czwartek, 22 maja 2014

Lewiczyn

Kolejna miejscówka, którą odwiedziliśmy jadąc z Radomia Grójca nazywa się Lewiczyn.
Miejscowość, a raczej wieś w sumie niewielka, ale za to sławna swoim drewniakiem -
czterystuletnim kościołem św. Wojciecha Biskupa i Męczennika...


...mocno to zalesione, więc trzeba kościół obejść...


...no to jeszcze bliżej...


...wszędzie te gałęzie, więc spójrzmy kościołu/owi prosto w ócz błękity...


...jak kto nie lubi błękitów, to niech lóknie sobie na kolumnę z widokiem drogi na Ra...Grójec...


...jest też coś dla fanów staropolszczyzny...


...a na koniec schody, schody, schody...


...a my pędzimy dalej po podgrójeckich pagórkach :-)

17 komentarzy:

  1. Ślicznota;)
    ale jak na sanktuarium maleństwo, widac mało jednak w szerokim świecie znane, skoro mu za rogiem Łagiewnik nie dobudowano, na szczęście;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście jestem miłośnikiem mniejszych ilości ludzi, choć kościoły akurat lubię i te małe, i te większe. Byle stare, co najmniej w wieku emerytalnym ;-)

      Usuń
  2. malownicze, a occhi blu - piękne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deczko zyzują na południe, ale urok mają :-)

      Usuń
  3. Śmiesznie by było, gdyby w Lewiczynie rządziła prawica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Azaliwżdy? Tak na marginesie, to nie bardzo jest tam czym rządzić. Poza kościołem i ex-PGRem ledwie parędziesiąt dymów, tak na oko.

      Usuń
  4. Piękny, i ta kapliczka piękna w swej prostocie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona taka prosta ani specjalnie piękna z bliska nie jest, ale na zdjęciach robi wrażenie ;-)

      Usuń
  5. Budowla robi wrażenie. często mijamy Zakroczym na trasie Warszawa Czerwińsk i tam kościół podobny i również schowany w drzewach. Kiedyś był otwarty i wietrzony a ja nie miałam aparatu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to jest fajny moment z tym wietrzeniem kościoła, zwłaszcza jak się trafi na dobre światło. Teraz to już takie komórki są, że przy dobrych okolicznościach też dają radę.

      Usuń
    2. wypraszam sobie w imieniu drewnianych zabytków - proszę nie nazywać ich komórkami. :-)

      przeczytałem w przewodniku po Mazowszu, że Antoni Krutta - szef biura tłumaczeń Stanisława Augusta - był rodem z Albanii. chyba więc jest to jedno z niewielu albanianów w Polsce '-)

      Usuń
    3. O patrz, to tego nie wiedziawszy! (znaczy o komórkach mówię ;-)

      Usuń
  6. Bez wnętrz! Bez ducha! To kościołów ludy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No! I to w niedzielę! Skandal! I kto za to płaci?

      Usuń
  7. Maryjka z okrągłymi oknami wygląda jak otwarta gęba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, w naszem katolickiem kraju takie zgorszenie? Mnie się z kolei widziało, że na mnie łypie podejrzliwie, co akurat świetnie rozumiem ;-)

      Usuń
  8. Drewniane kościółki zawsze chętnie sobie oglądam. Podobają mi się. :-)
    "Ócz błękity" <- super! :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...