czwartek, 6 marca 2014

Grudziądz w mgnieniu oka

Wracając z Powiśla (nie stołecznego, tylko przymorsko-warmińskiego), postanowiliśmy wpaść
na jedną godzinę (słownie!) do Grudziądza. Pogoda się o dowiedziała o tym niecnym zamiarze,
i postanowiła dać nam odpór deszczem. Ale nie z nami takie numery, i jak już się w końcu
zaparkowaliśmy, to przestało. Padać przestało znaczy. Straszna szkoda, że mieliśmy tylko godzinę,
więc będzie skrót iście telegraficzny (ktoś jeszcze wie, jak wygląda telegraf?).

Najsampierw widok na Grudziądz zza rz. Wisły, bo jechaliśmy po jej zachodniej stronie...


...krabiankowy zóm się bardzo przydaje (o, tu widać straszące nas niebo)...


...docieramy do centrum Grudziądza - oto miejscowy Rynek...


...ha, nie ma ratusza (no dobra, ratusz oczywiście jest, ale nie na rynku), za to jest tramwaj...


...hmmm... tramwaju też nie ma, bo akurat odjechał, więc będzie tutejsza wariacja stołecznej
ulicy Koziej, którą tak wszyscy lubimy (ulicę, choć może i wariację też)...


...nie bylibyśmy w stanie przejść obojętnie obok takiego magicznego zabytku
(wieczorem to tutaj musi być megaupiornie!)...


...z tego zachwytu ukradło nam kolory...


...a za karę za tak krótki pobyt - wylot za bramę...


...do Grudziądza wrócimy z pewnością, bo miasto zrobiło na nas jak najlepsze wrażenie!

18 komentarzy:

  1. My z huannem przez Grudziądz przejeżdżaliśmy w nocy, przy łunie pożaru fabryki świeczek... pilotował nas lokalny cyklista wracający właśnie spod fabryki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... pożaru fabryki świeczek powiadasz.... a co milicja, tfu, policja na to? Hę?

      Usuń
    2. A nie wiem, woleliśmy nie zajeżdżać im drogi... ani tym bardziej straży pożarnej ;-P

      Usuń
    3. To bardzo słuszna koncepcja jest. Ja też się staram i zasadniczo się udaje :)

      Usuń
  2. Na mnie Grudziądz też zrobił jak najlepsze wrażenie (10,5 roku temu). Ale Kozią mamy lepszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepszą w sensie że naszą? Czy że Kozią? ;) Mnie tam się podobało co najmniej tak samo :)

      Usuń
  3. Potwierdzam, Grudziądz pięknym miastem jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super! Mamy nadzieję powtórnie to zweryfikować w najbliższym czasie :)

      Usuń
  4. telegram dostałem nawet raz w życiu - 13 lat temu. jak wyglądał telegraf? a jak teleks? :-)

    grudziąska panorama spichlerzowata mało ma sobie równych w ojczyźnie. chyba tylko warszawską ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Telegramy to ja nawet osobiście nadawałem na poczcie. Teleksy można było zobaczyć tamże, tudzież w np. w różnistych biurach. Ja widziałem, to wiem ;) A telegrafy to już chyba tylko pozostały te maszynowe, na statkach głównie, bo te pikające morsem to już tylko na baaardzo starych filmach.

      PS. Panorama jest mega(lityczna) - szkoda, że nie mieliśmy czasu obejrzeć jej z tutejszego podwala, znaczy wschodniego brzegu Wisły.

      Usuń
  5. Grudziądz znam tylko jako miejsce, koło którego się przejeżdża w drodze nad morze;
    że się mi podoba to, co zobaczyłam na zdjęciach, więc może nad morze jadąc - wstąpimy tą razą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam. My na pewno wstąpimy, choć raczej nie w drodze nad morze.

      Usuń
  6. Malownicze miejsce! Pięknie wygląda na pierwszym zdjęciu. :) Można pomyśleć, że człek się w innej epoce nagle znalazł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo celna uwaga! W dodatku spacerując po Starym Mieście w Grudziądzu to wrażenie (prawie) wcale nie ustępuje :)

      Usuń
  7. No nie będę oryginalny i powiem/napiszę, że również Grudziądz (przynajmniej na Twoich zdjęciach) wygląda całkiem, całkiem...
    Rynek fajny, Kozia jeszcze lepsza, ale największe wrażenie na mnie robi ta linia ceglastych budynków (na pierwszym i drugim zdjęciu (też słownie!) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, Kozia to jest u nasz, znaczy w Warszawie, a ta uliczka to niestety nie pamiętam jak się wabi. Może jakiś lokals podpowie? A murowane spichlerze to murowanie muszę odwiedzić jeszcze raz i zrobić porządny wpis :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. A jakże, Spichrzowa w Grudziądzu, ale napisawszy, że chodzi mi o wariację stołecznej Koziej. Ot co :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...