piątek, 14 marca 2014

Wilno w(e) Warszawie

Tak, tak, od niedawna mamy w(e) Warszawie Wilno. Na dalekim Elsnerowie, hen za Targówkiem,
ale za to własne, stołeczne. I nikt nam go nie zabierze, no chyba że sobie sam po nie przyjdzie.
Ale na takich magików to my tu nad Wisłą mamy różne cuda (w skorupce ;)

Dobra, dość parapolitykierstwa, obrazki bedom! Osiedle Wilno jest dopiero w początkowej fazie
swojego rozwoju, zapowiadanego szumnie na kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Miejsce jest...


...bo na razie powstało dopiero kilkanaście bloków, a za nimi dzikie pola aż do kolei...


...będzie się tu działo, że hoho, ale na razie jest spokojnie...


...wręcz pustawo...


...miasto w mieście w środku pola, ale jest i autobus...


...są strony jasne (sgrafitto) i ciemne (zakratowane przejście)...


...no to sztuka z bliska (kto poznaje te mazaje?)...


...tymczasem nad Wilno nadchodzi apokalipsa...


...bo dzień jeszcze krótki, a jeszcze ranek nie tak bliski...


...PS. właśnie przeczytałem, że włodarze Targówka zaczęli dla mieszkańców budowę... jeziora.
Znaczy - kupować kajaki i z biglem (i kapokiem) spływać do roboty! Mają życie w tem Wilnie!

31 komentarzy:

  1. A jak przyjdą i znów zabiorą? :?

    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy ruszymy na Kowno ;-)

      Usuń
    2. Jeśli jeszcze będzie komu...

      Usuń
    3. Czyjaś 'własność' to się akurat zawsze znajdzie. Gorzej z możliwościami zaboru ;)

      Usuń
  2. Trzeba czymś kusić aby ludzie chcieli mieszkać, wody tam sporo, mnóstwo kanałów. Cóż mieszkałam na Brudnie ale nie chcę wracać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee? Chyba na Bródnie, no nie? Jeszcze se ktoś pomyśli, że u nasz brudno ;)

      Usuń
  3. Wilno? nie byłem, ale nie tak sobie wyobrażam po lekturze ksiąg Konwy. ;-)
    ot, kolejne blokowisko. już rozumiem - nawiązanie do epoki Wilna radzieckiego!

    ale widzę plusy: że nie całe grodzone (jakaś uliczna pierzeja się pojawiła,
    drugi - że tylko cztery kondygnacje, czyli jak należy dla bloków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem skąd to Wilno - że bliżej stąd do tamtąd niźli ze Śródmieścia?
      Plusy są, choć na razie wizja jest szczątkowa - w każdym razie wygląda to lepiej, niż większość osiedli. Póki co.

      Usuń
    2. Dworzec Wileński --> stacja metra, marketing, pozycjonowanie itp.

      Teraz czekam, aż między ul. Marywilską, a torami do Legionowa powstanie osiedle Gdańsk :-)

      Usuń
    3. No, nazwa ładna, bez dwóch zdań. Dobrze się kojarzy z minionymi czasy. Gdańsk już tak dobrze się nie kojarzy. Ale może ktoś trzaśnie Lwów?

      Usuń
    4. Mnie się Gdańsk też dobrze kojarzy. Ponieważ historycznie były też dworce Wiedeński i Brzeski (Terespolski), to można jeszcze w naciągany nieco sposób zamontować osiedle Wiedeń gdzieś pośród torów na Odolanach oraz osiedle Brześć/Terespol gdzieś koło Koziej Górki ;-)

      Usuń
    5. Mnie też się kojarzy niczego sobie, ale nie patrzę po sobie, tylko po (re)sentymentach wśród rodaków. Wiedeń kojarzy się równie dobrze, bo przecie nasi tam (też) byli! Książę Sobiecki uratował Europę przed Tatarami. Wszak tak?

      Usuń
  4. No pieknie, pieknie, tylko to sa mieszkania dla młodych z dzieciami, a dla takich jak ja, za chwile emerytów, którzy chcieliby mieszkac ładnie i spokojnie, nie budują:(

    A tak 'wogle', to co Cie łączy z noble.pl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo dla takich jak my to już tylko miejscówki w Śródmieściu zostają. Wszędzie blisko i znajome kąty :)

      PS. Z noble.pl łączny mnie to, że to moje :)

      Usuń
    2. W śródmieściach jest nie tylko blisko, ale i głośno, tłoczno i smrodliwie, a człowiekowi marzy się cisza, zwłaszcza jak człowiek cały czas pracuje w hałasie...
      ps. a to popatrzę sobie dokładniej:)

      Usuń
    3. To pewnie zależy od przywyknięcia - ja od dzieciństwa mam w głowie hałas autobusów, dzwonki tramwajów, smród samochodów - mieszkając jakiś czas pod miastem bardzo mi tego brakowało. Niestety! Więc na starość (o ile zdrowie, gotówka i Putin pozwoli) z pewnością wrócę bliżej centrum miasta :)

      Usuń
  5. Cóż, jeszcze tam nie byłem, ale tego - jak widzę -właśnie się spodziewałem. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemuż niestety? Przecież "ludzie gdzieś muszą mieszkać". A jak już mają gdzieś mieszkać, to czemu nie we Wilnie (w Warszawie).

      Usuń
  6. Też się chciałem wybrać na (?) to Wilno. Parę miesięcy temu przyjemnie mnie zaskoczyło przypadkiem dojrzane z roweru małe osiedle przy ulicy Kwatery Głównej, chyba mniej głośne niż Wilno czy 19 Dzielnica, chociaż się w tym kiepsko orientuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się orientuję gorzej niż źle - Wilno wpadło mi w oko w gazecie, i postanowiliśmy sprawdzić naocznie. A 19 Dzielnicę mam 'po drodze' do miasta.

      Usuń
  7. O, nawet niebrzydkie. Ale widzę słupki już prewencyjnie poustawiali wiedząc, jak to się na wschodzie parkuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zachodzie (Warszawy) parkuje się równie źle ;)

      Usuń
  8. Nawet pojechałam tam specjalnie jakiś czas temu, w celu rozeznania przyszłego zamieszkania, ale jednak niee, za bardzo w polu, dojazd kiepski, ja wolę jednak bliżej centrum tramwajowo-autobusowo-hałasowo miastowego:) Chociaż samo osiedle przyjemne, no i swoją stację kolejową mają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od rodzaju zajęcia zarobkowego - jeśli codziennie trzeba dojeżdżać na drugą stronę Wisły, no to trzeba ten koszt wziąć pod uwagę. Dlatego ja się trzymam względnie blisko roboty :)

      Usuń
    2. Niedługo, jak otworzą metro, to z Wilna do Śródmieścia będzie szybciej, niż z wielu innych miejsc Warszawy.

      Usuń
    3. Szybciej będzie ze stacji metra do innej stacji metra. Do których z obu stron trzeba i tak dojechać. No chyba że ktoś obczai miejscówki mieszkalne i pracowalne tuż przy stacji ;)

      Usuń
    4. "Niedługo, jak otworzą metro," - ludzie tyle nie żyją.

      Usuń
    5. Nie powiem, że też przestałem na to liczyć. Znaczy, stacje niektóre i owszem, ale cała II linia? Chyba nie za mojego życia.

      Usuń
  9. 3 i ostatnie zdjęcie to moje ulubione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa, znaczy lubimy apokalipsę ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...