środa, 17 lipca 2013

Płock od ulicy

Była już płocka katedra, były sprane analogi, to dziś czas na parę migawek ulicznych.
Trochę domków, trochę ulic, i trochę reporterki z pewnej ręki (Krabianki).

Zacznamy kadrem z placu okołokatedralnego, choć w nieco innym ujęciu niż pokazywany
poprzednim razem analog...


...mały skok w bok w ulicę Tumską, i oto widzimy siedzibę Muzeum Mazowieckiego
(o którym jeszcze kiedyś popełnię osobny wpis, bo warto)...


...wracamy w kierunku katedry i przeglądamy się płockiemu odwachowi, podczas gdy po gościńcu
(w tym wypadku zagranym przez trawę) przechadza się to zwierciadło, które bezczelnie wychwyciło
gibką sylwetkę Waszego skromnego sprawozdawcy w momencie...


...no nic, idziemy na wschód, w stronę cywilizacji, ulicą Kościuszki Tadeusza, zaglądając do okien
tramwajom... a nie, zaraz, tramwaje to nie tu, tu są bramy...


...bez zbędnej zwłoki, trafiamy na elegancki skwerek z pomnikiem niespecjalnie obecnie pokupnego
Władysława Broniewskiego, który wielkim poetą był, jak widać m.in. po pomniku...


...i jeszcze spojrzenie artyście w oczy i chmurne oblicze onego, w ujęciu ze stojącym obok
innym kombatantem - pomnikiem motoryzacji, choć nie tak wiekowym jak sam Broniewski,
ale przynajmniej na chodzie, czego nie da się powiedzieć o zapominanym już powoli, poecie...


...szybkim ruchem konika szachowego przeskakujemy na zachodnią stronę płockiego rynku
i podziwiamy zgrabną acz zapuszczoną kamienicę przy ulicy Wielkiego Kazimierza...


...kolejny skok - tym razem na północ, i oto już ostatnia ulica...


...a nie, ulica Ostatnia powinno być (tym razem po Krabiankowemu)...


...niedaleko jest pomnik muru... TEGO muru...



...czas na Krabiankowe ujęcia stritartowe - wcale przyjemny malunek naścienny...


...miejscowy żentelemen podwórkowy...


...obrazek jak sprzed paru dekad, albo z jakiegoś Szang-na-haju...


...i nieco współcześniejszy kolaż reklamowy produkcji miejscowej...


...a na koniec powtórka słynnego papieskiego gestu, w wykonaniu nabożnej młodzieży płockiej...


...czuj duch, Płock jeszcze powróci!

24 komentarze:

  1. "Na polecenie Kazimierza Wielkiego poddany konserwacji"?
    To miło z jego strony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co - miał facet wielki gest? Miał!

      Usuń
  2. Kazimierz to gdzie by przyjechał zaraz otaczał się murami. widać cierpiał na agorafobię.
    a Broniewski z kolei tak bardzo nie jest zapomniany, nawet ostatnimi laty jacyś hipsterzy przypominali jego twórczość hipsterską płytą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hipsterzy jak to hipsterzy - wyciągają coś zakurzonego z szafy albo strychu i próbują na tym zarobić. Jednorazowa bajka. Niedługo pewnie wyciągną Kapitał Marxa albo kazania Skargi, dodadzą bit i sprzedadzą jako hit.

      Usuń
  3. Płock niestety nie jest tak ładny do końca, blokowiska i petrochemia zrobiły swoje.
    Ważne to miasto na Mazowszu, ma np. ZOO z gadami czy płazami no i cudowne zbiory z secesji. A Broniewskiego faktycznie wybierano tam na patrona wielu szkół i nie tylko.
    Ten samochodzik to chyba po schodach tam wjechał a może zjechał...
    Ale zdjęcia pokazują inne miasto a wydawało mi się że je znam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Secesja (nawet muzealna) świetną jest, i będzie kiedyś cały długi odcinek tylko na nią. A co do ładności miasta - obstawiam, że każde miasto ma dzielnice bardziej i mniej eleganckie.

