiego numeru
- znaczy ulica jest, ale żaden budynek podobno takiego adresu nie posiada. Jeśli ktoś z PT. Czytelników jest w stanie rozszyfrować tę zagadkę, zapraszam do podzielenia się wiedzą w komentarzach.

W każdym razie kolejne dwa zdjęcia to właśnie Rysia 1/róg Szkolnej oraz Rysia 3/róg Marszałkowskiej (według orto)
lub Szkolna 5 i Marszałkowska 138 (według pozostałych źródeł). O ile pierwszy z wymienionych budynków
jest raczej bez wyrazu, to ten na rogu Marszałkowskiej ma wcale ciekawy balkon na ostatnim piętrze
i mini-wieżyczkę na dachu. Wie ktoś może po co?

Ciekawy rys historyczny na temat samego placu Dąbrowskiego (Zielonego) można przeczytać u eeli
oraz oczywiście na stronie warszawa1939. Polecam!

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Tramwaje na Moscie Gdanskim




Był już u mnie widok z mostu, u Krabianki widok "schodami w górę", to teraz sam Most Gdański od środka.
Drewno i zieleń mostu plus czerwono-żółte stołeczne tramwaje :)

piątek, 6 stycznia 2012

Foksal. Znaczy: Kopernika, Przybosia, Galczynskiego. I Foksal.





Marcin mię zainspirował żalami po pierwszym w mieście kinie dolby-stereo, znaczy się Skarpie i tym, co powstało
w jego miejscu, znaczy się apartmętowcu Rezydencja Foksal, a czego wymownym symbolem jest toitoi
w środku pierwszego kadru.

Czego w tym budynku ma nie być - jakieś woliery, płaskorzeźby, zimowe ogrody, mahonie i palisandry, baseny, squashe... Wedle słów autorów, budynek miał wyglądać jak "jak kamienica postawiona w latach 20. dla zamożnych adwokatów. - Inspirowaliśmy się stylem państwowym dwudziestolecia międzywojennego, architekturą Michała Tołwińskiego czy Bogdana Pniewskiego." No nie wiem, ja tam się nie znam, ale Pniewski to chyba za wiatrak w grobie się musi zatrudniać na takie dictum. Znaczy się - źle nie jest, ale kudy mu tam do dzieł Pniewskiego, że o Skarpie nie wspomnę.

Na pozostałych zdjęciach już właściwa ulica Foksal, konkretnie Foksal 19 (kamienica Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego) i Foksal 16 (kamienica Branickiego, siedziba teatru Sabat).

PS. W sumie na zdjęciach ulicy Kopernika niet, ale skoro kino Skarpa taki właśnie miało adres, to powiedzmy
- tytułem sentymentu. Zwłaszcza, że od Rezydencji Foksal do samej ulicy Foksal jest i tak cała przecznica.

środa, 4 stycznia 2012

Osuchów i Przybyszew





Kierując się dalej wzdłuż Pilicy na wschód, napotykamy w końcu wspominany już wielokrotnie mostek nad Pilicą
w Osuchowie, który można podziwiać w pełnej "okazałości" u ToMiego.

Z mostku widok na ponad stuletni neogotycki kościół parafialny św. Piotra i Pawła w Przybyszewie, w którym to kościele spoczęła była doczesna powłoka generała Madalińskiego (tak, tego właśnie patrona mokotowskiej ulicy).
Miasteczko (formalnie wieś) o blisko siedmiowiekowej historii, za tę właśnie historię ukarane odebraniem praw miejskich.

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Gornoslaska 14 i 16









Kontynuując poprzedni wpis, drobnym rozkroczkiem przez lata, podążamy w górę ulicy Górnośląskiej,
czyli jak wszyscy wią - aż do 90 lat temu nazad - Górnej właśnie.
W części powyżej Rozbratu, znajdują się dwie przepiękne kamienice, Górnośląska 14 (Dom Akademiczek)
i Górnośląska 16 (Pierwszego Warszawskiego Towarzystwa Budowy Własnych Mieszkań), w której mieszkał był
taki na ten przykład Reymont Władysław, znaczy się nasz chłop-noblista.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...