czwartek, 27 marca 2014

Wrocław - Synagoga Pod Białym Bocianem

Dzisiaj kilka ujęć z odnowionej całkiem niedawno wrocławskiej Synagogi Pod Białym Bocianem.
Więcej informacji znajdziecie na tabliczce poniżej, a tymczasem zajrzyjmy na podwórze...


...całość realizacji ma swój smak i rozmach...


...i jeszcze ta sama imponująca brama 'od zewnątrz'...


...wnętrze Synagogi jest również odnowione, choć trochę tu za sterylnie i zbyt jasno, jak na mój gust...


...a na koniec tego krótkiego wpisu obiecana tabliczka informacyjna z opisem miejscówki
(ciekawa jest ta prawomyślność angielskiej translacji 'wielkiego wysiłku' na 'wspólny wysiłek' ;-)...


18 komentarzy:

  1. Czyli w sumie samej synagogi "ą fas" to tu u Ciebie nie widać. Będzie serial?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial będzie, ale dopiero jak sam pojedziesz i ustrzelisz - powyższy minireportaż jest w ramach zachęty do odwiedzin :-)

      Usuń
    2. Akurat mnie do Wrocławia zachęcać nie trzeba :-)

      Na tym podwórku też byłem (i chyba nawet jakieś zdjęcia robiłem).

      Usuń
    3. No widzisz, wiedziałem ;-) To zapodawaj!

      Usuń
  2. wnętrze interesujące... ale gdzie ten bocian?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo niemce ustrzeliły ze złości, albo sowiety przy 'wyzwalaniu' zeżarli z braku laku ;-)

      Usuń
    2. Mogli też Niemcy wywieźć do swojego zoo ;)

      Usuń
    3. Jeśli zdążyli (mam nadzieję, że nie ;-)

      Usuń
  3. Miałam swego czasu przyjemnośc oglądac tam naukę tańców, nawet zdjęcia zrobiłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauka tańców w Synagodze? O matko!... dobra, dawaj linkę! ;-)

      Usuń
    2. A prosze Cię uprzejmie, małe, ale jare;)
      https://plus.google.com/photos/114057676646491183633/albums/5472002376615119777?banner=pwa

      Usuń
    3. E, fajne! To jakiś taniec plemienny czy po prostu zwykły rozrywkowy?

      Usuń
    4. Plemienny, czyli żydowski:)

      Usuń
    5. Aaa, to w porządku. Bo już myślałem, że w świątyni (bądź co bądź) komercha zagościła ;-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. No fakt - pamiętam pierwszą wizytę we Wrocku dobre dwie i pół dekady temu, jeszcze za poprzedniego ustroju znaczy - ilość bruku wszędzie mnie zaskoczyła bardzo. Dziś jest go już duuużo mniej.

      Usuń
  5. Też tam byłem; przed remontem i po. Dobrze, że stał się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przed remontem nie byłem, a w każdym razie nie pamiętam, bo we Wrocku byłem tyle razy, że mogło mi się coś poKiełbaśniczą(ć).

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...