czwartek, 20 marca 2014

Stołeczna motoryzacja

Hiehie, no, może nie tyle motoryzacja jako taka, co po prostu parę fajnych wózków, uchwyconych
na stołecznych ulicach. Bo nie tylko Cannes czy inna zagranica może się poszczycić wypasem :)

Na dobry początek podkręcone komórkowe znalezisko spod hotelu Sheraton - Ultima GTR...


...napisy nie pozostawiają wątpliwości co do systemu wartości właściciela (tak, tak, p. Dziewulski)...


...na szczęście, Bagatela jest już spokojniejsza ze swoim eleganckim trójzębnym Maserati...


...zasadniczo nie przepadam za limuzynami, ale nie sposób przejść obojętnie obok klasyka...


...zarówno zadbanego (jak ten wyżej, z Saskiej Kępy), jak i zapomnianego, jak ten z Osiedla Przyjaźń...


...na chwilę znowu kolorowo, bo wracamy w okolice placu Trzech Krzyży - tym razem Żurawia
- wygląda na to, że okolica, jak ten miód, przyciąga żółtopomarańczowe pszczoły...


...spokojnie, spokojnie, kolejna limuzyna to łabędzi śpiew Saaba, niestety już mocno plastikowy...


...a dla odmiany inna limuzyna ze Śródmieścia - "Borewicz" (w dobrym stanie!) pozdrawia fanów...


...i na koniec nie może wszak zabraknąć jedynego samochodu ze stolicą w nazwie, mimo że z czasów
bardzo nieciekawych, model ani polski, ani specjalnie sowiecki, ani też meganiemiecki - ot, taka
lokalna hybryda swoich czasów i sytuacji geopolitycznej...


...taka właśnie jest Warszawa!...



16 komentarzy:

  1. A ty wiesz, że jeszcze stosunkowo niedawno, na pewno w ostatniej pięciolatce, jechałam taksówką-warszawą?I coś ostatnio obiło mi się o uszy, że chcą ja produkowac jaką bazę do innego auta, w Kanadzie?

    Jest, znalazłam!
    http://motoryzacja.interia.pl/samochody/prototypy/news/powstaje-calkiem-nowa-warszawa-auto-ma-trafic-do,1933845,340

    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to 'cudo' widziałem na obrazku, ale ono ma nawiązywać do Warszawy 223, czyli tej już niegarbatej, czyli pewnie takiej, jaką jechałaś. Bardzo zresztą kiepski pomysł z tą nową "Warszawą", ale skoro ktoś chce to finansować... ;)

      Usuń
    2. Może i kiepski, ale dla maniaków.?
      ogladasz może program 'samochód marzeń - kup i zrób'?
      ja pasjami:)

      Usuń
    3. Ee - w ogóle nie oglądam telewizji. I zgadzam się - jeśli zebrało się paru 'pasjonatów' wyposażonych w żywą gotówkę, to kto bogatemu zabroni? Niech się dobrze bawią :)

      Usuń
  2. jak to jest z tymi samochodami, że im starsze, tym ciekawsze. że juz nawet poldek i kredens się załapują.
    o warszawie nie wspomniawszy :-)
    a te szpeniowskie bolidy... phi. Pan Samochodzik miał lepszy. a nie, miał właśnie taki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan Tomasz Samochodzik miał lepszy bez wątpienia, bo po primo pływający, a po drugie primo - "w tamtych czasach" opuszczony dzisiaj kredens był szczytem marzeń większości rodaków.

      Usuń
  3. Nie poznaję, za mało podkręcone.
    A niedawno widziałem warszawę ala karetka pogotowia, oczywiście w ogrodzie przydomowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ciekawe którą warszawę-ambulans - tę na bazie garbatej (jest raczej komiczna), czy na bazie dużo późniejszego kombi?

      Usuń
  4. Świetne ostatnie zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Detalizm to raczej nie moja bajka, ale jak się coś czasem wypatrzy, to i 'z kija wypuści', że się tak wyrażę ;)

      Usuń
  5. Jest taka wystawa sklepowa, której mój mąż nie omija. Z boku budynku giełdy od strony Nowego Światu stoją za szybą autka czarne, białe, czasem żółte..Jak dla mnie zbyt ascetyczny wygląd witryny, wole różnorodność warszawskich ulic, no może też i włoskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba tej nie kojarzę, ale sklejenie mężowskie rozumiem, jak sobie przypomnę własne zespolenie z szybą Składnicy Harcerskiej, a dokładniej kolejką tam jeżdżącą :)

      Usuń
  6. Zwłaszcza ten pierwszy robi prze-ogromne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najśmieszniejsze jest to, że mnie dzisiaj wyprzedził na S8 (vel Obrońców Grodna), wjechał przede mnie i jechał równo ze mną przez parę kilometrów (a jeżdżę dość wolno).

      Usuń
  7. Widzę, że też lubisz focić bryczki:) Maserati świetne, a Poldka sobie zapożyczę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle lubię bryczki, focić też ;-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...