sobota, 27 kwietnia 2013

Mazury za mgłą

Z czeluści archiwów wydobywam kolejne skarby - dzisiaj będzie coś z północno-wschodnich
krańców naszego pięknego kraju - konkretnie jeziorko we wsi Klekotki.

Zdjęcia powstały blisko 4 lata temu, a dwa z nich już w sumie pokazałem - dzisiaj będą jednak
w zestawie, i nieco przerobione. Starczy gadania, czas oglądania...





...druga połowa setu w czerni i bieli...





PS. Oryginalny tytuł "Warmia za mgłą" okazał się wtopą - nie warto słuchać internetów,
tylko trzeba słuchać ekspertów. Dzięki Zbyszku!

czwartek, 25 kwietnia 2013

Klatka Domu Prasy Wojskowej z komorki*

*©™℗§® - Marcin.

Będąc w Domu Prasy Wojskowej (ex wydawnictw MON/Bellony) miałem ze sobą komórkę
(a to ci wydarzenie!), a ponieważ klatka budynku autorstwa znanej spółki Marczewski-Putowski-Skibniewski jest wcale zacna, to z braku laku uwieczniłem ją tym, co ze sobą miałem...



...i tym sposobem wróciłem do początków mojego blogowania, sprzed blisko 5 lat :)

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Otmuchów

Albo Odmuchów (cudna nazwa!) to dolnośląskie miasto z początkami głęboko w połowie XII w.
Ponieważ jednak byliśmy w nim dosłownie pół godziny, zobaczyliśmy jedynie rynek z ratuszem
oryginalnie wzniesionym w połowie XVI wieku, choć w obecnej formie - ledwie dwustuletnim...


...i ujęcie pionowe, za to analogowe...


...na koniec króciutkiego spacerku i takiegoż postu - wieża (baszta) Wróbla - dawne więzienie...


PS. Zamek też zdążyliśmy zobaczyć, ale akurat zdjęciowo nam nie podszedł. Sorry!

piątek, 19 kwietnia 2013

Stary Mokotów

...mocno śpi. A śpi, bo stary i nieliczni młodsi mieszkańcy (dzień dobry H_P) nic tu nie pomogą ;)

Mniejsza zresztą o wiek. Mokotów pojawia się u mnie rzadko, znaczy zgodnie z ilością odwiedzin,
bliską zera niestety. Do adremu - cfajmal obrazki z okolic Narbutta już się pojawiły, tyle że
nie u mnie, jeno u Krabianki. Było kino Iluzją, było eko-Volvo, no to zacznijmy od tego podwórka,
za plecami mając ścianę słynnego więźnia "w Moktowie", czyli Rakowiecką - Narbutta 50...


...odrzwia ganc pomada...


...Albert, wychodzimy...


...i cały budynek od Narbuttowskiego skwerku - budynek jest przedwojenny, ale nic więcej
o nim nie wiem - wiem tylko, że po wojnie w całości zniknęła oficyna, co zresztą widać...


...po przeciwległej stronie skwerku jest wcale zacna kamienica - może trochę 'zbyt gładka',
ale już nie marudźmy - Narbutta 53, takoż przedwojenna, w dodatku ocalała po '45...


...robimy skok do czasów powojennych - sockamienicoblok przy al. Niepodległości 121/123
od podwórka, a w środkowej klatce na V piętrze parę lat mieszkałem...


...nie chce się zmieścić po szerokości...


...trzeba się cofnąć za improwizowany parking 'społeczny'...


...i w efekcie wyszliśmy już na Dąbrowskiego 74, i kolejny z serii socklocków...


...wcale zresztą proprocjonalny w tym swoim mikromonumentaliźmie. I to by było na tyle!

środa, 17 kwietnia 2013

Twierdza Kłodzko

Dziś wpis sentymentalny (to ci nowość!), bo ponieważ poprzednim razem w kłodzkiej twierdzy
byłem ze szkolną wycieczką, czyli w czasach głęboko niesłusznych (i słusznie).

Czytelnicy w wieku przedemerytalnym mogą pamiętać Twierdzę z "Czterech pancernych",
a konkretnie z ostatniego odcinka z kapitanem Pawłowem, co w Festung Glatz kulom się nie kłaniał.

Tak naprawdę to niedużo będzie samej twierdzy, a więcej widów z niej. I wszystko byłoby ślicznie,
gdyby nie blokoosiedle w stylu radosnych lat 90., rozłożone tuż pod murami twierdzy...


...na szczęście z twierdzy widać też "normalne" (staro)miejskie zabudowania...


...to już lepsze, no nie? No to jeszcze troszkę w ten deseń - kościół Wniebowzięcia NMP...


