piątek, 12 kwietnia 2013

Pomnik Bohaterów Getta

Ostatnio sama okolica na moim blogu, więc dzisiaj będzie stolica. Albo raczej wspomnienie,
czy też upamiętnienie tej części miasta i mieszkańców, których już nie ma.

Pomnik Bohaterów Getta do tej pory omijałem i spacerowo, i fotograficznie. Jakoś mi nie podchodził.
Dopiero koniec budowy pobliskiego Muzeum Historii Żydów Polskich dał mi asumpt do wycieczki.

Pomnik autorstwa Natana Rapaporta w powszechnej opinii uchodzi za bardzo udany.
Jak wspomniałem, mnie nie do końca przekonuje swoją dosłownością - na początek ujęcie ogólne...


...zbliżenie na kompozycję, znaną jako "Walka" - z siedmioramienną menorą...


...i solo...


...zbliżenie monochromatyczne...


...widok boczny założenia, z blokami Muranowa w tle...


...oraz 'okrętowy' widok od wschodu, z budującym się jeszcze Muzeum Historii Żydów Polskich...


...zbliżenie na płaskorzeźbiony "Pochód na zagładę"...


...a na koniec tablica odtwarzająca słynne ujęcie klęczącego przed pomnikiem kanclerza Brandta...


Superata
TVN Warszawa udostępniło fragmenty filmu z roku 1948, autorstwa słynnego Juliena Bryana,
z którego to filmu pochodzi poniższe ujęcie pomnika (jakość bardzo słaba, ale przekaz mocny).


19 komentarzy:

  1. Dobrze że podczas aranżacji nowych trawników i alejek wyeksponowano także pierwszy, oryginalny pomnik Bohaterów Getta. Może nie ze względów artystycznych dobrze, ale historycznych na pewno.

    Dopiero niedawno zdałem sobie sprawę, że ruiny koszar (Judenrat podczas wojny) stały w stanie nadającym się do odbudowania aż do połowy lat sześćdziesiątych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tych ruinach przeczytałem całkiem niedawno - chyba 'nie wypadało' się tym chwalić. Alejki i trawniki wyglądają bardzo dobrze, zwłaszcza od tej strony nowego Muzeum - z drugiej (od tablicy i skweru) Brandta - (jeszcze) nie.

      Usuń
  2. Widzę, że tym wpisem też wkraczasz w tematykę polityki historycznej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym pięknym mieście nie da się tego uniknąć, nawet opisując życie codzienne ;)

      Usuń
  3. może nie rzuca na kolana (hmmm, nie wiem czy to dobrze brzmi w kontekście...) ale to kawał dobrej pomnikowej roboty w tradycji klasycystycznej - jak rzeźby na paryskim Łuku Triumfalnym, pomnik budowy szosy brzeskiej itp.
    natomiast w ogóle nie rozumiem na przykład, dlaczego budynek muzeum zdobi motyw steru samolotu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zgadzam oczywiście, że to kawał porządnej roboty - bardzo podobnego starszego dżentelmena na pierwszym planie "Walki" widziałem np. w Wiedniu. Nie żebym nie cenił dobrego warsztatu czy rzemiosła, ale tak po prostu - wielkiej myśli to w tym nie ma. A skoro tak, to pomnik nie wpisuje się szczególnie w pamięć.

      Usuń
  4. Ten młodzian na "zbliżeniu monochromatycznym", po środku po lewej, to zdaje się Anielewicz?
    Niedawno widziałem zdjęcie tego pomnika bez tego bloku z tyłu, na tle ruin i trzeba przyznać że wyglądał naprawdę niesamowicie. Dziś trochę się gubi w tej miejskiej przestrzeni i traci na swojej monumentalności.
    Ten pierwszy pomnik faktycznie dobrze, że wyeksponowali, ale wydaje mi się, że powinni go lepiej opisać, bo ostatnio słyszałem, jak pan oprowadzający wycieczkę stwierdził, że "to jest właz do kanałów, którymi ostatni Żydzi opuszczali getto" - o pomniku ani słowa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałem to zdjęcie - patrz wpis Marcina wyżej - robi wrażenie ogromne. Dzisiaj, otoczone blokami - dużo mniejsze, choć i tak lepiej, że powstało Muzeum, bo wcześniej, przycupnięte na skraju ogromnego pustego skweru, w ogóle znikało.

      Usuń
  5. Za tydzień rocznica powstania to jeszcze się o nim nasłuchamy. Ostatnio natrafiłem na niewielki materiał wideo British Pathe z odsłonięcia powyższego pomnika, szkoda tylko, że bez głosu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie chciałem uniknąć bezpośrednich odniesień tudzież wpisów okolicznościowych. Kroniki Pathe są rewelacyjne!

      Usuń
  6. W repozytorium jest kronika z odsłonięcia pierwszego pomnika:
    http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/4395
    Za tydzień to będą otwierać muzeum, więc pomnik zejdzie na plan dalszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem, że tworząc dzisiejszy wpis, nie wziąłem tej okoliczności pod uwagę. Muzeum też mam obfocone, tyle że jeszcze zza płota.
      PS. Dzięki za linkę!

      Usuń
  7. Jak dla mnie też za bardzo dosłowny, ale wyobrażam sobie jakie robił wrażenie, gdy odsłonięto go w otoczeniu ruin. Nic nie było, a pomnik już stał... Teraz wśród bloków już takiego wrażenia nie robi, ale szacunek za wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Inne były potrzeby (i gusty) w '46, kiedy powstał pierwszy pomnik (ten z włazami, którego nie pokazałem) i w '48 (kiedy postawiono ten, który pokazałem i ja). Szacunek twórcom. Chwała bohaterom.

      Usuń
  8. Ten pomnik to monument, miejsce jest szczególne i chyba o to w tym chodzi, czy robi wrażenie, no cóż jeśli ma się choć trochę wyobraźni - wiadomo co i dlaczego. Wolę przekaz nie do końca bezpośredni. Pamiętam jak na tym skwerku stały ławki, bawiły się dzieci. Miejsce to stawało się oficjalne własnie w kwietniu .
    Mnie zawsze intryguje pomnik stojący prawie na przeciwko, po drugiej stronie ulicy - poświęcony obrońcom Monte Casino, ale jak zwykle się rozpędziłam.
    Teraz getto i holokaust i otwarcie muzeum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już wspomniawszy, pomników generalnie nie lubię, a dosłownych tym bardziej. Rzemiosło na pewno pierwszoklaśne, a przekaz - może nie mógł być inny, biorąc pod uwagę okoliczności i czas jego powstania.

      Usuń
    2. Z Motne Casino to pojechałam, pomyliłam kto obronił, kto zdobywał ot stereotyp my zawsze...przepraszam .

      Usuń
  9. Nic nowego od siebie nie dodam. Zatem dziś pozostanę, przy witam po dłuuugiej przerwie i pozdrowienia zostawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bloki trochę przeszkadzają, ale idea to idea.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...