niedziela, 22 grudnia 2013

Manhattan. We Wrocławiu.

Każdy wrocławiak wie, gdzie tamtejszy Manhattan stoi. Ale nie wszyscy z PT Czytelników
muszą wiedzieć, a nawet jeśli wiedzą, to zawsze można jeszcze raz popatrzeć.

Szkoda, że to takie brudne, choć może brudny beton modern brutalizm ma w sobie też jakiś urok?...





12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jednak wolę Manhattan. A nawet Manhatan.

      Usuń
  2. jeden może jeszcze śmieszy. za cztery jednakowe - kula w łeb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka ówczesna wersja Ctrl+C/Ctrl+V, dość popularna dzisiaj ;)

      Usuń
    2. i dzisiaj, i dawniej - weź nasze OsZaŻelBramą.

      Usuń
    3. No, jednego to by nie dali postawić - musiało być osiedle, i to z 'małą architekturą' w komplecie.

      Usuń
  3. W sumie taki nawrocik secesji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowych, Pogodnych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia !
    Wszystkiego Dobrego !!!
    Iwona
    cieszę się jak dziecko, żeś tu siem:) pojawił !! Pozdrowienia serdeczne !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie się bardzo te bloki podobają - choć gdy mijałem je w tym roku, dokładnie przyjrzałem się balkonom i przeanalizowałem, że są mieszkańcy, którzy trafili lepiej i gorzej, tj. mają mniejszą wnękę w betonowych płatach lub większą. Tylko brudne to wszystko (bloki, nie mówię o mieszkańcach).

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam je! Kiedy je pierwszy raz zobaczyłam, to aż przysiadłam z wrażenia. Po prostu kosmos. W Stolycy by nie przeszło - zbyt fantazyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie takie numery nam przeszły w mieście stołecznym ;)
    Gdyby toto było czyste, a balkony niewymalowane jak sobie jedna dziunia z innym dzidkiem wymyślą, to byłoby naprawdę ciekawe. Przynajmniej jak na blok. Zainteresowanym polecam lekturę z pierwszej linki wstępu.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...