środa, 23 stycznia 2013

Dom Spotkań z Historią

Tytułowa miejscówka znana chyba wszystkim warszawiakom - a w każdym razie tym, którzy się miastem interesują. Nasza blogowa śmietanka bywa tam często, ale nie zaszkodzi zaprezentować DSH, bo a nuż z widelcem jeszcze ktoś nie był? Albo dawno nie był?

Zapraszam więc na Karową 20...


...tym razem trafiliśmy na wystawę 1947 - Barwy Ruin - Warszawa i Polska w odbudowie 
na zdjęciach Henry'ego N. Cobba...


...oglądanie ruin w czerni i bieli jest przygnębiające, za to kolor je - paradoksalnie - odrealnia,
bo przecież tak nie mogła wyglądać Warszawa ledwie 65 lat temu...


...niestety, tak wyglądała... a z ciekawostek mamy np. wizualki różnych propozycji odbudowy fasady
katedry świętojańskiej (dla niewtajemniczonych - rysunek na środku w górnym rzędzie przedstawia zarys ruin, które po katedrze pozostały)...


...druga wystawa to Świat Sławnego - Warszawa, Polska, Europa lat pięćdziesiątych 
na zdjęciach Władysława Sławnego - zdjęcia imponujące pod każdym względem...


...bonusowo zdjęcie z Dubrownika (w 1957 r.!), które równie dobrze mogłoby być strzelone 'wczoraj'...


...no to nie czekajcie, jeśli dawno nie byliście w DSH - Karowa czeka...


24 komentarze:

  1. Ja dawno nie byłem :)

    Zawsze mnie intrygowało, co się mieści w tych kubikach powyżej balkonów ostatniego piętra w tym domu ... z kubikami :?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to warto odwiedzić - jak zawsze!
      A co jest w tych kubikach - zgaduję, że powietrze :)

      Usuń
  2. Jak szkoda, że daleko od Warszawy jestem, fotografie W.Sławnego z prawdziwą przyjemnością bym obejrzała.
    A w tych kubikach to na dole są pomieszczenia mieszkalne, a na górnym poziomie taras ma sąsiad z góry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest też album z jego zdjęciami, pewnie dostępny nie tylko w DSH - no, ale wielki format robi swoje :)
      W kubikach jest tak jak piszesz - na dole jakiś taki ślepy wykusz, a na górze balkonik dla sąsiada. Z wyjątkiem oczywiście tych górnych, na co zwrócił uwagę weldon.

      Usuń
  3. Bywam regularnie, jak nie na wystawie, to na zakupach albo na kawce - polecam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest słuszna postawa obywatela stolicy!

      Usuń
  4. Bardzo fajna ta wystawa ruin, też Wrocław zniszczony zrobił na mnie wrażenie.
    a na zakupy miejsce dla mnie idealne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocław zniszczony/odmieniony nie do poznania, to fakt. Zakupy w DSH książkowo-multimedialne, rozumiem?

      Usuń
    2. przede wszystkim książkowe :)

      Usuń
  5. Znalazłam taka stronę, zerknij:
    http://www2.polskieradio.pl/wojna/

    OdpowiedzUsuń
  6. O, szafiarka z lat 50 - piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matko z ojcem - a kto/co to jest 'szafiarka'?

      Usuń
  7. Tak, mam sentyment do tego miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dubrownik świetny. Ta wystawa jeszcze jest, czy była i się zakończyła?
    aha - niewtajemniczony niewarszawiak gotów pomyśleć, że DSH jest w domu z ostatniej fotki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnia fotka jest do dekoracji redakcji (© by TR&A).

      Obie wystawki (Sławny i Cobb) są bodajże do końca marca.

      Usuń
    2. chyba nawet do końca kwietnia przedłużyli z tego co pamiętam:)

      Usuń
    3. No, to ku chwale! Znaczy nie ma bata - trza iść obowiązkowo.

      Usuń
  9. Byłem w DSH na wolnym powietrzu ... 1947 BARWY RUIN ... i nawet co, nieco "przemyciłem" z tej wizyty na swój blox

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na skwerku nadal grzecznie stała ta wystawka, powtarzając zresztą część zdjęć z wnętrza - fajny patent na zanęcenie do przeniknięcia do środka :)

      Usuń
  10. O zdjęciach zdjęć nie będę się rozpisywał (choć to też sztuka tak sfotografować zdjęcie na wystawie, żeby było coś widać), ale...

    zdjęcie "plomby" z lat 70-tych jest świetne! Mogłoby iść na okładkę książki o powojennym modernizmie w Warszawie, albo i w całej Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasadniczo nie robię zdjęć zdjęciom, ale te były tak porażające, że nie mogłem się powstrzymać. A plomba kubikowa jest fajna - szkoda tylko, że stoi w takim brudzie.

      Usuń
  11. Zachęciłeś mnie do odwiedzenia wystawy, codziennie przechodzę obok plakatu, który ją reklamuje:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...