środa, 20 marca 2013

LXV Akcja GTWb - Ale tu sie zmieniło!

Okrągły numerek akcji skłania do refleksji. No to wyciągłem archiwum własne, z którego część
już parę razy publikowałem. Ponieważ porównania wczoraj-i-dziś są domeną Marcina,
pozwolę sobie przeto opublikować wyłącznie zdjęcia z 'wczoraj', a każden chętny dośpiewać
sobie może, co tu się zmieniło. Oczywiście, o ile wi...


...aha - uprasza się o pobłażliwy stosunek do jakości zestawu Zenit ET + OrWo...


...bo nawet zabiegi retuszowania niewiele tu mogą pomóc...


...za to wspomienia z powyższego drewniaka tramwajowego - bezcenne :)

28 komentarzy:

  1. Wow, ten drewniany most... wiele razy o nim słyszałam, wybierałam się iw końcu mi tę trasę odremontowali. Ja to zawsze jako ta sójka. Ciekawe czy tramwajem po Moście Północnym choć raz w życiu pojadę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Północnym Moście Marii jeszczem nie był. Ale nawet metrem jechałem ze dwa razy w życiu. Duże miasto, ta Warszawa!

      Usuń
    2. Jak nam się zbierze na zimowe keszowanie... przy tej okazji chyba z większości linii tramwajowym skorzystaliśmy i to często do samej pętli :-)

      Usuń
    3. Ojej, na co dzień tkwisz w korkach? Współcz, mnie by się nie chciało tracić tyle czasu. Z drugiej strony metro w godzinach szczytu to jednak hobby dla sardynek. Przydałaby się co najmniej jedna linia równoległa, skręcająca na Bemowo na Północy i na Saską Kępę na południu.

      O własnie, w tym roku nie byliśmy na zimowym keszowaniu, ja tylko parę skrzynek samodzielnie, ale to nie to samo. I już za późno, bo wiosna.

      Usuń
    4. Na co dzień nie tkwię w korkach, przejeżdżam całkiem sprawnie. Do tego siedząc wygodnie, z własną muzyczką, klimatyzacją i bez towarzystwa kebabowców, agresywnych babć i przepoconych pryszczatych płci obojga ;)

      A serio - jak zrobią mi kiedyś metro do domu, to chętnie się zapiszę do sardynek.

      Usuń
  2. Ale niebo nad Warszawą takie same. ............ Były jeszcze magnetic tape ORWO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były. I też niech je piekło pochłonie!

      Usuń
  3. o drewniany most jednotorowej dwudziestki... niezłe wykopalisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego czasu bywałem tam co najmniej raz w tygodniu, rowerkując weekendowo. I obowiązkowo stojąc na mostku w czasie przejazdu tramwaju. Taka atrakcja lokalna.

      Usuń
  4. Drewniane ujęcie rulez. Budowa kościoła wśród bloków - charakterystyczny obrazek. Szpetota wśród szpetoty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym jeszcze tylko zauważył blika przy robieniu tego zdjęcia ;)
      Kościelna wyspa wśród powodzi bloków - dokładnie tak - sam nie wiem, co gorsze.

      Usuń
    2. Jak ten kościół obudowali nowymi blokami, wyszło jeszcze gorzej, a zatem można.

      Usuń
    3. Osobiście bym nie stopniował szpetoty, bo możemy załamać continuum ;)

      Usuń
  5. niesamowity klimat na ostatnim zdjęciu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tajest - zwłaszcza te kultury bakterii pod szkiełkiem laboratoryjnym (po prawej).

      Usuń
  6. Mówi się, że analog ma niepodjebywalne ziarno. Oj, prawda to! Bardzo klimatyczne i słoneczne (odzywa się mój głód słońca i wiosny)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, jak mi ktoś zwrócił uwagę, że wrzucam na fotoforum nieostre zdjęcia. A to były skany fotografii analogowej, klisza 400, miałam niezły ubaw.

      Usuń
    2. Gdybym jeszcze zachował negatywy, wyszłoby lepiej. Do niektórych na szczęście zachowałem - np. do ->tych tutaj

      Usuń
    3. Tak, ta zieleń na placu zabaw. Takie kolory nigdy mi na cyfrze nie wyszły...

      Usuń
    4. Bo to choć dalej Zenit, to już w komplecie z Konicą, a nie ścierkowym OrWo.

      Usuń
  7. Sam chciałem "zadwudziestkować" na tę akcję, ale z powodu braku stałego internetu (a mobilny ssie) odsuwa się to w nieokreśloną przyszłość...

    A same zdjęcia wyglądają, jak skany ze "Stolicy" (tych lepszych wydań).

    No i znaczek WOT-u na wiacie przystankowej. Ech, to była stacja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda - w czasach, kiedy szefem WOTu był Radziszewski, dawało się to oglądać, i to z przyjemnością.

      Usuń
  8. O tak, foty z analogam jea!

    OdpowiedzUsuń
  9. Maluszek i Polonez świetnie wyglądają na pl. Bankowym.
    Gdzie ten "drewniak" był?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drewniak na trasie '20', czyli Dywizjonu 303, nad torami - wtedy przy ogródkach działkowych, dziś ogródki są od strony Koła, a od Bemowa - osiedla i Trasa. Mostem betonowym jeżdżą dziś tramwaje na Bemowo, ale już po dwóch parach szyn. Aha - samochody zresztą też, a do dziś pamiątką 'historii' jest przesmyk samochodowy przez tory na końcówce Obozowej.

      Usuń
  10. Zenek to sprzęcior bezcenny - jedyna na świecie lustrzanka która ma pokrycie kadru rzędu 63%... Kiedyś chciałem go kupić. Teraz jak słyszę "Zenit" to uciekam ;) Ale jedno mu trzeba oddać - dla fotografii amatorskiej w Polsce był tym samym czym fiat 126p dla motoryzacji. W PRL-u chyba nawet Praktica z bratniego NRD była poza zasięgiem. A zdjęcia nie powiem - udane. I tak naprawdę czym by nie były robione dla autora są zawsze najcenniejszymi skarbami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zenki były różne - te TTL'owe a'la Praktica podobno nawet dawały radę. Niestety, były poza moim zasięgiem, podobnie jak Praktica. A już hasselbladzkie Kievy średnioklatkowe to była ekstraklasa!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...