poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Brzeg (1)

Dolnośląsko-opolski Brzeg prezentowaliśmy do tej pory na Krabikach, ale znalazło się jeszcze trochę fajnych zdjęć,
więc grzechem byłoby się nimi nie podzielić :) Zacznijmy od dumy Brzegu, znaczy się renesansowego ratusza...



...idąc za ciosem - zapraszamy na krótki spacer w kierunku równie znakomitego Zamku Książąt Brzeskich...


...jeszcze bliżej...


...i jeszcze trochę...


...i znowu trzeba śmiało zadrzeć głowę, bo 'naprawdę warto'...


...wspinamy się na wyżyny, i w nagrodę dostajemy widok ponad dachami Pa...Brzegu...


...wracamy do poziomu, pooglądać z bliska piękną cegłę (Żyrardów mi się przypomniał) i jeszcze ładniejszy bruk...


...dzisiejszy odcinek kończymy równie ciekawym, mimo że opanierkowanym, brzeskim budynkiem...

piątek, 27 kwietnia 2012

vitkAc czyli Wolf Bracka Kuryłowicza

Jako że na ostatnie spotkanie grupowe "pod pietą z miotełką" przyjechaliśmy nieco wcześniej, wykorzystaliśmy
te parę minut na obfotografowanie cudu mniemanego architektury ostatnich lat - czegoś o przedziwnej nazwie
vitkAc, czyli jednego z ostatnich projektów śp. Kuryłowicza (& Associates) za marne 80 mln (euro), powstałego
dla krakowskiego miłośnika luksusu - Arkadiusza (nomen-omen) Likusa.

Powiedzieć, że budynek budzi mieszane uczucia, to nic nie powiedzieć. Moim zdaniem sama bryła jest OK.,
ale nie cała czarna i nie do ciężkiej cholery w miejscu, gdzie stał słynny pawilon Chemii, nawet jeśli był podupadły!

No nic, zobaczyć w każdym razie nie zaszkodzi - na początek bryła vitkAc'a (vitkAc'u?) od strony skrzyżowania
Brackiej i Alej Jerozolimskich...


...i od drugiej strony, czyli mini-przesmyku między blokami...


...a sam przesmyk z dołu wygląda o tak (nie muszę dodawać, co o tym sądzą mieszkańcy)...


...no dobra, drzwi się otwierają i schodami ruchomymi wjeżdżamy powoli na górę, mijając budynek BGK...


...super-hiper ekskluziv Likus Concept Store świeci pustkami, jak zresztą łatwo przewidzieć patrząc na asortyment...


...docieramy na samą górę, gdzie - o dziwo! - można sobie wejść sobie na taras biegnący dookoła połowy budynku,
a takich okazji to my nie przepuszczamy, mimo że tradycyjnie dachy budynków rzadko są imponujące...



...powyżej prezentował się dach w sumie całkiem eleganckiego budynku banku BGK, a teraz rzut oka na Mysią...


...pełny widok na nowy budynek PAP na rogu Mysiej i Brackiej, a w tle oczywiście "Biały Dom Partii"...


..z tarasu widać też sąsiednie bloki - najpierw ten z przesmyku na rogu al. Jerozolimskich i Brackiej...



...i widok na bloki, kamienice i biurowce od ulicy Nowogrodzkiej, Żurawiej i Kruczej...


...wracamy do wnętrz - modele na obrazku mają całkiem trafne miny...


...bo ciągnące się przez cztery piętra a'la long schody nie wyglądają specjalnie...


...i to by było na tyle, proszę Szanownego Państwa. Pierwsza i prawdopodobnie ostatnia nasza wizyta tutaj.

środa, 25 kwietnia 2012

Praha. Kamienice (1)

Były już praskie dworce kolejowe (i to dwa), był plac Wacława, no to czas na pierwszą odsłonę kamienic.
W odróżnieniu od naszej stolicy, z czeską (czy czechosłowacką) II wojna obeszła się wyjątkowo łaskawie.
Skoro kamienice - obok kościołów, pałaców i zamków - stanowią mój ulubiony temat - i są tu w ilościach hurtowych,
a jedna ładniejsza od drugiej, no to czas na prezentację. Kościołów i pałaców zresztą też mnóstwo, i też będą :)

Ponieważ materiału sporo, to nie ma przebacz, i muszę go podzielić na części. No to - zaczynamy!








poniedziałek, 23 kwietnia 2012

WTT czyli Warsaw Trade Tower

Dawniej zwany Daj-Ewo tałer, tyle że Daewoo się przekręciło na (albo podczas) budowaniu pomnika własnej potęgi.
Wielkie bydlę o dyskusyjnej lokalizacji (pod względem urbanistycznym), bo sama architektura nie jest taka zła.

