piątek, 21 marca 2014

Wierzbno, czyli dookoła Malczewskiego

*wyjaśniam od razu, bo zaraz ktoś mi chałupę podpali - Wierzbno występuje tu jako rejon umowny,
a Malczewski nie zerwał się bynajmniej ze swojej muzealnej rezydencji radomskiej, żeby uświetnić
ulicę w stolicy, zmienić profesję i  imię na dodatek. Po prostu parę chałupek na i wokoło ulicy
Malczewskiego będzie. Tyle tutułem wyjaśnienia :)

No dobra, to zaczynamy od (A.) Malczewskiego i chałupek jego - o, proszę - duża sztuka...


...i mniejsza, ale także ciekawa...


...mały skok w bok (Tyniecka/Goszczyńskiego) i kolejna elegancka willa za krzewami...


...nie wszystkie jednak są w tak dobrym stanie (a szkoda!)...


...ale każda ma swój indywidualny rys...


...szczególnie nieotynkowana cegła, potraktowana nadmiernym kontrastem i odbarwieniem...


...widać kadry trzeba prać w perwolu a nie w wybielaczu... co ja teraz zrobię? pójdę do biblioteki!...


...bo Krabianka wszędzie zauważa symboliczne symbole...


...upadek, dekadencja, moralna degrengolada i brama jak rzeszoto...


...a wszystko przez czarnego kota! (któren w międzyczasie wrócił z biblioteki)...



12 komentarzy:

  1. Zdjęcie kota jak ze spacerniaka w innej części Mokotowa, trochę na północ.
    Niebrzydkie miasto – Warszawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nie Warszawa, tylko "jakieś tam" Wierzbno ;-)
      A tam, gdzie każdy ma/miał/będzie miał swą Celę, pardą - celę, to wyższe zasieki mają.

      Usuń
  2. très jolie! Malczewskiego cenię nie wiem czy nie bardziej niż malarstwo Jacka ;-)
    i jeszcze tak ma takie fajne ujście do Puławskiej w formie delty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malarstwo Malczewskiego, zwłaszcza po wizycie u niego na chacie (w Radomiu znaczy) jara mnie bardzo średnio, twórczości literacko-poetyckiej Antoniego znam tyle co nic, więc zdania nie posiadam. A sama ulica jest tak różnorodna (mimo średniej przecież długości), że parę dzielnic albo i miast można by tą różnorodnością obdarzyć.

      Usuń
  3. Piękne miejsce, szczególnie 2 i 4 mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie miejsca uwielbiam wybierać na spacery. Jakim cudem nie ma tu sznura samochodów? Tylko kilka na krzyż? Jakaś specjalna pora tygodnia/dnia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najzwyklejszy łikęd. Ot, i cała tajemnica :-)

      Usuń
  5. Wszystkie ujęcia ładne, miło się ogląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeszcze lepiej się spaceruje :-)

      Usuń
  6. Oj tam, jak ja dawałem Wierzbno, walnąłem same bloki i już :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bloki, stare bloki, a nawet bloki zupełnie nowe. Ale na szczęście nie tylko bloki tu są :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...