niedziela, 25 sierpnia 2013

The Dark Side...

...after 5 lat blogowania, uprzejmie informuję PT. Czytelników, że ze zwykłego braku czasu
blog niniejszy ogłasza się w kategorii discontinued.

Ponieważ zdjęć mam dużo więcej niż jestem w stanie porządnie opisać, przerzucam się
na zabawę prostszą w użytkowaniu. Chętnych zapraszam na Pinterest. Do zobaczenia!

Aaaby zakończyć, wrzucam tytułową stronę księżycową - z przyczyn obiektywnych,
tę widoczną z ostatniego piętra gościnnego bloku...






...a w części artystycznej na żywo dla Państwa zagra i zaśpiewa zespół Paatos...


30 komentarzy:

  1. After 5 miesięcy czytania, łot e cios. Ale dzięki temu pierwszy raz zajrzałem na Pinterest, dowiadując się przy okazji, że należysz do szlachetnego grona Piotrów. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.

    OdpowiedzUsuń
  2. To smutna wiadomość. Bo poza zdjęciami wstawiałeś tu ciekawe opisy. A co z blogiem Krabianki? Bo wygląda na dyskontynuowany bez zapowiedzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krabianka też się diskontinjułed, ale zmieniła się na konkurencję dla Pina, czyli Insta.

      PS. Opisy właśnie są klu - nie mam na nie po prostu czasu, a same zdjęcia na blogu to trochę nie teges.

      Usuń
  3. Kurtka... nic to, zawsze staram się pamiętać, że Kiss, Tina Turner czy Ozzy też mieli trasy pożegnalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No gdzie mię tam do takich tuuuzzzóóów. Zresztą aż tak stary (jeszcze) nie jestem ;)
      PS. Never say never (again).

      Usuń
  4. No normalnie zdrada, panowie!!!
    Tam instagram, tu jakies pintecostam, protestuje i wnosze votum separatum, albo cos w tym rodzaju :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Hrabia, smutek odczuwam i zal, bo zdjecia to jedno, a opisy to drugie, no i jeszcze "a porozmawiac" by trzeba...

      Usuń
    2. Porozmawiamy, porozmawiamy - nie przestaję przecież śledzić Waszych blogów. Po prostu brak czasu na porządne wpisy a bylejakich dawać nie będę :)

      Usuń
    3. Oj tam, oj tam, inaczej sie gada u ciebie, inaczej u mnie, oczywista oczywistosc.

      Usuń
    4. a ja siem ze smutkiem i nostalgią podpisuję pod emocjami ikroopki!
      Przyzwyczajam się do ludzi. Polubuję ich i co? Idą se precz?
      Nie zgadzam się. Bywaj Sobie rzadziej, ale niz znikaj.

      Usuń
  5. Dobra, dobra... Dickinson miał nigdy nie wrócić do Ironów a Halford do Priestów... Zobaczymy jak długo wytrzymiesz Pan bez blożka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak się Polacy rozchodzili ... Strzemiennego, Piotr.

    Piotr ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że wrócisz. Pięć lat tak sobie puścisz? Byłoby szkoda takiej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  8. też wolałbym nie, na przykład wpis pisany, ale że rzadziej. albo lakoniczny bardziej. a tu co jakiś Pin... teres?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie... na dodatek to symultaniczne wyświetlanie materiału. ja jestem za stary i za głupi na stylistykę MTV.

      Usuń
    2. Ee? Symultaniczne? To chyba u Krabianki na Insta. W Pinie tylko normalne obrazki.

      PS. Nie wiem, ile/czy wytrzymam bez blożka. Wytrzymałem cztery dekady wcześniej, dam radę i teraz. PRL mię zahartował ;)

      Usuń
  9. Ja bloguję i instagramuję i jakoś żyję jak widać, chociaż czasu coraz mniej... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, tam nie ma atmosfery:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolałam tu ale wybór masz i owszem. Blog bardzo polubiłam i przyzwyczaiłam się do Twojego patrzenia na Warszawę i nie tylko przecież. Gratuluję minionych wpisów a co będzie dalej, będzie smutno jak muzyka, którą wstawiłeś...Na blogowisku będzie inaczej...

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda. Wielka szkoda.
    Ale nic na siłę.
    Może jednak wrócisz...
    Pozdrawiam!
    O.

    OdpowiedzUsuń
  13. Podziękował za miłe słowa - jak nadmieniłem w odpowiedzi Marcinowi - nigdy nie mówię nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ej, pinterest nie ma rss-ów, jak ja mam to w czytnik wsadzić? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajemaj wiem? Widać RSS to zabytek ;)

      Usuń
  15. Ha, ha. Rozważam podobny krok od kilku miesięcy, ale jakoś mi żal po sześciu latach. Brak czasu i wypalenie blogowe dopadło i mnie, a może to starość, oby nie :)
    Jednak jest i trochę racji w poprzednich komentarzach, na post się czeka, a zdjęcia się tylko przegląda i ewentualnie klika w "lubię". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj to wielka szkoda :( mnie się też parę razy zdażyło, że się zawiesiłam, ale zawsze się jakoś odwieszałam - może i Ty się odwiesisz? W każdym razie póki co przerzucam się do Ciebie na pinteresta.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dzięki - nie chcę się powtarzać, ale muszę - never say never ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ zdjęcia! zachwycające! pozdrawiam:)

      Usuń
  18. To trochę też kwestia formuły, jaką przyjmiesz na blogu... ja już kilka razy takową zmieniałem i zmieniałem sposób pisania, a ilość czasu była jedną z rzeczy do której się dopasowywałem (np. częstotliwość).

    OdpowiedzUsuń
  19. No cóż - foty pierwszego rzędu. :) Tylko pogratulować mi wypada i okazać uznanie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...