piątek, 19 kwietnia 2013

Stary Mokotów

...mocno śpi. A śpi, bo stary i nieliczni młodsi mieszkańcy (dzień dobry H_P) nic tu nie pomogą ;)

Mniejsza zresztą o wiek. Mokotów pojawia się u mnie rzadko, znaczy zgodnie z ilością odwiedzin,
bliską zera niestety. Do adremu - cfajmal obrazki z okolic Narbutta już się pojawiły, tyle że
nie u mnie, jeno u Krabianki. Było kino Iluzją, było eko-Volvo, no to zacznijmy od tego podwórka,
za plecami mając ścianę słynnego więźnia "w Moktowie", czyli Rakowiecką - Narbutta 50...


...odrzwia ganc pomada...


...Albert, wychodzimy...


...i cały budynek od Narbuttowskiego skwerku - budynek jest przedwojenny, ale nic więcej
o nim nie wiem - wiem tylko, że po wojnie w całości zniknęła oficyna, co zresztą widać...


...po przeciwległej stronie skwerku jest wcale zacna kamienica - może trochę 'zbyt gładka',
ale już nie marudźmy - Narbutta 53, takoż przedwojenna, w dodatku ocalała po '45...


...robimy skok do czasów powojennych - sockamienicoblok przy al. Niepodległości 121/123
od podwórka, a w środkowej klatce na V piętrze parę lat mieszkałem...


...nie chce się zmieścić po szerokości...


...trzeba się cofnąć za improwizowany parking 'społeczny'...


...i w efekcie wyszliśmy już na Dąbrowskiego 74, i kolejny z serii socklocków...


...wcale zresztą proprocjonalny w tym swoim mikromonumentaliźmie. I to by było na tyle!

33 komentarze:

  1. Świetny spacer, a pierwsze zdjęcia zdecydowanie bardziej w moich klimatach niż ostatnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. >>...w dodatku ocalała po '45...<<
    No właśnie to jest przykre, że o ile doskonale się pamięta, że przed 45 Warszawa poniosła spore straty w różnorakim budownictwie, to po 45, a nawet jeszcze po 60 i 70 również :/

    Ja Mokotowa za bardzo nie znam, ale on to zdaje się taki sam stary jak ... Żoliborz? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawe, bo ja akurat lepiej pamiętam zmiany z lat 70.(w 60. byłem jednak za mały, żeby zwracać uwagę na architekturę). Za to orto pokazuje fotoplan z '45, a potem dopiero z 2005. A gdzie jest środek ja się pytam?

      Usuń
    2. oj, też tęsknię do fotoplanu z - na przykład - 1967 roku.

      Usuń
    3. Jestem pewien, że jest, tylko musimy jeszcze poczekać na publikację. Oby za naszego życia!

      Usuń
    4. O, wczoraj rozmawiałem na ten sam temat. Może na zdjęciach lotniczych z lat 60. urzędowo zamazywano wszystkie obiekty strategiczne, w tym szyny tramwajowe, budki telefoniczne i skrzynki pocztowe, wskutek czego zostawała biała karta...

      Usuń
    5. Aniechby i już było coś tam wymazane - przed wojną też tereny kolejowe powycinali, ale niech by było "coś"

      Usuń
  3. bardzo słuszna uwaga końcowa! a i domek z pierwszych zezdjęć bardzo śliczny. kiedyś też tam wlazłem, a potem nawet dawałem zeń zagadkę.

    Mokotów ten znam bardzo dobrze, bo to prawiemoje rejony.
    w przeciwieństwie do Żoliborza, gdzie zawsze, gdy jestem, to jednak czuję się w trochę innym miasteczku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja tak mam z dalszą Wolą tudzież Bemowem (z wyłączeniem Boernerowa) - niby znam, ale to jednak już 'nie moje'.

      Usuń
    2. Z Mokotowa, to ja najbardziej znam ... Ochotę :D
      Aczkolwiek nie powiem, poruszam się tam dość swobodnie, zwłaszcza w okolicach Chełmskiej, Wołoskiej, a okolice Morskiego Oka zdarzyło mi się dość dokładnie pomierzyć na praktykach geodezyjnych, ale faktycznie, "moimi" są okolice od Barbakany na północ - Wola, Babice i Boernerowo też. Bemowa trochę nie łapię, ale podciągam go pod Babice i jest OK ;)

      Zmiany, to miałem na myśli bardziej takie, że nie tyle rozbudowywano Warszawę, co niby oczywiste, ale że jeszcze w latach siedemdziesiątych kontynuowano barbarzyńskie dorzynanie przedwojennych budynków w niektórych miejscach.

