środa, 30 stycznia 2013

Warszawa Wschodnia

Na Pradze bywamy rzadziej niż rzadko, ale z okazji wolnej chwili podjechaliśmy zobaczyć,
jak na żywo wygląda Warszawa Wschodnia po remoncie.

Nie załapalim się na grupowe zwiedzanie blogowe, więc przemierzyliśmy dość puste rejony
bez przewodnika. I prawie bez ludzi, co jest tu (przyjemną) rzadkością...


...z tego zimna, to i kolorki wyblakły...


...a widok budynku dworcowego z poziomu peronów przypomniał mi nieco widok już nie do zobaczenia, czyli dworzec w Katowicach...



...obejrzeliśmy sobie też sam budynek dworca od frontu...


...i od wewnątrz, z galeryjki nad kafejką...


...a na pożegnanie prawie lustrzane odbicie widoku stołecznego skajlajnu - tym razem ze wschodu...


poniedziałek, 28 stycznia 2013

Etykieta zastępcza, czyli ku pokrzepieniu

Ponieważ gdyż epatuję ostatnio PT Czytelników horrorami i ponuractwem, dziś będzie
etykieta zastępcza. Znaczy się - ku pokrzepieniu ócz. A co może być lepszego ku pokrzepieniu,
jak nie fotki z Pragi? Czeskiej, zaznaczam dla porządku, czyli fotký z Prahý ;)

Same klasyczne i klasycystyczne fasady w słońcu i światłocieniu. Dość gadania - pora oglądania!...



...i nasz blogowy temat zastępczy - tramwaj (z pałacem, a jakże!)...


piątek, 25 stycznia 2013

Guzów - horror story

Zaczyn do tego wpisu dała Krabianka wpisem akcyjnym, a jeszcze wcześniej Er swoimi impresjami.

Pałac Sobańskich w Guzowie jest fikuśny, albo może raczej - fikuśny był. I mam nadzieję, że za jakiś czas znowu będzie, bo jak widać po ruchu okołobudowlanym przypałacowym - dzieje się.

W komentarzu do przywołanego wpisu akcyjnego Lavinka napisała, że ma tutaj powstać centrum konferencyjne tudzież hotel. I bardzo dobrze, bo gdyby pan Sobański z panią Ponińską (znaczy się: inwestorzy) zamierzali odrestaurować pałac przodków dla siebie, to gucio byśmy zobaczyli.

Trzymam kciuki za udany remont, gdyż dziś to tylko rozpacz ogarnia na taki widok...


...za to z piękną ilustracją podziału na dobra świeckie, i duchow(n)e...


...o, proszę z innej perspektywy...


...i ten sam rozdźwięk, ale od frontu...


...no cóż, parafrazując poetę: wiatr historii wiał...


...to kiedyś musiało wyglądać uroczo - takie o-z-dupki i dekoracyjki néo-Renaissance a'la franse
w środku niczego - znaczy Mazowsza ;)...


...a w ogrodzie na remont grzecznie czeka jeszcze wiele szykownych elementów pałacu...


...wpadniemy ponownie za parę lat i się przekonamy, czy twardy ten mur!

środa, 23 stycznia 2013

Dom Spotkań z Historią

Tytułowa miejscówka znana chyba wszystkim warszawiakom - a w każdym razie tym, którzy się miastem interesują. Nasza blogowa śmietanka bywa tam często, ale nie zaszkodzi zaprezentować DSH, bo a nuż z widelcem jeszcze ktoś nie był? Albo dawno nie był?

Zapraszam więc na Karową 20...


...tym razem trafiliśmy na wystawę 1947 - Barwy Ruin - Warszawa i Polska w odbudowie 
na zdjęciach Henry'ego N. Cobba...


...oglądanie ruin w czerni i bieli jest przygnębiające, za to kolor je - paradoksalnie - odrealnia,
bo przecież tak nie mogła wyglądać Warszawa ledwie 65 lat temu...


...niestety, tak wyglądała... a z ciekawostek mamy np. wizualki różnych propozycji odbudowy fasady
katedry świętojańskiej (dla niewtajemniczonych - rysunek na środku w górnym rzędzie przedstawia zarys ruin, które po katedrze pozostały)...


...druga wystawa to Świat Sławnego - Warszawa, Polska, Europa lat pięćdziesiątych 
na zdjęciach Władysława Sławnego - zdjęcia imponujące pod każdym względem...


...bonusowo zdjęcie z Dubrownika (w 1957 r.!), które równie dobrze mogłoby być strzelone 'wczoraj'...


...no to nie czekajcie, jeśli dawno nie byliście w DSH - Karowa czeka...


niedziela, 20 stycznia 2013

LXIII Akcja GTWb - Nowe otwarcie, nowe szanse, nowe możliwości

Ha, tą razą temat akcji otwarty, czyli to co w szkole zawsze lubiłem - no to jadziem! Po kolei!
Znaczy ulicą Kolejową, gdzie niedawno wyrósł nieduży i nieodgrodzony (!) od postronnych kompleks
pod dość zaskakującą nazwą - 19. Dzielnica. Przejeżdżawszy tamtędy niejeden raz, ale zawsze
brakowało czasu, żeby przystanąć, przejść się i - oczywiście - uwiecznić dla pożytku ogólnego.

