piątek, 25 stycznia 2013

Guzów - horror story

Zaczyn do tego wpisu dała Krabianka wpisem akcyjnym, a jeszcze wcześniej Er swoimi impresjami.

Pałac Sobańskich w Guzowie jest fikuśny, albo może raczej - fikuśny był. I mam nadzieję, że za jakiś czas znowu będzie, bo jak widać po ruchu okołobudowlanym przypałacowym - dzieje się.

W komentarzu do przywołanego wpisu akcyjnego Lavinka napisała, że ma tutaj powstać centrum konferencyjne tudzież hotel. I bardzo dobrze, bo gdyby pan Sobański z panią Ponińską (znaczy się: inwestorzy) zamierzali odrestaurować pałac przodków dla siebie, to gucio byśmy zobaczyli.

Trzymam kciuki za udany remont, gdyż dziś to tylko rozpacz ogarnia na taki widok...


...za to z piękną ilustracją podziału na dobra świeckie, i duchow(n)e...


...o, proszę z innej perspektywy...


...i ten sam rozdźwięk, ale od frontu...


...no cóż, parafrazując poetę: wiatr historii wiał...


...to kiedyś musiało wyglądać uroczo - takie o-z-dupki i dekoracyjki néo-Renaissance a'la franse
w środku niczego - znaczy Mazowsza ;)...


...a w ogrodzie na remont grzecznie czeka jeszcze wiele szykownych elementów pałacu...


...wpadniemy ponownie za parę lat i się przekonamy, czy twardy ten mur!

25 komentarzy:

  1. W Jukeju tego typu przybytki zarabiają na siebie w ten sposób, że część jest - za odpłatnością - dostępna dla turystów, uwielbiających zwiedzać wielkopańskie rezydencje, a wydzielona część prywatna jest niedostępna i tam wielmożni państwo liczą zyski oraz napawają się nimi (bądź nie) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o 17.00 można popatrzeć przez szybkę, jak Państwo piją herbatkę :)

      Daleko ten wiatr historii wywiał te detale z Foksalu.

      Usuń
    2. Owszę, sam tak pozwiedzałem parę miejscówek i to jest dobry patent, ale nie słyszałem o niczym takim w Polszcze.
      A wiatry wieją, kaj chcą!

      Usuń
  2. Od razu widać, ze perspektywa ma znaczenie :)
    Wyraźnie część zdjęć jest tendencyjna ;)

    W jukeju, jak mi znajomy powiedział, to takie zabytki zazwyczaj mają właścicieli, którzy takim czymś opiekowali się od wieków, bez jakichś widocznych przerw w eksploatacji, a u nasz to przetrawiła pewnie socjalistyczna maszynka do niszczenia przeszłości i teraz nie wiadomo co i kto :/

    I tak zabytek miał farta, bo znam kilka miejsc po zabytkach, które posłużyły, za zezwoleniem władzy ludowej, jako budulec okolicznych chłopskich chlewików :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle zdjęcia są tendencyjne i obrabiane przez końputer, czyli nieludzkie ;)

      A co do zabytków i ich zachowania, to kłania się np. Dolny Śląsk, gdzie znaczna część tego, co przetrwało wojnę, uległa zniszczeniu już po. Dzisiaj zresztą nadal ulega.

      Usuń
  3. straci na malowniczości, bez dwóch zdań, co widać po gładkiej jak pupa niemowlaka kaplicy...
    ale to oczywiście lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ale kaplicę to zdaje się nie Sobańscy odnawiali, więc może nie będzie tak źle?

      Usuń
  4. pięknie tam, i smutno (pewnie przez porę roku, jaką robione były zdjęcia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia są z Sylwka dokładnie, czyli niedawno, ale to i tak nic do zdjęć z ponurego parku, które też zapodam za czas jakiś.

      Usuń
  5. Odjęło się kolorków, żeby kościelna żółć nie biła po oczach, co? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W odejmowaniu wybitnie pomogła mi psia aura ;)

      Usuń
  6. Mimo, że wygląda jak scenografia horroru albo "bajki" z czarnym humorem to ma w sobie coś. Niech remontują zanim runie, bo jak dla mnie to piękny budynek i nawet jak go zrobią podobnie do kaplicy to myślę, że będzie dobrze wyglądał.
    Fajne zdjęcia, pogoda adekwatna do nastroju. :)
    Czekam na zdjęcia z ponurego parku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecywam, że zdjęcia parkowe też będą, ale może w międzyczasie coś bardziej optymistycznego w wyrazie zapodam (jeśli mam :)

      Usuń
  7. Zgrozie, jaka ogarnia na widok, dałam wyraz we wpisie wspomnianym, czyli na Krabikach, dodam, że cieszy, że coś się dzieje.
    Zastanawiam sie, czy podzielam Lavinki awersję do takiego, a nie innego celu odnowy - inny by dał efekt odnowy? coś wątpię.
    A tak - będzie cieszyc ludzkie oko;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście można nakręcić dobry horror. Oby tego nie zrujnowała para inwestorska, bo szkoda obiektu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Normalnie, aż żal patrzeć, że nie ma chętnego. Byli właściciele tak się starali ;)

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat chętni są - to spadkobiercy właścicieli (szczegóły na stronie Krabianki)

      Usuń
  10. Rozpacz to mało powiedziane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogarnia - z malutkim światełkiem w tunelu.

      Usuń
  11. Oj cudny ten horror! Najgorsze jest to, że jak ktoś podejmie się odnowy, to i tak zdemontuje te wszystkie przepiękne "ozdupki" i jak te puzle poskłada?

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam jestem zawodowym fotografem i mam pytanie czy można swobodnie dojść do pałacu i zrobić sesje zdjęciową parze młodej.
    Bardzo proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć - no nie można, teren jest ogrodzony od frontu - to jest plac robót na prywatnej posesji, a w każdym razie był w grudniu ub. roku - może dzisiaj jest to już wykończone? Łatwiej dostać się od strony parku, i jest tam kilka fajnych plenerów do tego typu fotografii.

      Usuń
  13. Miejsce piękne i było na pewno wspaniałe w przeszłości. Świetne kadry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Wygląda na to, że również w przyszłości to miejsce ma szanse na nowe otwarcie. Oby!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...