niedziela, 30 grudnia 2012

Do przodu!

Kolejny rok mija, ale zamiast podsumowań, życzę samemu sobie oraz Szanownym Czytelnikom wytrwałości
w podążaniu własną drogą. I trzymania się jej pośród splątanej niepewności dnia. Do przodu!


Dobrego :)

czwartek, 27 grudnia 2012

Grzybowska 81

Będąc młodą lekarką wszedł raz do mnie... no dobra, może początek nieco nie nie priczom,
ale w sumie...

W każdym razie szedłem ostatnio ulicą Grzybowską, i natknąłem się na prawie skończony biurowiec o wpadającej w ucho nazwie - Grzybowska 81. Żaden tałer, center, plaza,  biznes park, itepe.
Tak po prostu - Grzybowska 81.

No, nie martwmy się na zapas - zapewne inwestor sprzeda chałupkę developerowi, a ten wymyśli taką nazwę, że nam jeszcze w pięty pójdzie. O budynku można poczytać więcej na skajskraperze
- a u mnie zdjęcia z komórki...



...i jeszcze dwa ujęcia od Przyokopowej - z tyłu i z boku nieustannie rozbudowujące się zagłębie bankowo-biznesowe, znaczy (blisko) Wolskie City, sąsiadujące z Muzeum Powstania Warszawskiego
i wolskimi ostańcami...



niedziela, 23 grudnia 2012

Słodkich!

Nawiązując do zarzuconej nowej świeckiej tradycji, wrzucam piosenkę, która choć nawiązuje bardziej do tych Świąt, które to wedle wykładów klasyka są wyższe, niż te najbliższe, to przecież wpisuje się
w całokształt...


Do życzeń (oprócz piosenki) załączamy krabiankowe babeczki, których zresztą już nie ma, bo zjadłem :D

Bajecznie słodkich Świąt!


czwartek, 20 grudnia 2012

LXII Akcja GTWb - Bajki, legendy, opowieści warszawskie

Nie wiem, czy znacie legendę o tym, że są takie dni w roku, kiedy na ulicach stolicy jest niemal zupełnie pusto.

Dzisiejszy wpis udowodni, że to nie jest legenda - rzeczywiście, przynajmniej raz w roku na śródmiejskich ulicach Warszawy prawie nie ma samochodów. Udało mi się taki dzień udokumentować.

Wszystkie zdjęcia z moich rodzinnych okolic - styku Śródmieścia, Ochoty, Woli i Mokotowa. Konkretnie - ulica Tytusa Chałubińskiego.

Na dobry początek przedwojenny gmach Ministerstwa Komunikacji (dziś mieszczący
Ministerstwo Infrastruktury) z łącznikiem nad Hożą, prowadzącym do powojennego,
a jakby przedwojennego, budynku autorstwa Pniewskiego...


...na ten drugi budynek jeszcze przyjdzie czas, za to dziś będzie sąsiad z narożnika Koszykowej - budynek CePeLek, nieśmiało odzyskujący winorośla, które kiedyś bujnie porastały całą fasadę...


...a na koniec dzisiejszego wpisu budynek naprzeciwległy - to część kompleksu budynków dawnej Informacji Wojskowej - Leykamowski żyletkowiec z lewej jest (a przynajmniej kiedyś był) mieszkalny.

Z kolei dwuczęściowy ciemniejszy budynek, wcinający się bardziej w przebieg ulicy, z prawej strony kadru (na rogu Oczki) to już wejście z przepustkami, ściśle tajne, czyli dzisiejsza siedziba wojskowego wywiadu i kontrwywiadu, a przed wojną budynek dowództwa Korpusu Ochrony Pogranicza...


...aha - powyżej, skrajnie z prawej, budynek Collegium Anatomicum, należący do kompleksu
Szpitala Dzieciątka Jezus.

wtorek, 18 grudnia 2012

Toeplitzówka w Otrębusach

Na wstępie mego listu zawiadamiam, że pogłoski o mojej śmierci były przesadzone.

Nieobecność blogowa spowodowana jest czynnikami zewnętrznymi, które zamiaruję za jakiś czas ujarzmić. Na razie jednak blogasek niniejszy czyni się nieregularnikiem :)

Wracając do tytułowego ad-remu - o Otrębusach wpisów już kilka robiłem, ale tylko o tutejszym prywatnym Muzeum Motoryzacji i Techniki. Nieustannie zachęcam do wizyty tamże, bo eksponatów stale przybywa :)

Dziś dla odmiany Toeplitzówka w Otrębusach, czyli formalnie Zespół Pałacowo-Parkowy „Toeplitzówka", gdzie urodził się popularny swego czasu publicysta Krzysztof Teodor Toeplitz, występujący najczęściej jako KTT.

Dzisiaj śladów świetności pałacu i parku ze świecą szukać - jest po prostu bida z nędzą, czyli poczta, biblioteka i ośrodek zdrowia, a także resztki założeń parkowo-ogrodowo-sadowych.

Zobaczcie zresztą sami...




...zdjęć od 'ogrodu' nie robiłem, żeby się nie przygnębiać - można zajrzeć na przywołaną wyżej stronę, ale nie polecam powiększania zdjęć współczesnych, bo można się tylko załamać.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Kościół parafialny św. Michała Archanioła

Czyli jak dobrze mieć kolegów, bo wpis jest w całości z inspiracji Er'a. Z podziękowaniem i ukłonami :)

Wymądrzać o kościele się nie będę, bo się nie znam. Zainteresowanych szczegółami kościoła św. Michała Archanioła odsyłam do tradycyjnego źródła. Od siebie dodam, że choć 'od zawsze' bryła kościoła bardzo mi się podobała, to jeszcze nigdy nie miałem okazji być w środku. Tym razem też nie.

Może następnym?...



...parę ujęć od frontu...



...patrzeć w górę warto i przed kościołem...


...dla odmiany, spojrzenia od północy...



...na koniec zestawu - widok z obowiązkowo 'zastępczym' tramwajem...


...a teraz bonus nr 1, czyli ujęcia Krabiankowe...



...bonus nr 1 i 1/2 - Krabiankowe ujęcie napisu na sąsiednim budynku, który zresztą był kiedyś przedmiotem Zagadek...


...i koniec końców bonus nr 2, czyli wcale symetryczny i mocno przeszklony pobliski blok
przy Puławskiej 81...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...