No, to skoro tematem akcji jest "Nowe otwarcie, nowe szanse, nowe możliwości", to wszak zwycięzca
wielu konkursów i prestiżowych nagród jak mało kto nadaje się w naszym smutnym kraju jako dowód, że gdzieś tam tli się jakaś nadzieja. Szansa? Kto wie?...


...w sumie to przecież nic wybitnego - po prostu kawałek porządnego bloku...


...gdzie można pozazdraszczać dwuetażowych apartamentów narożnych...


...i niezłych widoków na przestrzał...


...choć to się za jakiś czas zabuduje, bo na razie stoją tylko dwa z dziesięciu bloków...


...oby się nie zamknęły na miasto, zwłaszcza pod wpływem sugestii mieszkańców...


...bo przyjemnie się na to wszystko patrzy...


...a całość przypomina inną, niedaleką zresztą, realizację JEMSów.

wtorek, 15 stycznia 2013

Szymanów - kościół parafialny NMP

Skoro powiedziałem Aaa, znaczy Teresin, czas na Bee, czyli pobliski Szymanów.

Krabianka zapodała jakieś ptaszki i robaszki, tudzież oldskul ogólny, to ja zacznę kościołem.
Parafialnym zresztą, pod popularnym wezwaniem Wniebowzięcia NMP. W tym roku kościół
obchodzi okrągłą, trzysta czterdziestą szóstą rocznicę konsekracji. W połowie czerwca.
Dokładniej - w pierwszej połowie. Dwunastego!...


...ponieważ udało nam się przeniknąć na teren Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek,
to mogę zapodać całe dwa ujęcia kościoła stamtąd...



...trochę zielska wlazło w kadr, no ale zasadniczo bryłę kościoła przecież widać :)
Jako, że był to zwykły dzień tygodnia = kościół zamknięty, więc za karę zdjąłem tutejszą szkołę...


...przed którą stoi wcale zacny pomniczek, bo sam budynek ma ponad wiek, a oryginalnie miał być
Domem Ludowym dla parafian-seniorów. Dzisiaj w budynku mieści się miejscowe gimnazjum...


...deserowo również mały oldskul - mały, zaniedbany, ale uroczy budyneczek, niedaleko kościoła...


poniedziałek, 14 stycznia 2013

Cristal Park

Poniedziałek. Znaczy: do roboty!

Oto JEMSowski Cristal Park przy Mszczonowskiej 4, tuż obok tzw. Reduty Ordona.
Dookoła sklepy, biurowce, kolejka WKD i kolej i nie tylko. Więcej za chwilę.

W środku oczywiście nie byliśmy, ale budynki z zewnątrz prezentują się wcale przyjemnie...



...biurowce zostały ukończone niecałe 4 lata temu, ale nadal wyglądają świeżo...


...w sumie równie dobrze, mogłyby być siakimiś apartamentowcami w willowej dzielnicy, ponieważ dokładnie naprzeciwko, tzn. po drugiej stronie Mszczonowskiej mamy willę całkiem podmiejską...


...a oto i sam pomnik Reduta Ordona (zachęcam do lektury z linki powyżej)...


...i widok stamtąd na architekturę Cristal Park'u (i pudełko Decathlon'a w tle)...


...i na koniec jeszcze jedno ujęcie kryształowego kompleksu, z drzewkami w kadrze...


piątek, 11 stycznia 2013

Teresin - pałac i park

Krabianka pokazała ostatnio floro-faunowo-artową odsłonę kompleksu pałacowo-parkowego
w Teresinie. No to ja Wam teraz pokażę! Nu, pogodi, znaczy: ech, pogodo...

Oto więc przed Państwem Ośrodek Szkoleniowo Rehabilitacyjny KRUS w całej okazałości,
czyli nieco ponad stuletni pałac autorstwa francuskiego architekta François Arveuf'a.
Jak wieść niesie, podczas budowy wykorzystano piwnice dworu z połowy XIX wieku, ale tego  osobiście nie mogliśmy już sprawdzilić...



...niestety, od frontu już tak dobrze pałacu nie widać - mimo zimy, zielsko wpycha się siłą w kadr...


...za to od ogrodu jest już dużo łatwiej, choć pod kątem...


...jako że ośrodek był zasadniczo zamknięty, uprzejme panie recepcjonistki pozwoliły nam
chwilę pobuszować we wnętrzach - wiele nie zadeptaliśmy, a wnętrza zobaczyć warto...



...jak jest sala kominkowa, to obowiązkowo musi być stylowy kominek...


...a na koniec niespodziewanka - zielsko (prawie) bez zielska, za to w dynamicznych pozach, chociaż niektóre drzewka mają dobrze ponad trzy wieki na karku, i przez ten czas niejedno już widziały...



...i jeszcze widok na zakręcone drzewko i wysepkę na maleńkim jeziorku w parku...



...no i się porobiło... żebym ja strzelał zielsko... ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...