czwartek, 10 kwietnia 2014

Jarnołtowo, Dziśnity, Boreczno + bonus

Tytuł długi, nazwy ciekawe, znaczy jesteśmy na Mazurach, a raczej na granicy Mazur i Powiśla.
Tym razem przewodniczką była Krabianka, z racji posiadania rodziny w tych stronach, tudzież
wielokrotnego przebywania na wywczasach w tych rejonach.

Zaczynamy od ex-krzyżackiego kościółka w Jarnołtowie, znaczy się Gross Arnsdorf, w którym
to Jarnołtowie niejaki Kant (Immanuel) miał małą fuszkę na przydomowe nauczanie...



...wnętrza kościoła Chrystusa Króla do zobacznia na wiejskiej stronie internetowej - u mnie tylko to...


...bo kościółek był zamknięty. No to jadziem dalej - w Dziśnitach (Dosnitten) obejrzelim (strzałem
z drogi) nieco ponad stuletnią instalację typu dwór z oficyną...


...no to hyc dalej - oto Boreczno (Śniegwałd, Schnellwalde), a konkretnie tutejszy, także gotycki
kościół Podwyższenia Krzyża Świętego...



...i jeszcze dwa ujęcia...



...oraz historia wsi i kościoła (dla zainteresowanych)...



...przyszedł czas na tytułowy bonus - zdjęcia z okolicznych miejsc różnych, odmiennych, itede...
- jako pierwszy bonus wystąpi strażacka pompa Zosia...


...dwa kolejne bonusy dla miłośników spraw z innego świata...



...a żeby nie kończyć ponuro - miejscowa fauna w obiektywie Krabianki...


20 komentarzy:

  1. To nie żadne kanty z tym Kantem?
    Ładne mieli kafelki w kiblu ci krzyżacy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Kanta/y trzeba by pytać miejscowych, ale tak zapisano w wiki, a skoro tak, to musi być prawda, wszak tak? Nawet sądy podpierają się hasłami wiki, to co dopiero ja ;-)

      Usuń
    2. Nie tylko sądy: http://bi.gazeta.pl/im/8/7877/z7877638X.jpg

      Usuń
    3. Też przeca mówię - jak wiki tak twierdzi, to znaczy że tak jest. Quod erat demonstrandum.

      Usuń
  2. ach, to ta obrotowa kamienna chrzcielnica, pod którą są chodniki kryjówki skarbu Templariuszy! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się Pan Samochodzik przypomniał i zacząłem szukać szachownicy ;-)

      Usuń
  3. Akcent faunowo-końcowy bardzo miły:)
    Swoją droga, te nazwy zupełnie inne, niż u nas, tylko pierwsza brzmi znajomo, bo we Wrocławiu Jarnołtów a Jarnołtówek na Opolszczyźnie, ale żeby Dziśnity?
    tego jeszcze na dzikim zachodzie nie widzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę z tych nazw wygląda na spolszczenia nazw miejscowych/pruskich, ale to tylko moje spekulacje.

      Usuń
  4. Oj, raczej Mazury to nie są. Wiem, że najczęściej tak bywa, że jeśli nie Warmia to muszą być Mazury. Ale nawet mieszkańcy pobliskiego Morąga krzywią się, gdy są umieszczani w Krainie Tysiąca Jezior, a co dopiero mieszkańcy gminy Rychliki. Ale jakby nie było piękne miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, dla mnie to wszystko "Warmia i Mazury" (o Pomorzu nie wspominając), tak a propos komentarzy pod poprzednim wpisem z tych okolic. Podziały rzecz ważna, ale jednak ważniejsze że miejscówki zacne :-)

      Usuń
    2. "Warmia i Mazury" jako województwo, brzmi dobrze w tym przypadku :)

      Usuń
    3. Częstochowa na Śląsku.

      Usuń
  5. Ale Ci się chmurki ułożyły do zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mi się układają. Taki układ mam ;-)

      Usuń
  6. Znam Jarnołtowo, chociaż w kościele w środku nie byłam, i już widzę, że szkoda... Piękne 3-cie zdjęcie, fajna kompozycja wyszła:) a zdjęcia cmentarza, cudo, pierwsze piękne, ale drugie jakieś takie ludowo-nastrojowe - bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie w Jarnołtowskim kościółku też wewnątrz nie byliśmy - tylko tyle co na tym zdjęciu udało się zobaczyć. A wiejskie cmentarzyki zawsze mnie brały, choć inaczej niż nasze Stare Powązki. Jest magia!

      Usuń
  7. Ktoś bardzo pokręcony wymyślał te polskie nazwy, nie potrafię chyba ich wymówić, niemieckie łatwiejsze choć jest to mi język obcy. Cmentarze z małą ilością plastiku są tym czym powinny być, takie pogodzone z naturą..i czasem.
    Budowle i owszem ciekawe i trwałe a dodatki takie wiosenne :) lubię takie podróże bocznymi /byleby nie dziurawymi/ drogami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tam lubię to nasze prapruskie nazewnictwo w woj. w-m.

      Usuń
    2. I wcale Ci się nie dziwie, bo te nasze - polskie są jakby nie nasze i nie polskie, stad pytanie kto te nazwy wymyślał po wojnie?

      Usuń
    3. Drogi boczne i dość dziurawe, ale dalismy radę. Z tymi nazwami staropruskomazurskimi to chyba podobnie jak z prapiastowskimi na Dolnym Śląsku i nie tylko ;-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...