wtorek, 18 marca 2014

Radomskimi ulicami

Zakładam sobie bezpodstawnie, że stęskniliście się już za Radomiem. No to proszę bardzo, będzie.
Dziś odsłona uliczna - w sensie impresji miejskich. Ze przeważającym udziałem spojrzenia Krabianki
na Radom i jego mieszkańców :)

Zaczynamy jednak od spojrzenia nieludzkiego, znaczy mojego, choć przez krabiankowe szkło...


...powyżej ulica Szewska, a poniżej krabiankowe spojrzenie na ul. Piłsudskiego...


...teraz powrót do szczęśliwie wypłowiałych czasów i portret pewnej Kasi z ulicy Żeromskiego...


...słodki, mimo megazapuszczenia, ten neon - tym razem w moim obiektywie...


...i ciekawa, choć średnio czytelna, tabliczka upamiętniająca...


...no to wejdziemy sobie na jakieś podwórko - np. przy placu Kazimierza Wielkiego...


...mają tu autentyczne oryginały ;)...


...i jeszcze spojrzenie za siebie, mimo przechodzącej młodzieży...


...trafiliśmy akuratnie na sesję młodej pary, spacerującej deptakową częścią ulicy Żeromskiego...


...a na koniec jeszcze jedno ujęcie krabiankowe, czyli kolejny starszy dżentelmen karmiący gołębie...


14 komentarzy:

  1. Zaczynam tęsknić za Radomiem, a ze zdjęć wybieram 7 i 10. Nie mogę jednak nie spytać, co robią panie kucające na pierwszym? Pompują koło pompką do roweru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hiehie, nie, panie prowadziły ożywiony dyskurs z panem zasiadającym wewnątrz pojazdu.
      PS. Wybrane nagrody wyślemy pocztą.

      Usuń
    2. Też mnie te panie zastanowiły od razu;)

      Usuń
    3. Też macie zainteresowania - zapatrywać się w przyklęknięte panienki ;)

      Usuń
  2. Właśnie się niedawno dowiedziałam, że byliście jednak w Radomiu, tylko chyba coś z relacjami powoli idzie i dlatego nie trafiam (czytnik odgrzebuję na raty i niedokładnie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano wolno idzie, bo materiału duuużo :)

      Usuń
  3. Pewnie, że sie stęskniłam, zwłaszcza że udało mi się co nieco przeoczyć:(
    ide nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpowiem, że w Radomiu trafiliśmy na najlepszą cukiernię ever. A mamy spooore rozeznanie ;)

      Usuń
  4. Piękne te ślady dawnej świetności neonowo-podwórkowej. Ale włosy panny młodej chyba za bardzo pociągnąłeś kolorem:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bumcykcyk nie tykałem niczyich włosków. Pani była za odblaskową marchewę :)

      Usuń
  5. A mój sąsiad jest z Radomia i mówi, że jest z Pikutkowa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że skąd? Może jest z Kielc, bo stamtąd pochodzi niejaki Scyzoryk ;)

      Usuń
  6. Nie stęskniłem się, bom jescze nie był. Z Radomia jest część zespołu Ira. A zdjęcia cacy, z tym że coś, co udaje gazon,a wygląda jak zestaw zielonych plastikowych misek łazienkowych, postawionych jedna na drugiej i obrośniętych zielskiem... eee.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze to zielsko widok przysłania (na szczęście częściowo).

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...