wtorek, 28 stycznia 2014

Radom po raz pierwszy

Radom nie ma szczęścia do publi-city. A to jakieś afery (gdzie ich nie ma?), a to chytra baba...
Bardzo niesłusznie spostponowane miasto, co mieliśmy okazję sprawdzić za pomocą mobilnej
specgrupy, która nawiedziła Radom pewnego (w miarę jeszcze) ciepłego październikowego dnia.

Skoro koledzy się jeszcze nie pochwalili, to będę pierwszy, skoro na każdym zebraniu
już tak musi być, że ktoś jest pierwszy ;)

Na pierwszy ogień idzie kościół nietypowy, bo ewangelicko-augsburski, do tego 'przerobiony'
z katolickiego kościoła Wniebowzięcia NMP, wzniesionego zamiast/obok drewnianego poprzednika
z XIV w., do którego budowy wykorzystano fragmenty miejskich murów łącznie z basztą.

Parę lat po erygowaniu (w początkach XIX w.) katolicki kościół Austriacy zamienili na magazyn,
a następnie (to już miejscowi rajcy) - na teatr. Co więcej, dzisiejsze wejście jest - pardą le mot -
od zadka strony, bo w miejscu dawnego prezbiterium. A wszystko to w jednym miejscu!

Dziś tylko obrazki kościelnej wieży - poniżej strzał znikąd, czyli od strony radomskiej fary...


...i jeszcze kadr z fragmentem zabudowy przykościelnej (biura radia eM)...


...na koniec odcinka nr 1 (zapowiada się dłuuugi serial) - kościelna wieża wyzoomowana...


...Radom powróci jeszcze w wielu odsłonach!

6 komentarzy:

  1. Zazwyczaj kościól to jest i magazyn, i teatr - nie trzeba niczego specjalnie zamieniać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, w naszym ultrakatolickim kraju takie sugestie ;)

      Usuń
  2. jak to: nie pochwalili się? pochwalili! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phi, klatex - może być wszędzie ;)
      No dobra, pochwalili i to wyjazdem wcześniejszym, który był w sumie pewną cną prowokacją do naszego wyjazdu. O -> tutaj - patrzeć wszyscy!, bo autorska linka na górze prowadzi w kosmos 404!

      Usuń
  3. Radom... kiedyś byłem tam na jakimś weselu... ale ogólnie nie znam miasta.
    Tym chętniej sobie będę zaglądał. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho, na weselu to ja byłem w takim Garwolinie. I nie powiem, żebym cokolwiek z tego miasta zapamiętał ;)
      Będzie jeszcze Radomia, że hoho. U kolegów na pewno także :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...