sobota, 28 grudnia 2013

Malbork (1)

Dziwna sprawa, ale nie pojawił się u mnie jeszcze Malbork. Pewnie dlatego, że dopiero niedawno
tam byliśmy (po wieeelu latach przerwy). Trafiliśmy tradycyjnie poza sezonem, ale jeszcze
ciepło było. Nawet bardzo, jak widać na załączonym obrazku późnopopołudniowem...


...zielsko i ptaszyska - koszmar!...


...landszafcik fosiasty podzamkowy...


...i na koniec pierwszego (z wielu) wpisu(ów) - malborski zamek z zupełnie innej perspektywy...


PS. Będzie więcej, ostrzegam!

18 komentarzy:

  1. Ja tam trafiałem też zazwyczaj jak było ciepło i tak mi przyszło do głowy, że dziś też by było podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby - właśnie wrócilim z miasta - 10 stopni na plusie, jak wiosną!

      Usuń
  2. na kombinat zamkowy Malbork też zawsze ciekawie spojrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie odstręczał ilością wycieczek i naturystów - ale udało się być obok, i 'pusty' zamek to jest to!

      Usuń
  3. No tak, ja byłem tam takż epoza sezonem - w lutym. Wrażenie bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W śniegu musi też zacnie wylądać, o ile onego lutego śnieg był. Był?

      Usuń
  4. Byłam tamże w mijającym roku. Tylko przejazdem. Nalot turystów był masakryczny. Chcieliśmy rozejrzeć się, ale mało co było widać. Pomimo rozmiarów:) zamczyska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tego się właśnie obawialiśmy, ale mieliśmy (jak zawsze) szczęście - jak wspominałem wyżej - było niemal całkiem pusto i leniwie, a przy tym ciepło.

      Usuń
  5. Świetna ta Twoja perspektywa! najczęściej mijamy Malbork odbijający się w wodzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czasów, kiedy jeździłem pociągiem na Wybrzeże, to Malbork był z pewnością moją ulubioną stacją. I jeszcze miasto Czczew ;)

      Usuń
  6. Pierwsze zdjęcie pocztówkowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Malbork, mój ulubiony od czasów dzieciństwa. Chociaż kiedyś tłumy były tam znacznie rzadsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee? Kiedyś? Znaczy kiedy, bo od kiedy pamiętam, czyli zamierzchłego PRLu, tłumy były dzikie? ;)

      Usuń
    2. Bo Polska to dziki kraj, to i tłumy dzikie.

      A moją ulubioną stacją jest Iława Główna :-)

      Usuń
    3. Jeździłam tam od czasów prl-u, kurczę, może moja babcia znała pory, kiedy nie było tłumów, bo serio z dzieciństwa pamiętam tam puste dziedzińce:)

      Usuń
    4. myśmy z kolegą w liceum mieli kilkuletnią tradycję jednodniowych wyjazdów w różne miejsca Polski między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem. i raz wyskoczyliśmy do Malborka (a potem jeszcze do Fromborka, chociaż ciemno już było ;-) ) - i też pani przewodnik oprowadzała chyba 4, czy 5 osób po pustym zamku.

      Usuń
    5. No patrz, a myśmy byli w ciepłe dni (końcówka maja), i wchodząc z ostatnią 'grupą' też było nas w porywach 4-5 osób. Plus jeszcze jakieś niedobitki z poprzednich grup się trafiały.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...