Warto wspomnieć, że Daewoo zbudowało sobie nie byle jaki pomnik - w końcu miała to być ich europejska siedziba.
Nie żałowali więc kasy na najlepsze technologie dostępne na przełomie wieków. Do dziś mają tutaj wybitnie szybkie
windy - nawet na 30 piętro jedzie się kilkanaście sekund!


Prawie dekadę temu miałem zresztą okazję poznać szefa firmy Apollo-Rida, która kupiła budynek od Daewoo
- pana Davida Mitznera. To bardzo ciekawa postać, z nietuzinkową 'holyłódzką' karierą - warszawski żyd,
który przeżył holocaust i sowiecki gułag, by zrobić wielką karierę (i pieniądze) w Hameryce. W każdym razie
niezwykle ciekawy żentelmen, posługujący się może nieco 'polonusową', ale bardzo poprawną polszczyzną.

Dawny dziki zachód jeszcze się trzyma resztkami sił na Chłodnej i w okolicach, ale kolejno budowane wieże
skutecznie (i trzeba przyznać - dynamicznie) zmieniają wygląd tej części miasta.

Część obrazkową zaczniemy wiosennie, czyli WTT w kwiatkach i gałązkach (od strony Chłodnej właśnie)...



...przeniesiemy się kawałeczek i mamy oto widok od Towarowej...




...jak w wielu miejscach na Woli, również tutaj znajduje się tablica pamiątkowa Tchorka...


 ...wróćmy jednak na Chłodną i zadrzyjmy głowę wysokooo...



...a na koniec popatrzmy sobie na WTT Tower z oddalenia - z narożnika Żelaznej i Grzybowskiej...


...oraz od drugiej strony - konkretnie Karolkowej i resztek fabryki żarówek Róży 'Philips' Luxemburg, któren to obecnie
jest terenem budowy biurkowco-apartmętowca Karolkowa Business Park i jeszcze paru innych...


piątek, 20 kwietnia 2012

LIV Akcja GTWb - Wisi, dynda, powiewa

Kościół św. Michała w Hildensheim już pokazywaliśmy, a skoro tematem akcji jest wiszenie, to pokażemy więcej.

W kościele mianowicie wiszą sobie lampy na baaardzo długich kabelkach...


...cofniemy się jeszcze trochę, żeby objąć jeszcze szerszy kadr...


...a teraz fajt na plecki, czyli robimy zdjęcie pięknego wymalowanego drewnianego sufitu z pozycji leżącej,
a wiszące do tej pory grzecznie lampy strzelają do nas ogniem na wprost...


...a na koniec wiszące również mniej i bardziej płaskie rzeźby wewnątrz...



...a tutaj już bonusowo - nic nie wisi, ani nie dynda, ani tym bardziej - nie powiewa, ale dostojnie stoi...



...a wręcz - kończąc optymistycznie - dumnie sterczy!


środa, 18 kwietnia 2012

Mennica i okolica

W kolejnej części wyprawy do miejsc czekających na zniknięcie, odwiedzamy budynki Mennicę Polską i jej okolicę.
Mennica ma zamiar zacząć od rozbiórki swojego najstarszego budynku w widłach Prostej/Żelaznej/Pereca...




...potem wziąć się za wyrzucenie brąz-klocka z narożnika Żelaznej i Grzybowskiej...



...i koniec końców zabrać się do rozbiórki Aurum, siedzącego w częściowo zachowanych murach browaru Junga...



Mówiąc krótko - żaden z tych budynków nie jest powalający - najciekawsze są tylko mury starego browaru,
ale już to co wyrosło nad nimi - co ma niby udawać 'fabrykę' - to moim zdaniem porażka. Niech więc znika!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...