      Usuń
    3. Niestety prawda - koło mnie w '73 rozpieprzono genialną kamienicę Burcharda. A na Boernerowie 'od zawsze', znaczy od przedwojny mieszkała moja śp. ciocia-babcia, którą bardzo lubiłem odwiedzać.

      Usuń
  4. Dzięki temu, że młodsi nieliczni, brama nie jest zabazgrana w całości, tylko symbolicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno przez przyjezdnych - Iluzją przyciągniętych.

      Usuń
  5. Podwórko z pierwszego zdjęcia odkryłem kiedyś z dużym zdziwieniem - było to jedno z pierwszych znanych mi warszawskich podwórek. Na tym zdjęciu pięknie widać postępy naturalnej erozji, w wyniku której tandetna nawierzchnia z odpadów poprzemysłowych przekształca się w szlachetną kostkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie też wygląda eko-Volvo, zjadane przez mech (do zobaczenia w linku na wstępie).

      Usuń
  6. A to zdecydowanie moje rejony. Natomiast orto-foto z połowy lat 60 byłaby ciekawa, stały wtedy jeszcze np Pałac Kronenberga, budynek koszar gwardii koronnej (tam gdzie dziś MHŻP) i parę innych drobiażdżków, usuniętych podczas lat następnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro jest ruch pt. Przywrócić Pałac Saski, to czemu nie Udostępnić Orto z lat 60.? Się bym zapisał od razu.

      Usuń
    2. A może orto-foto z lat 60. jest utajnione na wniosek Międzynarodowego Stowarzyszenia Burzymurków?

      Usuń
    3. Wczoraj z okazji otwarcia MHŻP w jednym z tysiąca artykułów i artykulików na ten temat w Wybiórczej OCZYWIŚCIE padło zdanie, że gmach powstał na morzu ruin powojennych. Kurczę, akurat w tym miejscu ruiny były zdecydowanie nie wojenne, a burzymurkowe.

      Co do ortofoto, mam w czeluściach moich zasobów zdjęcie lotnicze/satelitarne kawałka Śródmieścia z 1979 roku, ale: a) nie wiem, czy powstało tego wtedy więcej b)nie wiem, gdzie może znajdować się hipotetyczna reszta c)ten akurat kawałek (Starówka i okolice Pl. Bankowego) się zbytnio nie zmienił.

      Usuń
    4. Czyli mieli rację - to ruiny POwojenne, znaczy powstałe PO wojnie ;)

      Dam se uciąć nogę albo i co dłuższego, że jakieś fotomapy powstawały, choćby dla wojska. Tylko zdigitalizować i jazda!

      Usuń
  7. Apropos Dąbrowskiego to kiedyś byłam w tych rejonach w kamienicy u koleżanki. Totalny relikt! A to było tak dawno, że jeszcze wtedy nie doceniałam.. nawet nie wiem czy jeszcze ta kamienica istnieje. Ech :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koleżanka z pewnością ucieszyłaby się na to określenie.

      Usuń
    2. A dlaczego nie. Koleżanka reliktowa to może być ciekawe zjawisko ;)

      Usuń
  8. Najgorsze, że stare, nowe i najnowsze jakoś źle się łączą w architektoniczna całość, ba ciągłość. Mojej kamienicy też nie ma, a wojnę przetrwała, schody murowane były, podłoga w czarno białe kafle ale przyszły rozbiórki z 70 lat...
    A na Narbutta było chyba kino Stolica ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kino jest nadal,do tego super odnowione - teraz pod znanym hasłem "Iluzjon"

      Usuń
  9. Jeszcze jest bardzo dużo do zrobienia w Warszawie. takie widoki jak na pierwszym zdjęciu w dalszym ciągu to codzienność Warszawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Niech stare ustąpi miejsca nowemu!

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. U nas wszystko wołane z RAWów. Albo i negatywów.

      Usuń
  11. Takie przejścia/bramy (jak na trzecim zdjęciu) bardzo mnie interesują. Zaglądam do nich, przełażę tam i z powrotem, to takie pogranicze między tym, co zewnętrzne, a tym, co wewnętrzne. Ziemia niczyja ;)
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to są drzwi pomiędzy tym i tamtym światem :)

      Usuń
  12. Poszukuję zdjęć lotniczych ale i prywatnych od r. 1938 a potem pierwszych 2 dekad powojennych okolic Szpitala Elżbietanek na Starym Mokotowie tj. ul. Goszczyńskiego, Tyniecka, lub Puławska dziś pod numerami 100-104. Wszystko to mieści się w kwartale: Puławska, Odyńca, Malczewskiego, Krasickiego. Bardzo proszę o kontakt 511050591. Stanisław

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...