piątek, 29 czerwca 2012

Aachen znaczy Akwizgran

Była Brema za dnia, to dla odmiany będzie prastary Akwizgran po ciemku. Wybierałem się tam od lat, aż w końcu
trafiła się okazja być tam przez jeden wieczór, i oto skromna relacja. Cel główny to oczywiście Katedra...


...bardzo przyjemnie chodzi się po tych tysiącletnich traktach ;)...


...aby przyjrzeć się jak wygląda Der Aachener Dom z bliska...


...jeszcze bliżej...


...pod innym kątem...


...bliżej już się raczej nie da...


...obejdziemy sobie katedrę i jeszcze rzut oka od południa...


...zaczęło padać, a niech to!...


...jeszcze jedno ujęcie tego cudu...


...i jeszcze ujęcie z eleganckim sklepem na pierwszym planie...


...kamienica sklepowa tak mi się spodobała, że zasłużyła na osobne zdjęcie...


...a obok katedry stoi sobie mniejszy, acz nie mniej piękny, kościół św. Faelana (Foillana)...


...czas przejść się uliczkami...


...gdzie robi się pustawo, bo pora późna, a aura niesprzyjająca...


...tymczasem powoli zbliżamy się do końcowego punktu krótkiej wycieczki po Akwizgranie...


...bo oto przed nami potężny budynek ratusza...


...a ponieważ jesteśmy w Niemczech, to bez zdjęcia z rowerem obejść się nie można...


środa, 27 czerwca 2012

Łódź - wokoło Piotrkowskiej

Piotrkowską w Łodzi zna chyba każdy. Albo przynajmniej o niej słyszał. I zapewne widział, choćby na zdjęciach.
A jak nie widział, to kiedyś zobaczy. Może u mnie. Ale kilka kroków w bok od Piotrkowskiej jest też wcale ciekawie.

Na początek właśnie początek Piotrkowskiej, znaczy ulica Nowomiejska. Są tu kamienice całkiem zacne...


...jak też i te zapuszczone, podupadłe i w ogóle nie teges - ale za to malownicze...


...trochę jak nasza stołeczna Ząbkowska...


...hopskokiem przenosimy się z północy Piotrkowskiej na jej okolicę zachodnią - ulica (z nazwy) Zielona,
tuż przy skrzyżowaniu z Piotrkowską, oczywiście z obowiązkowym tramwajem...


...i kamienica przy tej samej ulicy, dalej na zachód od Piotrkowskiej...


...na skrzyżowaniu z Zielonej z Kościuszki jest kilka ciekawych rzeczy, które warto zauważyć (np. tramwaj),
a z budynków mamy tutaj bardzo elegancką kamienicę Landego i Pinkusa, a w tle - wieżowiec Urzędu Pocztowego...


...kamienica Pinkusa ładna jest, więc dostanie jeszcze jedno zdjęcie solo, znaczy z tramwajem...


...na przeciwległym rogu tego skrzyżowania stoi obelisk, upamiętniający stojącą tu do 1940 r. Wielką Synagogę...



...idziemy jeszcze trochę dalej na zachód i oto (znowu podupadła) kamienica na ulicy Wólczańskiej...


...a prawie po sąsiedzku stoi sobie bardzo elegancka willa Eleonory Kindermann, a w niej - przedszkole...


...kolejna kamienica z ulicy Wólczańskiej - ładna, ale niestety zaniedbana...


...odwracamy się i oto wyłaniają nam się plecki widzianego wcześniej wieżowca Urzędu Pocztowego...


...to już widok na elegancki budynek PKO BP na rogu ulicy 6 sierpnia i Kościuszki...


...który to budynek od strony ulicy Kościuszki prezentuje się wcale okazale...



 ...naprzeciw budynku PKO BP stoi niemal równie imponująca bryła łódzkiego NBP...


...to bardzo ciekawy narożnik, bo gdyby komuś nie pasował wygląd wieżowca Urzędu Pocztowego...


...to może popatrzeć na czwarty narożnik - chyba najładniejszy, na którym stoi kamienica Kretschmera...



...na chwilę wracamy jeszcze na Wólczańską, bo jeszcze warto zobaczyć willę Józefa Beyera, przyklejoną
do ogromnej ściany sąsiedniego budynku, i wyglądającą jak malutka zielona wysepka ...


...a dokładnie naprzeciwko niej, znajduje się tajemnicza brama...


...po sąsiedzku zaś straszą zwłoki kolejnej kamienicy...


...spacer okolicami wokoło Piotrkowskiej kończymy widokiem rodzajowym na podwórko jednej z kamienic...


poniedziałek, 25 czerwca 2012

Kościoły w Nysie (1)

Nysa do tej pory pojawiała się tylko na Krabikach, no to żeby było sprawiedliwie, pojawi się i u mnie.

Pojedziemy po kolei - najsampierw kościół św. Piotra i Pawła, czyli najbliższopiątkowych solenizantów imieninowych...



...tabliczka informacyjna, gdyby ktoś był zainteresowany...


...i widok jak się należy, czyli od frontu...


...niedaleko kościoła Piotra i Pawła, bo w centrum Nysy wszędzie jest niedaleko, stoi malutki kościółek...




...ale oto w bocznej uliczce pojawia się coś bardzo ciekawego...


...podchodzimy bliżej nyskiego Rynku Solnego...


...i oto bardzo uroczo położony kościół pw. Wniebowzięcia NMP...


...a skoro ideał sięgnął bruku, to Wasz skromny sprawozdawca postanowił zbliżyć się do ideału...


...tak naprawdę, to pierwsza odsłona nyskich kościołów pojawiła się już na Krabikach, ale tło do widoków z rynku.
A ponieważ kościół św. Jakuba i św. Agnieszki jest absolutnie wybitny, dostanie osobny wpis następnym razem :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...