czwartek, 20 lutego 2014

Wolskie kontrasty (2)

Mamy wolskie kontrasty nr 2, choć nr 1 (bez zamiaru kontynuacji) miał premierę niemal 4 lata temu.
Doganiam PRL'owskie 'standardy' wydawnicze, nie ma co... a do tego będzie sentymentalnie,
bo Wola zawsze była mi bliską, choć nie rodzinną, a dziś nadal tu pracuję. W związku z czym,
czasem się przejdę po okolicy. Z komórką. A od komórki, i od Woli zaczął się ten blożek.

Zaraz, zaraz, o czym ja tu... dygresje się rozepchały, ale wracam do wolskich kontrastów.
Żelazna i okolica zmieniła się bardzo, co można prześledzić nawet na łamach niniejszego blogaska.

Zatem jedziemy z komórkowymi zdjęciami ledwie sprzed niecałego roku - budynek banku BOŚ...


...szperając w archiwach, znalazłem foto z budowy onego, i mamy niechcącego wczoraj-i-dzisia
(btw gógiel stritwju pokazuje to miejsce jeszcze sprzed budowy, z przebitką na blok Karwowskiego)...


...po lewej na dole cumują jakieś uboty czy transatlantyki, a my idziemy na róg Siennej i Twardej...


...gdzie kolumniskami straszy straszydło - żywy dowód 'estetyki' wesołych lat 90...


...ale ale, miało być o kontrastach - no to proszę, będą kontrasty. Oto brama i podwórko dokładnie
naprzeciwko eleganckiej siedziby BOŚ'ia...


...tak, tak, to bramne podwóreczko zagrało nawet w zagadkach warszawskich, i oczywista
zostało szybko rozpykane (przez roody'ego 102).

Oczywiście Wola pojawi się jeszcze nie jeden raz, i postaram się o kolejne wczoraj-i-dzisie.

9 komentarzy:

  1. To jest taka niby-Wola (historycznie zachodnie Śródmieście).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. Ani Wola, ani Śródmieście, ani Mirów. Żelazna!

      Usuń
    2. Eee tam, niby Wola, po prostu Wola:)

      Usuń
    3. cha, cha, no nie mów?

      Usuń
  2. Jak na lata dziewięćdziesiąte, to jest to najlepsze, na co było je stać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ma to swój brutal(istycz)ny urok.

      Usuń
    2. to jest lepsze mz od tego biurowca-bankowca. przynajmniej wyraziste i nieprzypadkowe ;-)
      a bank - o ile jego boczek z u-bootami i uciekająca elewacja ujdą - tak narożnik z pierwszego zdjęcia paskudny jest niemiłosiernie.

      Usuń
    3. To ja powiem tak (jak to w teleturniejach mówią czy cóś) - zgoda, że biurowiec BOŚia jest megaprzeciętny, no może z wyjątkiem tych (chyba w sumie przypadkowych) rurek, natomiast to cudo na rogu Siennej i Twardej zdecydowanie lepiej wygląda na zdjęciu (mea kulka) niż w realu.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...