środa, 17 kwietnia 2013

Twierdza Kłodzko

Dziś wpis sentymentalny (to ci nowość!), bo ponieważ poprzednim razem w kłodzkiej twierdzy
byłem ze szkolną wycieczką, czyli w czasach głęboko niesłusznych (i słusznie).

Czytelnicy w wieku przedemerytalnym mogą pamiętać Twierdzę z "Czterech pancernych",
a konkretnie z ostatniego odcinka z kapitanem Pawłowem, co w Festung Glatz kulom się nie kłaniał.

Tak naprawdę to niedużo będzie samej twierdzy, a więcej widów z niej. I wszystko byłoby ślicznie,
gdyby nie blokoosiedle w stylu radosnych lat 90., rozłożone tuż pod murami twierdzy...


...na szczęście z twierdzy widać też "normalne" (staro)miejskie zabudowania...


...to już lepsze, no nie? No to jeszcze troszkę w ten deseń - kościół Wniebowzięcia NMP...


...czas na widok z poziomu niżej, za to wreszcie z fragmentem Twierdzy Kłodzko...


...a w drugą stronę patrząc mamy landszafcik z lokomotywką i górami...


...na koniec tego odcinka - a jakże - kłodzki deptak bajnajt...


PS. Do Kłodzka jeszcze wrócę przy innej okazji, bo to bardzo ładne miasto jest!

22 komentarze:

  1. Będąc młodą... nie, będąc w Kłodzku, niestety nie wdrapałem się tam na górę, bo była zamknięta z powodu oblodzenia i mocnego ośnieżenia. Może jak kiedyś uda mi się latem skoczyć, to się wdrapię. W końcu widoki z góry to je to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widoki to jedna rzecz, a szwęd twierdzowymi kanałami (z przewodnikiem) - druga. I niezłe żarełko mają w miejscowym kantorku żywieniowym. Polecam!

      Usuń
    2. A w Kłodzku żarłem jeno żarełko kawiarniane (ciastka, lody, denaturat itp) gdzieś bliżej rynku, ale też miło wspominam.

      Usuń
  2. Byłem w Kłodzku i właśnie podobało mi się, że uzupełniono czwartą pierzeję rynku. Przypominam, że podobna groźba, tzn. rynku z trzema pierzejami i czwartą pustą) wisiała przez jakiś czas nad Warszawą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzupełniono, ale czym! To ja już wolałbym pustą. No dobra, wolałbym pełną, ale nie z takim czymś. Brr...

      Usuń
  3. A mi w Kłodzku Cyganka sto złotych (takie czerwone, komunistyczne) zaiwaniła i powiedziała, że jak położę drugie sto, to mi obie setki wrócą za jakiś czas, ale w towarzystwie innych.

    Wszytko się sprawdziło, bo nie mając drugiej, nie dałem, w związku z czym pierwsza nie wróciła, ani żadnego towarzystwa też nie przyprowadziła i to do dziś się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po Co ci teraz byłaby czerwona kómunistyczna stówa? Widać, że przewidziałeś upadek systemu.

      Usuń
  4. też mam duży sentyment do widoków z twierdzy Kłodzkiej, bo widziałem je ostatnio w okresie burzy i naporu. i też zrobiłem kilka zdjęć :-)
    co do osiedla, to przepiękne nie jest, ale mogło być gorzej. np. zwykłe bloki, jak w poniektórych miastach śląskich, albo kuriozalny post-modern na całego, jak np. w Głogowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, że w niektórych miastach w okolicy jest jeszcze gorzej. Ale i tak mogłoby być zdecydowanie lepiej. No, ale nie jest. Czyli mówi się trudno. Ludzie gdzieś muszą mieszkać ;)

      Usuń
  5. Bardzo lubię Kłodzko, będąc tam na kolonii nie doceniłam walorów, ale już w zeszłym roku owszem:) twierdza porządnie zachowana, pani przewodniczka była bardzo miła (szczególnie przy demonstracji ładowania armat), a widoki piękne:) Z Kłodzka też pamiętam nagłą letnią burzę, która w ciągu 20 minut zalała część miasta, wtedy sobie wyobraziłam, jakie dla miasta straszne powodzie muszą tam być:(

    Piękne miasto, widoki i świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powódź z '97 uczyniła wielkie spustoszenie, dobrze widoczne nawet 15 lat później. I została w pamięci mieszkańców.

      Usuń
  6. Ech, te śląskie miasta, ech, te góry na horyzoncie, ech, te bloki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych górek na horyzoncie zazdraszczam im najbardziej.

      Usuń
  7. Miasta na ogół baj najt prezentują się ciekawiej niż za dnia, nie sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, a jakże. Chociaż nie wszystkie, bo tylko te z jaką-taką iluminacją. Najlepiej nad rzeką. No i z jakimiś smugami - najlepiej tramwajowymi. Wtedy rodzi się magia...

      Usuń
  8. Coś dzisnie ten znak przy torach postawili... bo nie zwężają się w tym kierunku, tylko rozszerzają na kilka torów (może ktoś go obrócił), ograniczenie do 30 przynajmniej sensowne, coby ciuchcia na rozjazdach się nie wykoleiła ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu widać, że nie masz prawka. Toć to znak, że peron jest po lewej stronie. Eh... :P

      Usuń
    2. A, no racja! Znaki drogowe znam, ale prawka na lokomotywę faktycznie nie mam ;-)

      Usuń
    3. To dobrze, że na drodze nie wyświetlają niebieskiego światła, albo migającego podwójnego czerwonego ;)

      Usuń
  9. Nie jest źle, widoki pierwsza klasa. To się Kolega wdrapał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zwiedziłem cała dolinę Kłodzką, ale było to dosyć dawno. Szczególnie dużo czasu spędziłem w Polanicy Zdrój.

    OdpowiedzUsuń
  11. Deptak bardzo przaśny w bajnajtowej odsłonie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...