      Usuń
    2. a co to znaczy że "ładne", a co znaczy, że "brzydkie" ?
      Pytam, bo ostatnimi czasy sama zastanawiam się.

      Płock słabo znam. Choć weekendem plątałam się po okolicy:)
      Muszę nadrobić, bo znów (!) jestem przez Ciebie pokuszona !

      Usuń
    3. a jest w Polsce jakieś miasto bez blokowisk? wątpię. Płock jest superfajny ze względu na 1) położenie 2) zabytkową zawatyość. widać też, że - dzięki onej Petrochemii - 3) ma trochę kasy. Oczywiście, muzeum i fasady zrobione na cacy, a podwórka odrapane, ale dobre i to, bo gdzie indziej i fasad nie majo.

      Usuń
    4. @ADG - to się czuję pozytywnie nastroszony tym pokuszeniem ;)

      A ładne nie to co ładne, tylko co się komu uznaje za ładne. Ja osobiście lubię np. ruiny, tudzież stare kamienice, które często nie uchodzą za ładne.

      @Er - jest. Podkowa Leśna ;) A poważniej - Płock jest świetny, i od strony wyprasowanej (którą przecież pamiętamy w dużo gorszym stanie), i tej au naturel.

      Usuń
    5. I tym sposobem, prawie wszystko je:) ładne i tego się trzymajmy !!!

      Usuń
    6. Jak w starym powiedzeniu - 'każda potwora', więc jako zawołany ex-turpista amator nie mogę się nie zgodzić :)

      Usuń
    7. @ Er: no właśnie, ciekawe pytanie z tymi blokowiskami. Najbardziej zabloczone są miasta wojewódzkie-gierkowskie, rozdęte w parę lat z 20 do 80 tysięcy ludzi, więc coś poza nimi?

      Usuń
    8. wydaje mi się, że te większe to wszystkie mają. wiadomo, że np. Kazimierz Dolny ich nie ma, ale to już jest mikroskala i szczególny przykład. bo w Sandomierzu już są.
      czyli załóżmy, że >10 000 ludzi = bloki.

      atoli, jak wiadomo, w blokach kwaterowano również pracowników PGR, a więc i wieś wolna od bloczyzmu nie jest.

      Usuń
    9. Prawda, prawda - te bloki poPGRowskie to zresztą zwykle bardzo przykry widok rozkładu kompletnego.

      Usuń
    10. Kiedyś chciałam pokazać takowe - bo mnóstwo ich w Beskiedzie widziałam, ale hmm, strasznie to smutne - masz rację. I wcale nie powiewa żadną nostalgią, jak mi to ktoś, kiedys zasugerował. Ale widać z nostalgią, jak ze wspomnianym gustem - bywa różnie:)

      Usuń
    11. Chyba tak - ja takie bloki widuję często przy bocznych drogach, i nie jest to bynajmniej widok nostalgiczny, oj nie.

      Usuń
  4. A jak się zejdzie za Władziem schodami w stronę Vistuli, też parę fajnych murali się dostrzeże. A jak się pójdzie za Władziem na południe, dostrzeże się rogatki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Wistuli jeszcze dojdziem. Mostowo i bezmostowo też.

      Usuń
  5. Płock od zawsze mi się podobał, chociaż za dokładnie całego nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem, żebym i ja znał dokładnie nawet Warszawę, a co dopiero Płock. Samo centrum i niektóre miejscówki głównego pracodawcy miejscowego, gdziem lata temu przebywał służbowo.

      Usuń
  6. Płock mi znany jest, byłem - fajne miasteczko. Ino dworzec kolejowy i PKS szkaradny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę powiedzieć, że ładnie uchwyciłeś naszą ładną polską młodzież. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem jak zwykle niewinny! To Krabiankowe ujęcie jest :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...