poniedziałek, 28 stycznia 2013

Etykieta zastępcza, czyli ku pokrzepieniu

Ponieważ gdyż epatuję ostatnio PT Czytelników horrorami i ponuractwem, dziś będzie
etykieta zastępcza. Znaczy się - ku pokrzepieniu ócz. A co może być lepszego ku pokrzepieniu,
jak nie fotki z Pragi? Czeskiej, zaznaczam dla porządku, czyli fotký z Prahý ;)

Same klasyczne i klasycystyczne fasady w słońcu i światłocieniu. Dość gadania - pora oglądania!...



...i nasz blogowy temat zastępczy - tramwaj (z pałacem, a jakże!)...


15 komentarzy:

  1. Stolica, mniejszego państwa, niby podobna a jednak zupełnie inna. Wiem - Warszawa jest naj..
    Ale Praha to jednak całkiem ładne miasto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... Praha podobna do Warszawy? No, to już raczej w kategoriach wishful thinking, no chyba że przed wojną.

      Uwaga, będzie truizm - Praga podobna jest najbardziej podobna do innych dużych miast dawnej CK Monarchii, głównie Wiednia i Budapesztu, nieco mniej Krakowa, Bratysławy czy Brna. Ba, nawet do ex-pruskiego Wrocka, ale nie do Warszawy. Niestety!

      Usuń
    2. Popieram przedmówcę, nalać mu.

      Usuń
    3. Z drugiej strony, Kraków jest podobny do Zagrzebia. Za to Warszawa jest jedyna w swoim rodzaju.

      A to, co pisze I am I, odczułem bardzo mocno będąc na wycieczce typu "3 stolice w 3 dni" - Kraków, Praga, Wiedeń. I do tego przewodnicy, którzy pokazywali nam sgraffito na pałacach mówiąc "Tylko u nas takie jest" :) w każdym z tych trzech miast.

      Usuń
  2. Ale za to tramwaje mają niepowtarzalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny praski tramwaj to udało nam się ustrzelić o tutaj - taka linia zabytkowa, kursująca codziennie po mieście, to by było coś!

      Usuń
  3. No i wojnę przeczekali spokojnie w Pradze. Zero zniszczeń, więc dzisiaj wszystko stoi, jak przed wiekami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, może z tym spokojem i zerem zniszczeń to nie do końca, ale faktycznie pacyfistyczne podejście do konfliktów zdecydowanie bardziej mi pasuje, niż bohaterszczyzna. Ale to temat zdecydowanie nie na (tego) bloga...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. párek v rohlíku - to je to!

      Usuń
    2. To już zostawmy komisji śledczej ;)

      Usuń
  5. Pałac, tramwaj i błękit nieba, serce moje zostało pokrzepione. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to właśnie autor miał na myśli. Siadaj, bardzo dobrze!

      Usuń
  6. Jeszcze tylko kufel czeskiego piwa i będę krzepki jak Lemoniadowy Joe który pijał lemoniadę a nie piwo)!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...