czwartek, 7 lutego 2013

Guzów - park i jezioro

Niedawno obiecałem, że wrócę do Guzowa, żeby pokazać upiorny park. No to voilà!

Zaczynamy wejściem w stylu dowolnym - już sama brama wygląda groźnie...


 ...a potem jest jeszcze straszzzniej...


 ...jest tajemnicza wyspa...


...i drzewo wisielca...


...mostek (ostatnich) westchnień...


...i w końcu bojowe herby rodowe...



...no i jak tu w takich okolicznościach przyrody, i tego, niepowtarzalnych, nie kręcić horrorów?...


23 komentarze:

  1. Mnie się bardzo podoba - a drzewa, odbite w lodzie, super są.

    OdpowiedzUsuń
  2. nastrój grozy, albo nastrój jak z Hasa jakiego.
    można kręcić thriller psychologiczny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Thriller z psami? A fe.
    Hasem rzeczywiście nieco leci. Znaczy fajnie jest!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta brama rewelacyjna! fajne zdjęcia, lubię takie klimaty z mrocznością w zanadrzu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Horrorem jest doprowadzenie tego miejsca do stanu jak na zdjęciach. No i widzę, że sól ziemi warszawskiej czyli legioniści też tu byli.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż dziwne że jeszcze nie wykorzystano tego miejsca do nakręcenia jakiegoś filmu. Stróżówka przy bramie świetnie wygląda, zapraszająco. :)))
    Pogoda rewelacyjnie podkreśliła klimat miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  7. No niestety, brama umajona przez grasyfiarzy (©) - niech im łapska uschną. A skoro była otwarta, to oczywiście weszliśmy. I tylko jeden pies się nami zainteresował, ale na szczęście platonicznie ;)

    O filmie nie słyszałem, ale jakiś teledysk w samym pałacu kręcili. Straszny oczywiście!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy do Ciebie nie zaglądnę, to zawsze Guzów;)
    po parku nie spacerowałam, podoba mi sie na twoich zdjęciach.
    Pozdrawiam z zasypanego Krakowa, ciekawe, jak ja wróce do domu...
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, no co ja poradzę, że tak rzadko zaglądasz ;)
      Pozdrawiam z lekko zasypanej Warszawy!

      Usuń
    2. Aj tam, od razu rzadko:(
      normalnie trzy razy dziennie, ale teraz mam ferie, no i słaby zasięg.
      A Kraków w śniegu wygląda bajkowo!

      Usuń
    3. I w złą godzinę powiedziałem, bo nas zasypało, że hej!

      Usuń
    4. Ha, i dobrze Wam tak:)

      Usuń
  9. W dalszej części jest fajnie zgięte drzewo, można na nim siedzieć jak na ławeczce, tyle że dyndając nóżkami nad wodą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad jeziorem włoskim, tak naprzeciwko miejscowej szkoły, też jest takie drzewko - całkiem wygodne!

      Usuń
  10. straszno.. zajebisty ten budyneczek i słupy, szkoda, że niszczeją..

    OdpowiedzUsuń
  11. Kilka lat temu ten park to była prawdziwa dżungla, jak się jechało ścieżką, to nie wiadomo było w co, albo na kogo się wpadnie za zakrętem ;-) Jesienią i zimą, nad parkiem unosiły się chmury gawronów i kawek (może tak bywa i obecnie, ale na pewno tych ptaszysk jest mniej). Krzaki zostały wycięte, część drzew też.

    A na wyspę udało mi się dwa razy dostać, raz gdy prawie wody nie było, to po gałęziach wrzuconych w błoto, a w tym roku po lodzie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale klimat. Nic tylko mordować :) A w ramach rozgrzeszenia baranek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To można mordować, a potem tylko rzucić okiem na baranka i już? ;)

      Usuń
  13. gdybym nie wiedział co to jest. To obstawiałbym: Anglia XIX wiek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zdaje się takie właśnie było założenie tego ogrodu w angielskiem stylu :)

      Usuń
  14. Niezłe, jest klimat! Faktycznie świetna naturalna scenografia, znam kogoś, kto pisuje scenariusze gdybyś był zainteresowany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jeszcze tylko reżyser, aktorzy, ekipa... i parę ton kasy na to wszystko ;)

      Usuń
  15. niesamowita aura, a jaki idealny plener do zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...