środa, 2 kwietnia 2014

Znojemskimi uličkami*

*czyli jak sobie Polak wyobraża czeską gramatykę ;)

Dobra, nie będę dziś dużo gadał - skoro jest środa, to odcinek wypoczynkowy, czyli będzie
nawiązanie do wcześniejszej odsłony uliczek w Znojmo (Znojmie?;)...



...pivovar v zámku (dobra, przy drodze do zamku)...


...chwila na bardzo wielką sztukę (tak, w tle ten sam kościół św. Michała, który wystąpił jako tło
na dwóch pierwszych fotach)...


...o, włoski renesans się trafił...


...na moment spojrzymy na rynek, znaczy plac Masaryka...


...i jak mówi połeta - the road goes on forever, znaczy do kościoła jest zawsze pod górę ;-)...


27 komentarzy:

  1. "jak sobie Polak wyobraża czeską gramatykę" - to faktycznei czasem koszmar ale miasteczko całkiem przyzwoite. Tam jeszcze mnie nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasteczko ładne i można powiedzieć 'typowe'. Szkoda, że nasza geopolityka + historia + charakter narodowy uniemożliwiły zachowanie takich miasteczek u nasz.

      Usuń
    2. Nie wiem, jak sobie Polak wyobraża czeską gramatykę, i wcale nie dlatego jakobym nie był Polakiem, ale raczej dlatego, że nieco liznąwszy tę gramatykę nie mam już takich wyobrażeń.

      Usuń
    3. Hmm... widzę, że mam problem nawet z polską, bo czytając koniec Twojej wypowiedzi zapomniałem co było na początku. I musiałem zaczynać od nowa. Też nie pomogło ;-)

      Usuń
    4. Sugerujesz, że masz problemy z czytaniem czy Hrabia problemy z pisaniem? Uważam że do JZ sporo mu brakuje (na szczęście) :)))

      Usuń
    5. Nic nie sugeruję - po prostu nie zrozumiałem przekazu. Ot, co!

      Usuń
    6. Przeczytaj na głos ;-)

      OK, zapomniałem przecinka po słowie "gramatykę" :-) Teraz już wszystko będzie jasne ;-)

      Usuń
  2. miasteczko bardzo grzeczne. oby więcej takich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciupasem w całości! Co tam się detalem zajmować ;-)

      Usuń
    2. W całości nie zmieści się pod wiaduktami, poza tym miejscowi zauważą, a tak po kawałku, tu portalik, tu stropik, tam gzymsik i ani się obejrzą, a pałac stoi w Warszawie.

      Usuń
    3. E nie, wycina się to z korzeniami, zapuszcza taki zarąbisty ruski helikopter który to unosi w górę, jak naszego kultowego Misia, i dostarcza w wyznaczone miejsce. Znajdziemy jakieś miejsce w stolicy i okolicy, no nie? :-)

      Usuń
  3. Momentami, jak jakaś skąpana w słońcu Hiszpania czy insze południowa Italia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sierpniu nawet wschodnie południe Europy może aspirować do wyglądu a'la Włochy czy inna Grecja.

      Usuń
    2. Na Twoich zdjęciach to nawet Rawa Mazowiecka czy Nowe Miasto nad Pilicą tak wyglądają :-)

      Usuń
    3. Ano jak nie jak tak. Już się z tym pogodziłem ;-)

      Usuń
    4. E nie, dlaczego. Ja tam się (czasami) nawet lubię ;-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę to tylko ichniejsza starówka jest tak ładna, ale daj nam Boże więcej takich starówek!

      Usuń
  5. Lubię takie wąskie uliczki w górę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię choć może niekoniecznie w upalny dzień sierpniowy ;-)

      Usuń
  6. A my zawsze boczkiem i jakoś nigdy nie wjechaliśmy do tego miasta..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A - jak mam nadzieję, widać - warto!

      Usuń
    2. I skorzystamy, bo warto choćby na godzinkę.

      Usuń
    3. Oj, godzinka to nie starczy z pewnością. Prędzej ze trzy.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...