...czas na widok z poziomu niżej, za to wreszcie z fragmentem Twierdzy Kłodzko...


...a w drugą stronę patrząc mamy landszafcik z lokomotywką i górami...


...na koniec tego odcinka - a jakże - kłodzki deptak bajnajt...


PS. Do Kłodzka jeszcze wrócę przy innej okazji, bo to bardzo ładne miasto jest!

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Drezno bei Nacht

Drezno wystąpi dziś po raz drugi w dłuższej odsłonie - i zgodnie z obietnicą - jako bajnajt.

Zacznę w tym samym miejscu, gdzie zacząłem wpis poprzedni - kościół NMP 'w sercu miasta',
jak to dzisiaj sprzedają w różnych internetach...


...poprzednio był Kościół Dworski z balonem, to teraz będzie z lekko nadżartym księżycem...


...zaraz - co tam było potem? aha - Zwinger, no może nie cały, ale sama złota bombka na torcie...


...a skoro dotarliśmy już na prawy brzeg Łaby, to spojrzymy na lewy - jak widać, błonia nadrzeczne
Innere Neustadt gęsto obsadzone przez miejscowych, turystów, cyklistów i bikiniarzy...


...no to machniom jeszcze jeden landszafcik z HfBK Dresden i stateczkami...


...pozostając na lewym brzegu widzimy budynek jak z horroru - nic dziwnego, bo to stuletnia siedziba
Sächsische Staatskanzlei - już sama nazwa wzbudza rispekt...


...wracamy więc na prawy brzeg coby się ponapawać widokiem Hofkirche i Semperoper...


...miejscowa lampa Akermanu ogniście prześwieca nad dachami


...spacerek kończymy powrotem na rynek przy Frauenkirche...


...i perspektywę zamykającą wycieczkę do Drezna. Aufwideritede...


piątek, 12 kwietnia 2013

Pomnik Bohaterów Getta

Ostatnio sama okolica na moim blogu, więc dzisiaj będzie stolica. Albo raczej wspomnienie,
czy też upamiętnienie tej części miasta i mieszkańców, których już nie ma.

Pomnik Bohaterów Getta do tej pory omijałem i spacerowo, i fotograficznie. Jakoś mi nie podchodził.
Dopiero koniec budowy pobliskiego Muzeum Historii Żydów Polskich dał mi asumpt do wycieczki.

Pomnik autorstwa Natana Rapaporta w powszechnej opinii uchodzi za bardzo udany.
Jak wspomniałem, mnie nie do końca przekonuje swoją dosłownością - na początek ujęcie ogólne...


...zbliżenie na kompozycję, znaną jako "Walka" - z siedmioramienną menorą...


...i solo...


...zbliżenie monochromatyczne...


...widok boczny założenia, z blokami Muranowa w tle...


...oraz 'okrętowy' widok od wschodu, z budującym się jeszcze Muzeum Historii Żydów Polskich...


...zbliżenie na płaskorzeźbiony "Pochód na zagładę"...


...a na koniec tablica odtwarzająca słynne ujęcie klęczącego przed pomnikiem kanclerza Brandta...


Superata
TVN Warszawa udostępniło fragmenty filmu z roku 1948, autorstwa słynnego Juliena Bryana,
z którego to filmu pochodzi poniższe ujęcie pomnika (jakość bardzo słaba, ale przekaz mocny).


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Bratysława

Braterska stolica Słowacji potraktowana została przeze mnie bardzo per noga. Przynajmniej tutaj,
bo pojawiła się parę razy na Krabikach. Ba, aż pięć fot wskoczyło nawet na Pleasant Shade.

Wiele zdjęć z Bratysławy nie mam. Za to wszystkie analogi. Bez wyjątku. Kolorki i b&w. Jedziemy!


...to zjawisko powyżej to "Nowy Most", Most SNP albo po prostu UFO, budowla mocno
późnosocjalistyczna w wyglądzie - niestety, 'dzięki' mostu wyburzono żydowskie Podgrodzie
w Bratysławie - to za karę będzie kościół, konkretnie katedra koronacyjna królów węgierskich...


...czyli katedra św. Marcina o tysiącu nazw w trzech językach - kościół nr 1 w mieście...


...tym sposobem przeprowadziłem się w szlachetne obszary b&w ;)...


...no to zmieniam punkt widzenia, i odjeżdżam na dalszy plan...


...na Stare Miasto w Bratysławie można dojść malowniczą uliczką Beblavého...


...a skoro na Starym Mieście już zapadł zmrok, to na koniec most z początku, za to szeroko...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...